Jedź bezpiecznie odc. 813 (zmora polskich dróg, wrzesień 2020)

2 paź 2020
42 265 wyświetleń

Akcja krakowskiej policji na ul. Andersa w Krakowie.

Komentarze
  • Polski debilizm. Najlepiej, jeżeli teraz w ramach "remontu" zrobią szykanę, skasują cały lewy pas, a na koniec dodadzą sygnalizację świetlną. Wtedy, w wyniku tych światłych poczynań i wydaniu ok. 200 000 zł ulica zostanie permanentnie i raz na zawsze zakorkowana. Uwielbiam ten program i wyłaniającą się z niego konkluzję: drogi mamy świetne, tylko ludzie nie dorośli... Szkoda, że nikt nie wpadł na pomysł zrobienia tam kładki dla pieszych, co rozwiązało by problem raz na zawsze. Zamiast tego lepiej wyrzucać pieniadze na inwestycje w postaci malowania pędzlem czerwonych pasków na ulicy. A dlaczego? Bo firm budujących kładki są dwie w Polsce. A namalować linię pędzlem i powtykać plastikowe słupki potrafi żul spod budki z piwem. Wystarczy rozpisać przetarg i podzielić się ze szwagrem.

    Bartosz FiszerBartosz Fiszer2 miesięcy temu
    • Te "szykany" faktycznie potrafią powodować straszne korki, co z drugiej strony skutkuje spowolnieniem ruchu, a o to chodzi. Kładka nie zawsze jest możliwa, np. gdy mamy tory tramwajowe i przystanki. Wtedy pozostaje albo sygnalizacja świetlna, albo zwężenie drogi.

      THU31THU3126 dni temu
  • To jest dramat. Ci ludzie powinni byc wywlekani z samochodów i chłostani to może by w końcu naszła ich jakas refleksja albo by sobie przypomnieli, ze na/przed pasami sie nie wyprzedza nie omija

    apo5apo52 miesięcy temu
  • 05:10 bardzo piękne nagranie pan Sławomir dostarczył. Problem w tym, że jest dzicz na drogach, jest też dzicz na przejściach. Pan obok sobie jedzie, a pani sobie idzie.... Dwie święte krowy prawie się "spotkały"... Wystarczy się wzajemnie zrozumieć - piesi kierowców, kierowcy pieszych i będzie dobrze :)

    charlie beltcharlie belt4 miesięcy temu
  • Świeżo wyremontowane i walnęli kilkanaście słupków na środku drogi plus czerwone pasy w poprzek drogi i kawałek jezdni wyłączonej z ruchu zamiast zwykłych świateł... Miał ktoś wyobraźnię

    PiotrDPiotrD5 miesięcy temu
    • Racja

      Bartosz FiszerBartosz Fiszer2 miesięcy temu
    • Uga buga mam samochód muszę zapierdalać uga buga jestem Panem drogi uga xDDDDD

      MisfitMisfit3 miesięcy temu
  • Mam wrażenie, że to przejście w Krakowie to jest po prostu takie... "30% budżetu miasta". ;)

    ENAKENAK5 miesięcy temu
    • @ENAK z doświadczenia widze że żółte mrugające śiwatło nie zmienia za wiele. my polacy po prostu tak jeździmy. i taką jazda sami wiekszamy ilość fotoradarów progów zwalniajacych. na po prostu trzeba karać

      simon1313ss3simon1313ss33 miesięcy temu
    • @Jakub Dąbrowski Jakby tak bardzo zależało komuś na bezpieczeństwie pieszych, to zamiast malować kolejne dziwolągi na jezdniach po prostu postawili by tam światła na przycisk jak w każdym innym mieście. A jak już nie chcemy zupełnie zatrzymywać ruchu - to dajmy światło mrugające żółte na sensor gdy w pobliżu przejścia jest pieszy. W Łodzi widzę wiele miejsc gdzie takie rozwiązania są i jakoś nie ma tam krwawej jatki a drogi są ruchliwe. W Krakowie jak widać trzeba udowodnić kierowcom, że nie myślą i kasować ich za błędy, głupotę i chamstwo drogowe... a w międzyczasie kolejne zwłoki jadą do kostnicy.

      ENAKENAK5 miesięcy temu
    • A ja mam wrażenie że masz tic tacka zamiast mózgu 👍

      Jakub DąbrowskiJakub Dąbrowski5 miesięcy temu
  • 1:40 ...świeżo wyremontowana... ale na swiatla dla pieszych zabrakło

    artur4613artur46135 miesięcy temu
  • Miałem podobne zdarzenie , przepuściłem panią z wózkiem dziecięcym i zauważyłem , ze lewym pasem zapier...la inny pojazd. Klakson pani się zatrzymała-spojrzała na mnie pytająco i w tym momencie przeszedł jak burza facet lewym pasem. Zginęła by razem z dzieckiem. jakby się tak zdarzyło nie wiem co bym zrobił. Zaproszenie po śmierć ? Na szczęście to przejście zawężono niedawno do jednego pasa ruchu i jest bezpieczniej.

    marek papromarek papro5 miesięcy temu
  • Logika polskiego państwa, dajmy słupki za 100 zł zamiast 1k za sygnalizację świetlną które będzie bezpieczniejsza dla pieszych, postawmy tam policję i zarabiajmy. (Ceny są przykładowe proszę się nie czepiać)

    JakubJakub6 miesięcy temu
    • @kezicss tak szczególnie tych cukrowych. A najbardziej uwielbiam to kiedy pieniądze Polaków wydaje sobie prezydent na nowego Range Rovera za tam prawie chyba 3mln.

      JakubJakub3 miesięcy temu
    • Mam nadzieję, że jesteś też orędownikiem wysokich podatków skoro preferujesz o wiele droższe rozwiązania.

      kezicsskezicss3 miesięcy temu
  • Polecam wizytę w Wielkiej Brytanii, zarządzającym, wszystkimi przejściami dla pieszych w Polsce. Tylko sygnalizacja świetlna zapewni przechodniom bezpieczeństwo. A te słupki przed przejściem to sobie możecie....813 odcinek, czyli od paru lat mówicie o tym samym i żadnego efektu, czyli poprawy, ze strony kierowców nie ma. I nie będzie , dopóki nie zostaną zastosowane inne rozwiązania. I kolejny przykład z UK- 12 punktów karnych, które są anulowane po 3 latach. Przekroczenie prędkości o 10 mil to mandat w wysokośco ok 500 zł i 3 punkty karne. 99 % kierowców stosuje się do przepisów. Pozdrawiam

    PIO ART STUDIOPIO ART STUDIO6 miesięcy temu
  • Oglądam, słucham i dochodzę do konkluzji: kierowcy nie znają definicji wyprzedzania!

    Artur NowakArtur Nowak6 miesięcy temu
    • A Policjant znal? :-)

      Nikodem692Nikodem6926 miesięcy temu
  • Na tej ulicy andersa zrobić progi zwalniające i nie będzie problemu omijania i wyprzedzania przed i na przejściu dla pieszych.

    Kaml JankowskiKaml Jankowski6 miesięcy temu
    • @Booster oczywiście że za głupotę powinno się płacić ale jest to niebezpieczne miejsce dla pieszych które zostało zabezpieczone tylko przez słupki A jak już mówiłem tam powinna być sygnalizacja dla bezpieczeństwa pieszych. Żaden mandat nie przywróci zdrowia ani życia. A mandaty niech wystawiają w innych miejscach i za inne przewinienia

      JakubJakub6 miesięcy temu
    • @Jakub jeśli kasa ma leciec z karania za naprawdę niebezpieczne wykroczenie, dla którego nie ma usprawiedliwienia (wyprzedzanie i omijanie na pasach), a nie z fotoradaru ustawionego po krzakach żeby podbijać budżety gmin, ja jestem za. Niech ludzi, którzy nie potrafią się tego nauczyć, też zaboli.

      BoosterBooster6 miesięcy temu
    • @Booster sądzę że skoro obok znajdują się tory które używają prąd to światła też da radę postawić, tym bardziej że oświetlenie też tam występuje. Pytanie czy zarządcy zależy na kasie czy bezpieczeństwie

      JakubJakub6 miesięcy temu
    • @Jakub mają byc na niekorzyść wyprzedzających na pasach, świateł nie da się postawić wszędzie

      BoosterBooster6 miesięcy temu
    • @Booster A co za problem postawić sygnalizację świetlną, zdecydowanie bezpieczniej przede wszystkim dla pieszego. A mandaty to co najwyżej korzyść tylko dla państwa bo kasę dostaje

      JakubJakub6 miesięcy temu
  • oglądam program regularnie. to przejście jest bohaterem wielu odcinków. jeśli tzw. kierowcy kompletnie nie zauważają tak oczywistych utrudnień w ruchu, to czas na wyłączenie tej jezdni z ruchu. niestety żaden organizator ruchu nie zdecyduje się na taki krok (mimo, iż byłby on w imię bezpieczeństwa), ponieważ władza miasta nie wygra kolejnych wyborów, bo kierowcy na nich nie zagłosują. to przykre, że na ruch kołowy marnuje się tak dużo cennej miejskiej przestrzeni. PS. zapraszam do Łodzi, tu jest wszystko: wyprzedzanie przed pasami, omijanie przed pasami, blokowanie skrzyżowań, wymuszanie pierwszeństwa itp, a wykroczenia popełniane przez kierowców taxówek pominę, bo szkoda nerwów

    Arturr KabałaaArturr Kabałaa6 miesięcy temu
    • @Arturr Kabałaa Kiedy budowano drogę torowiska tam nie było w planach, ale nic nie stoi na przeszkodzie żebyś napisał, że mogło być.

      rieslingriesling6 miesięcy temu
    • @riesling geniusz. W domyśle było, że po torowisku. Kiedy budowano drogę można było zbudować torowisko

      Arturr KabałaaArturr Kabałaa6 miesięcy temu
    • @Arturr Kabałaa Tramwaj po rezerwie ot tak nie pojedzie.

      rieslingriesling6 miesięcy temu
    • @riesling jest rezerwa terenu pod tramwaj o oni dają autobus

      Arturr KabałaaArturr Kabałaa6 miesięcy temu
    • Tam jeździ też komunikacja miejska, chcesz ją zastąpić cennymi spacerami?

      rieslingriesling6 miesięcy temu
  • Walić kary aż będzie dudniało. Do tych kar dopisałbym jeszcze jedno zero.

    James LangeJames Lange6 miesięcy temu
    • www.gddkia.gov.pl/pl/a/36634/Znamy-juz-wyniki-I-etapu-oceny-stanu-bezpieczenstwa-przejsc-dla-pieszych-na-drogach-krajowych

      bb6 miesięcy temu
    • @James Lange Naprawdę uważasz, że kierowcy popełniają to wykroczenie w wyniku podjęcia świadomej decyzji?! Taaa... Jasne...

      Marek StraucholdMarek Strauchold6 miesięcy temu
    • @Marek Strauchold zanim zacząłby wyprzedzać na przejściu to pomyślałby, czy warto akurat w tym przypadku wyrzucić za to pięć patyków...

      James LangeJames Lange6 miesięcy temu
    • TAK!!! Wtedy ten, kto wyszedł z domu z zamiarem zabicia pieszego dwa razy się zastanowi i podejmie decyzję, że pozbiera jeszcze trochę, żeby mieć na wyższy mandat. I dopiero wtedy zabije

      Marek StraucholdMarek Strauchold6 miesięcy temu
  • O znowu odcinek o parodii polskiego państwa i bezsilności. Jak miło. A wystarczy podnieść mandaty, za najcięższe wykroczenie karać surowo, ściągalność zwiększyć do 99%, zgłaszającym z kamerki dawać % od zapłaty mandatu. Ludzie sami by się pilnowali. Dodatkowo - kamery przy skrzyżowaniach i rejestracja przejazdu na czerwonym. Prowokacje policyjne np. BMW stojące na światłach i dodające gazu., czy szybka jazda. Ludzie mają jeździć z nosem przy szybie rozglądając się na prawo i lewo, moze wtedy będzie normalniej.

    infeltkinfeltk6 miesięcy temu
  • Hajs z mandatów wpada a infrastruktura nadal leży i kwiczy. Polska w pigułce 👌

    Daniel DługoszDaniel Długosz6 miesięcy temu
    • @Daniel Długosz No a ja co odpisałem? Problem z czytaniem?

      Jan TwardyJan Twardy6 miesięcy temu
    • @Jan Twardy Że infrastruktura leży i kwiczy, problemy z czytaniem?

      Daniel DługoszDaniel Długosz6 miesięcy temu
    • @Daniel Długosz A jak napisałeś?

      Jan TwardyJan Twardy6 miesięcy temu
    • @Jan Twardy Nie wszystkiemu, nie dopowiadaj sobie czegoś czego nie powiedziałem

      Daniel DługoszDaniel Długosz6 miesięcy temu
    • @Daniel Długosz Wszystkiemu winna ta nieszczęsna infrastruktura , nie kierowcy idioci tylko infrastruktura , jasny gwint.

      Jan TwardyJan Twardy6 miesięcy temu
  • I tak oto kierowcy pracują sobie by i na Andersa wszystkie przejścia były tylko przez jeden pas a jezdnia zwężona.

    Michał WróbelMichał Wróbel6 miesięcy temu
  • Jeśli kierowcy mają problem z tym miejscem to może warto postawić znak b25?

    Mateusz LeszczyńskiMateusz Leszczyński6 miesięcy temu
    • po co dublować przepisy?

      Arturr KabałaaArturr Kabałaa6 miesięcy temu
  • 3:18 czepiając się tak precyzyjnie to nigdy 2 pojazdy obok siebie nie jadą z taką samą prędkością. Zawsze jest jakaś różnica prędkości.

    Daniel WrotnyDaniel Wrotny6 miesięcy temu
    • @Daniel Wrotny wyprzedzanie jest gdy pojazd z tyłu jedzie szybciej niż pojazd przed nim i przejeżdża obok niego. jeśli nie przejedzie obok niego to nie ma wyprzedzania bo przedni pojazd nikogo nie wyprzedza

      dzielny Wojak Szwejkdzielny Wojak Szwejk4 miesięcy temu
    • @dzielny Wojak Szwejk chodzi o to, że wyprzedzanie następuje wtedy, kiedy jeden pojazd jedzie szybciej niż inny. Problem w tym, że praktycznie zawsze jeden z pojazdów jedzie szybciej. Oczywiście, tak jak ktoś wyżej napisał, przez ultra krótki odcinek czasu prędkości się zrównują, ale jest to tak krótko, że nawet na przejściu nie da się tego utrzymać nie mówiąc już o odcinku i czasie przed przejściem. Przeprowadź doświadczenie. 2 pojazdy i 2 precyzyjne urządzenia pomiarowe. Praktycznie niemożliwe, żebyś uzyskał identyczne wartości dla obu pojazdów. Zawsze jeden z nich będzie szybszy.

      Daniel WrotnyDaniel Wrotny4 miesięcy temu
    • Chyba nie do końca rozumiesz co to jest skoro masz zastrzeżenia do 8:13 i piszesz że dwa pojazdy nigdy nie jada z taką samą prędkością. Wyprzedzanie jest kiedy ten z tyłu przejedzie obok jadącego przed nim więc nie rozumiem co miałeś na myśli z tymi różnymi prędkościami. W 8:13 ten który wyprzedził powinien przyhamować aby nie wyprzedzić i nie było by problemu.

      dzielny Wojak Szwejkdzielny Wojak Szwejk4 miesięcy temu
    • @Daniel Wrotny No właśnie co, objaśnisz cel podzielenia się swoim spostrzeżeniem?

      rieslingriesling6 miesięcy temu
    • @dzielny Wojak Szwejk tak, rozumiem. A co?

      Daniel WrotnyDaniel Wrotny6 miesięcy temu
  • Proponuję przed każdym przejściem dla pieszych zamontować progi zwalniające.

    MaroMaro6 miesięcy temu
  • Czasem trzeba wyprzedzić, bo samochód na prawym pasie zasłania widoczność. Wyprzedza się by piesi czuli się bezpieczniej.

    Eryk ArtmamEryk Artmam6 miesięcy temu
    • @riesling Samo wyprzedzanie nie jest niebezpieczne. Byle mieć widoczność. A tej nie ma jak się jedzie pasem obok kogoś kto jest 3 metry przed nami.

      Eryk ArtmamEryk Artmam6 miesięcy temu
    • @Eryk Artmam Ciekawe, a jak wyprzedzasz prawym pasem to już to nie jest niebezpieczne?

      rieslingriesling6 miesięcy temu
    • @riesling Zaniechanie wyprzedzania gdy jest się na lewym pasie jest niebezpieczne dla pieszych.

      Eryk ArtmamEryk Artmam6 miesięcy temu
    • @Eryk Artmam Nie ma znaczenia w ilu wymiarach się widzi bo przed przejście wyprzedzać nie należy.

      rieslingriesling6 miesięcy temu
    • @riesling Jeśli masz auto na prawym pasie przed sobą to zasłania ci przejście. Chyba, że widzisz w trzech wymiarach.

      Eryk ArtmamEryk Artmam6 miesięcy temu
  • 5:13 wydaję mi się, że ta kobieta i tak widziała co się dzieje, no chyba że dużo wcześniej zatrąbił

    vsebulvsebul6 miesięcy temu
  • Brak obserwacji drogi to trochę wina producentów nowoczesnych samochodów takich np ten którym jeździ pan Marek. One są naszpikowane rzeczami, które powinny być zabronione. "Miszczem" tutaj jest marka mercedes.

    Paweł Krzysztof KołodziejPaweł Krzysztof Kołodziej6 miesięcy temu
    • A nowsze samochody zamiast guziczków mają tablety. A tablety bez popatrzenia nie użyjesz.

      Paweł ŁPaweł Ł6 miesięcy temu
  • 4:51 widać, że koleś nie jarzy po co sa te hopki ...

    Paweł Krzysztof KołodziejPaweł Krzysztof Kołodziej6 miesięcy temu
  • Tłumaczenie tego pierwszego zatrzymanego oraz sposób w jaki wykonał ten manewr powinno być podstawą do zatrzymania uprawnień.

    Paweł Krzysztof KołodziejPaweł Krzysztof Kołodziej6 miesięcy temu
  • Skoro tylu chętnych finansować 500+, to nic tylko karać. :)

    adiosamigo1988adiosamigo19886 miesięcy temu
  • Każdy normalny zwalnia przed przejściem Ale.przydalo by się uscislic odległość przed przejściem zakaz wyprzedzania np 50 metrów A każda przejście powinno być bezwzględnie doświetlone by piesi byli lepiej widoczni.

    Darek BeDarek Be6 miesięcy temu
    • A linia ciągła nie wystarczy?

      rieslingriesling6 miesięcy temu
  • Jedna kamera rozwiązałaby ten problem. Nawet bez systemu AI. Koszty zakupu szybko by się zwróciły, a i wypłata dla osoby sprawdzającej wideo-nagrania. Niestety w Polsce prawo jest takie, że nie chce karać takich kierowców. Jak już kara, to tylko dla pozoru. Zresztą podobny problem jest z buspasami. Jadąc Kamieńskiego w kierunku Matecznego, jeszcze przed Castoramą, nie ma chyba minuty, by ktoś nieuprzywilejowany nie jechał buspasem.

    RaindogPLRaindogPL6 miesięcy temu
  • Od razu wolę powiedzieć, że nie chce tłumaczyć kierowców, ale sam jestem kierowcą i zauważyłem że nasz naród jest mściwy. Tłumaczę sytuację, którą widziałem na własne oczy... Facet jedzie lewym pasem 50km/h w miejscu gdzie dopuszczalna prędkość wynosi 70km/h i blokuje ruch za sobą... niektórzy zaczęli z tego korka który wywołał wyprzedzać prawym pasem, bo już nie wytrzymali... Gość zjeżdża w pewnym momencie na prawy pas i hamulec do dechy przed przejściem dla pieszych, gościu który od 4km jechał za nim dodał gazu. 200m dalej zatrzymała go policja, mimo że w to był jedyny moment w którym mógł z powrotem upłynnić ruch na prawym pasie... Drugą rzecz, przejścia są zazwyczaj na krańcach dróg, na skrzyżowaniach, mając drogę 2 pasmową, jedzie się przykładowo lewym pasem, na prawym jadą 2 auta, ten pierwszy skręca w prawo i zwalnia do 0 a ten z tyłu, żeby nie zatrzymać się na pasach zatrzymuje się przed i to jest mylące dla osoby będącej na lewym pasie, czy on się zatrzymał bo auto przed nim się zatrzymało, czy dlatego że pieszego przepuszcza... Trzecia rzecz, niech podniesie rękę przynajmniej jedna osoba, która nie miała nigdy w życiu takiej sytuacji że zwykłe pieszego zauważył, bo był w ciemnych ciuchach w nocy, w deszczową pogodę, czy też zwykle prędkość chodu pieszego była wprost proporcjonalna do prędkości jazdy samochodem i pieszy pokrył się że słupkiem szyby przedniej A drzwiami... Czwarta rzecz, wystarczy, tak jak jest to zrobione w niektórych miejscach, wprowadzone oświetlenie sygnalizacyjne wkraczającego pieszego na przejście. Po piąte zauważyłem w Hiszpanii jak kierowca jadący prawym pasem przepuszczający pieszego w momencie zatrzymania się wrzuca lewy kierunkowskaz, podobnie zatrzymując się na lewym aby przepuścić pieszego wrzuca prawy... Tak jak mówiłem nie bronię kierowców, ale trzeba być też odpowiedzialnym pieszym. Pamiętajmy że nie jest się nieśmiertelnym, bo cmentarz jest pełen ludzi, którzy mieli pierwszeństwo... Dlatego nie powinno udawać się twardego i w słuchawkach na uszach, nie patrząc co się dzieje na drodze wkraczać tuż przed maskę auta wychodząc z założenia że on się zatrzyma. Zawsze może się auto zepsuć itp. Ja kilka lat temu sam miałem sytuację, że przerwał mi się przewód hamulcowy i tylko dzięki w miarę szybkiej reakcji udało mi się zatrzymać auto dzięki ręcznemu, bo zwykły hamulec wpadł mi po prostu w podłogę, co prawda trochę jeszcze wtrącił prędkość, ale przy większej prędkości mogłoby to się skończyć tragicznie, również dla mnie...

    sejCobrasejCobra6 miesięcy temu
  • Ci ludzie NIC nie rozumieją. Przerażające.

    ostoja27ostoja276 miesięcy temu
  • Tęgo karać takich. Jutro mogą potrącić każdego z nas.

    Tom TomkoTom Tomko6 miesięcy temu
  • Tu nie pomoże żadna infrastruktura. Wielu kierowców to ludzie z przypadku, którzy nigdy nie powinni mieć prawka. Zdany cudem za 18-tym razem egzamin i wielki kierowca. Za wyprzedzanie/omijanie na przejściu dla pieszych powinno być z automatu minimum zatrzymanie uprawnień na 3 miesiące, ewentualnie skierowanie na ponowny egzamin. Wtedy te zakały polskich dróg zaczęłyby zwracać baczną uwagę na przejścia dla pieszych.

    maciek_knmaciek_kn6 miesięcy temu
  • Czemu jedni za to samo wykroczenie dostają 200 zł, a inni 500?

    Puma261Puma2616 miesięcy temu
    • @Tom Tomko omijanie jest jak 1 pojazd juz się zatrzyma a wyprzedzanie jak oba są jeszcze w ruchu.

      WishMeWishMe6 miesięcy temu
    • @Tom Tomko "Chodzi o to że,jeżeli rozumiesz swój błąd to dostaniesz 200,a (...)" - a ty dalej nie rozróżniasz tych wykroczeń? Ile razy zdawałeś prawko? Zgaduję, że jak większość ułomów i bab - co najmniej 5 razy aż ci się udało.

      Justyna BiberJustyna Biber6 miesięcy temu
    • Chodzi o to że,jeżeli rozumiesz swój błąd to dostaniesz 200,a jak będziesz się upierać że jesteś niewinny i nie popełniłeś wykroczenia,i to nic wielkiego i nic się nie stało to płacisz 500.

      Tom TomkoTom Tomko6 miesięcy temu
    • To nie jest to samo wykroczenie. 500 jest za omijanie, a 200 za wyprzedzanie przed lub na przejściu dla pieszych.

      BlyfycyfyfyfBlyfycyfyfyf6 miesięcy temu
  • Może by tak telewizje publiczne i prywatne zaczęły edukować w czasie najlepszej oglądalności ? Tak ciężko to wprowadzić ? Prędkość zabija pani Beatko ? Jakoś w Niemczech nie zabija... A przynajmniej ja nie zaobserwowałem. Ale po co edukować. Lepiej dołożyć jeszcze z kilka znaków a kursy nauki jazdy skrócić do 10 godzin praktyki

    Łukasz BŁukasz B6 miesięcy temu
    • Bo w Niemczech jak przekroczysz 21km/h to już prawko stracisz a u nas to tylko 100zl i 4 pkt.

      Dawid DawidDawid Dawid6 miesięcy temu
  • Niemcy mają 2-krotnie większą powierzchnię kraju niż Polska. dróg mają przypuszczam co najmniej 2 razy więcej niż Polska. W całych, calutkich Niemczech nie ma ANI JEDNEGO przejścia dla pieszych niesterowanego sygnalizacją przez drogę gdzie występują 2 lub więcej pasów w jednym kierunku. W Polsce nie dość, że takie przejścia są nagminne, to są znacznie gęściej. Kierowca nie jest komputerem. Nie jest w stanie skupiać się przed każdym przejściem nawet najbardziej absurdalnym, których w Polsce jest mnóstwo. Na 10-kilometrowym odcinku może być ponad 30 przejść dla pieszych. Podświadomie w iluś takich próbach uważania przejścia zaczynają być miejscem normalnym, a nie wzbudzającym koncentrację. Powszednieją i ludzie często nie zdają sobie sprawy, że przejechali przez przejście. Trzeba coś zrobić najpierw z infrastrukturą. Nie będę już opisywał rozwiązań i reguł jakie są w Holandii. Ale to nie dlatego, że tam kierowcy są jacyś wspanialsi. infrastruktura jest tak zaprojektowana, że nawet gdyby celowo chciało się łamać przepisy, to trzeba to robić z całkowitą premedytacją i w skupieniu. Jeżdżąc "normalnie" przestrzegamy przepisów, bo tak jest zrobiona infrastruktura.

    Rafał BRafał B6 miesięcy temu
    • Bo w polsce nie chodzi (i nigdy nie chodziło) o bezpieczeństwo pieszych a o kasę do budżetu. Stara zasada dziel i rządź też się przydaje, bo kierowcy utyskują na pieszych a piesi na kierowców. Obie grupy się nienawidzą i najchętniej nakładały by na oponentów coraz wyższe kary i głupsze ograniczenia (vide komentarze pod tym filmem). A rządzący nie muszą nic robić tylko wsłuchiwać się w głos ludu i zwiększać obostrzenia dla szarych ludzi. A posła z mandatem nie i tak nie obowiązują :)

      rootMySqlrootMySql6 miesięcy temu
    • @harapr Akurat. Są przejścia tak super widoczne, że będąc pieszym można ich nie zauważyć.

      Albert MaciaczykAlbert Maciaczyk6 miesięcy temu
    • Sprawa jest bardzo prosta noga z gazu w mieście i będziesz widział wszystkie przejścia dla pieszych!!

      haraprharapr6 miesięcy temu
    • Też to od lat powtarzam, ale takie gadanie jest jak grochem o ścianę niestety...

      M JM J6 miesięcy temu
    • @Marcin Przepraszam. Masz rację. Diametralnie to zmienia treść mojego komentarza. Faktycznie przy skorygowaniu twoimi uwagami można odnieść wrażenie, że to nie ma najmniejszego problemu z infrastrukturą. To tylko i wyłącznie wina kierowców. Zwracam honor.

      Rafał BRafał B6 miesięcy temu
  • Proste rozwiązanie : światła sygnalizacyjne .

    Kamil LordKamil Lord6 miesięcy temu
    • I o czym robili by program?

      bb6 miesięcy temu
    • Dokładnie światła z wejściem na przycisk i po problemie.

      Marcin MMarcin M6 miesięcy temu
  • 0:47 Piesi na przejeździe! 1:21 Czy policja znów nie wytłumaczyła dokładnie o co chodziło? Pirat mówi, że "pani przeszła już ..." - czemu policjanci nie powiedzieli, że pojawiła się kolejna piesza?! Potem taki niezorientowany niepotrzebnie będzie czekał z ruszeniem, bo nie czai o co w tym wszystkim chodzi (pieszy zszedł z Twojego pasa możesz ruszyć jeśli nie ma kolejnych). Poza tym pirat jakiś znudzony, nie przejmujący się! SZOK jaka nieświadomość! 1:30 To jest nagminne wykroczenie chyba WSZĘDZIE w Krk! Niepopełnienie tego wykroczenia jest tak rzadkie, że aż wrzucam filmiki z tymi, którzy zachowali się poprawnie!!! 2:50 Wie o co chodzi! Prawie ... bo zaczyna mówić o prędkości. Ten pseudokierujący przynajmniej się przejął. Nieprawdą jest jednak, że wysunięcie było znikome. Dziwię się jednak, że niektórzy ryzykują jeśli mają tylko np. metr, żeby było legalne ... Jaki problem na sekundę nie cisnąć tego cholernego gazu (żeby wyprzedzić dopiero za)?! LUDZIE! 9:36 Wolę takiego stanowczego policjanta! "Posiadacz" nie rozumie zagrożenia - dobrze, że mu uświadomił odnośnie szaleństwa.

    młody kierowcamłody kierowca6 miesięcy temu
    • @riesling Masz słuszność.

      młody kierowcamłody kierowca6 miesięcy temu
    • Bo zatrzymujący nie widział sytuacji tylko dostał sygnał kogo ma zatrzymać i za co.

      rieslingriesling6 miesięcy temu
  • A ja byłem ostatnio pozytywnie zaskoczony na DK 7 między Krk a Myślenicami. Zwolniłem przed przejściem do 50, tak jak znak nakazywał, i kierowca obok mnie też zwolnił, przejechał równo ze mną i dopiero za przejściem mnie wyprzedził.

    Maciej MachMaciej Mach6 miesięcy temu
    • @Albert Maciaczyk trudno powiedzieć ;)

      Maciej MachMaciej Mach6 miesięcy temu
    • @Maciej Mach Ok obserwujesz, ale zareagujesz i naciśniesz na hamulec dokładnie w tym samym momencie i zatrzymasz się dokładnie w tym samym miejscu czy jednak kawałek dalej?

      Albert MaciaczykAlbert Maciaczyk6 miesięcy temu
    • @riesling Bzdura, bo...?

      Albert MaciaczykAlbert Maciaczyk6 miesięcy temu
    • @Maciej Mach może to ja byłem ciemną laguną hehe. Jeżdżę tym odcinkiem bardzo często samochodem firmowym. Ale tak poważnie to niesamowite ile ten program mnie nauczył. Przede wszystkim zwracam uwagę na przejścia bo to w tym programie jest szczególnie napiętnowane. powinni ten program puszczać w tv w czasie największej oglądalności.

      Jan JanowskiJan Janowski6 miesięcy temu
    • @Albert Maciaczyk też bym przyhamował, bo go obserwowałem ;)

      Maciej MachMaciej Mach6 miesięcy temu
  • Od czego zależy wysokość mandatu? Jednemu dadzą na kwotę 500 zl, a drugiemu na 200 zl...

    Sylwester MytnikSylwester Mytnik6 miesięcy temu
    • @Sylwester Mytnik ta a za wyprzedzanie z narażeniem pieszego nawet mogą odebrać prawko i sprawa do sądu :P jak pieszy musi przyspieszyć kroku albo się zatrzymać

      majamaja6 miesięcy temu
    • Dzięki!

      Sylwester MytnikSylwester Mytnik6 miesięcy temu
    • Omijanie vs. wyprzedzanie.

      GurkeN1337GurkeN13376 miesięcy temu
  • Taka hipotetyczna sytuacja. Przed przejściem samochód na lewym pasie porusza się szybciej niż samochód jadący prawym. Obydwoje zatrzymują się przed przejściem. Czy ten na lewym popełnił wykroczenie czy nie?

    Paweł BułatPaweł Bułat6 miesięcy temu
    • NIe.

      rieslingriesling6 miesięcy temu
    • Literalne brzmienie przepisów wskazuje, że tak. Może absurd - ale jednak.

      Justyna BiberJustyna Biber6 miesięcy temu
    • Chyba nie. Podejrzewam, że liczy się ostateczny bilans przejechania przez to przejście

      Maciej MachMaciej Mach6 miesięcy temu
  • Nie jestem kierowcą ale mam pytanie jaki to jest obszar zakazu wyprzedzania przed przejściem dla pieszych?

    Dariusz OziębłoDariusz Oziębło6 miesięcy temu
    • Właśnie, przepisy tego nie regulują. Spotkałem się z podejściem takim, że w przypadku kiedy przed przejściem wymalowana jest ciągła linia to na całej długości tej linii jest to tkzw "przed przejściem".

      Paweł BułatPaweł Bułat6 miesięcy temu
  • Najwyraźniej takie rozwiązania nie działają na kierowców zgodnie z zamysłem inżynierów. To samo dzieje się w Warszawie na łukach gdzie jest dużo wypadków, są elementy akustyczne przed łukiem i kompletnie nic one nie dają kierowcą do myślenia.

    Michał GodlewskiMichał Godlewski6 miesięcy temu
  • Skoro takie oznakowanie nie pomaga, promuje próg zwalniający, albo światła. W moim mieście na takiej drodze, na odcinku 2km są 3 przejścia i posiadają 2 progi i 1 światło. Zero potrąceń.

    Kwachu KwachuKwachu Kwachu6 miesięcy temu
    • @Kwachu Kwachu wiem że się zdarzy wyprzedzić ale powinni karać jakoś tych co pomimo to robią to samo... no mądry po błędzie zrozumie a głupi nie i tu jest ta różnica :P

      majamaja6 miesięcy temu
    • @maja A no bardzo dobry pomysł 👍 Tylko co w sytuacji jak tobie się przytrafi przypadkowe wyprzedzenie na pasach (ja się raz zagapilem :( " i wtedy ubezpieczalnia dowala mi 3x więcej ubezpieczenia tj. 1500 zł 😂 Dobry pomysł ale do dopracowania 👍 albo po prostu większe mandaty, tak z 1000-2000 i ogłosić to w TV żeby każdy widział i może pomoże

      Kwachu KwachuKwachu Kwachu6 miesięcy temu
    • @Kwachu Kwachu Każdy tak stawiać to czy tamto ale to przecież z naszych pieniędzy wszystko idzie... ubezpieczalnie powinny inaczej naliczać składki za OC w ogóle bo za najbardziej niebezpieczny manewr czyli wyprzedzanie na przejściu czy omijanie to takiemu powinni dowalić 3x większą składke i to by pomogło bo go kieszeń zaboli a tak dostanie 200zł i za miesiąc zapomni ;s Jak ktoś się nie potrafi dostosować do ogólnych przepisów i nie chce zwalniać przed przejściami to zabierać prawko i jednego mniej po problemie u nas prawo niestety jest słabo egzekwowane. Za granicą jakoś tacy jadą i potrafią jeździć bo mają z tyłu głowy że jak coś odwali na drodze to się pożegna z wypłatą a u nas chulaj dusza.

      majamaja6 miesięcy temu
    • @Łukasz Bień dwujezdniowa, w dwie strony, w mieście ograniczenie do 50 przez cały odcinek, 2 progi 1 światła. Jak ludzie nie potrafią zauważyć przejścia i zwolnić to wstawić próg i mają problem. Będą musieli hamowac

      Kwachu KwachuKwachu Kwachu6 miesięcy temu
    • Próg zwalniający na drodze dwujezdniowej z dwoma pasami w każdą stronę? Nie wiem, czy gdzieś istnieje coś takiego.

      Łukasz BieńŁukasz Bień6 miesięcy temu
  • Bardzo dobrze. Karać ćwoków i więcej takich odcinków :) Pozdrawiam.

    Edward ĄckiEdward Ącki6 miesięcy temu
  • dwa auta jada obok siebie taka sama predkoscia i tuz przed przejsciem jedno przyhamuje i mamy wyprzedzanie. tak?

    Mariusz PokorskiMariusz Pokorski6 miesięcy temu
    • @Mariusz Pokorski Którego nie można?

      rieslingriesling6 miesięcy temu
    • @Mariusz Pokorski jak jadę w rejonie przejścia dla pieszych to wyrównuję prędkość z pojazdem obok i noga znad pedału gazu idzie nad hamulec. Wtedy jeżeli on zwalnia to ja od razu też zwalniam. Przez to nigdy nie wyprzedziłem w ten sposób, a to wszystko dzięki Jedź Bezpiecznie, które oglądam od kiedy mam PJ (5 lat)

      Jonasz Koran-MekkaJonasz Koran-Mekka6 miesięcy temu
    • @Mariusz Pokorski jak nie masz problemu z hamowaniem jadąc za innym autem, to posiadasz również umiejętność hamowania gdy samochód obok Ciebie hamuje. I nie ma dorabiania żadnej filozofii, takie są przepisy a jak ich nienprzestrzegaleś to masz szczęście że cię nie złapali

      Tomasz PinterTomasz Pinter6 miesięcy temu
    • Mariusz Pokorski dlatego w okolicy przejścia dla pieszych trzeba zachować „szczególną ostrożność”. Zdjąć nogę z gazu i obserwować innych uczestników ruchu, czy nagle nie zaczęli hamować. Jeśli ktoś hamuje nie tylko w okolicy przejścia, ale na prostej drodze, to jest to jasny komunikat dla mnie, jako kierowcy, by samemu zwolnić - bo ten ktoś być może zauważył jakieś zagrożenie na drodze, którego ja jeszcze nie widzę. I z tej przyczyny, że nie zachowali wystarczającej uwagi, Ci kierowcy zostali ukarani mandatem. Następnym razem będą uważniejsi, może już w sytuacji z pieszym. Większość wypadków wynika z nieuwagi i z nieznajomości przepisów, dlatego dobrze, że policjanci zrobili taką akcję i karzą kierowców równo.

      Łukasz SkrŁukasz Skr6 miesięcy temu
    • @Łukasz Skr moge sie zalozyc ze kazdemu kierowcy zdarzylo sie takie niby wyprzedzanie i nawet o tym nie wiedzial. na tym filmie sa skandaliczne przypadki ale rowniez takie ktore wyprzedzaniem nazwac nie mozna

      Mariusz PokorskiMariusz Pokorski6 miesięcy temu
  • Udają głupich... Ile można tlumaczyc...

    Tomasz RokoszewskiTomasz Rokoszewski6 miesięcy temu
  • Nie ma tłumaczenia na ponowny kurs i po sprawie mózg się rozjaśni i nikt nie zginie🙏

    Dontomas WarszawaDontomas Warszawa6 miesięcy temu
  • Na Andersa gdzie sa zwezenia do jednego pasa chyba co tydzien ekipa od oznakowania poprawia przewrocony znak :-)

    XyntraXyntra6 miesięcy temu
  • Może jakaś fizyczna blokadę czy ograniczenie przed przejsciami? Np w Tarnowie są wyniesione przejścia i wydaje mi sie,że jest lepiej

    RomanRoman6 miesięcy temu
  • Panie Marku, odcinków tego programu o wyprzedzaniu i omijaniu było już bardzo wiele, a moim zdanie nic się nie zmienia i nie zapowiada się. Straszną rzeczą jest fakt, że ludzkie życie w tym kraju jest warte 500zł i 10pkt. Jeżeli kara za takie wykroczenia nie większy się kilkukrotnie to obejrzymy jeszcze 100 albo 200 odcinków ,,jedz bezpiecznie'' i będzie tak samo. Pozdrawiam.

    MarkoWYMarkoWY6 miesięcy temu
    • @Roman Nieznajomośc przepisów nie zwalnia cię z ich przestrzegania

      Michal RutkowskiMichal Rutkowski6 miesięcy temu
    • Ja 5 lat temu jak zdawałem na PJ to właśnie obejrzałem wszystkie odcinki Jedź Bezpiecznie o wyprzedzaniu na przejściach i wtedy sądziłem, że za mało zwracano uwagę na ten problem. Teraz jest nareszcie więcej odcinków o tym.

      Jonasz Koran-MekkaJonasz Koran-Mekka6 miesięcy temu
    • A ja się nie zgodzę, może nie ma dużej zmiany ale uważam, że jednostki zmieniają swoje zachowanie. Parę lat temu, gdy zdałem na prawo jazdy oglądałem odcinki i nauczyłem się wielu rzeczy.

      PawełPaweł6 miesięcy temu
    • Tylko, że nie kiedy kierowcy w ogóle to nie znają przpisu i nie zauważają przejścia więc wysokość kary to chyba nie wiele da...

      RomanRoman6 miesięcy temu
  • super ten wasz program.. oby więcej akcji z policją :)

    Jason VoorheesJason Voorhees6 miesięcy temu
  • Byli tam też ludzie którzy jechali wolno. No więc co trzeba mieć w głowie żeby jechać wolno i nie ogarnąć.

    pawex84pawex846 miesięcy temu
  • 10 ysięcy mandatu i dożywotni zakaz kierowania pojazdami. A nie glupkowate tłumaczenie. Albo znasz przepisy i umiesz jeździć albo w need for speeda sobie zagraj w domu.

    Konrad BaranKonrad Baran6 miesięcy temu
  • Ja bym mandatu nie dała , tylko 10 batów na dupę 🤔

    Wiki KowalWiki Kowal6 miesięcy temu
    • to ja chętnie:)

      agent01agent016 miesięcy temu
    • I to wyemitować w publicznej TV przed głównymi wiadomościami. Wraz z danymi i obrazem twarzy podczas batowania.

      Marcin PMarcin P6 miesięcy temu
  • Ja bym tak nie karał za sytuacje gdy na przejściu dla pieszych nie ma nikogo i jedziemy obok siebie ze zbliżoną szybkością, i gdy kierowca obok nie ma zamiaru się zatrzymać, to ja tu nie wiedzę wielkiego przestępstwa 🤷‍♂️. Co innego jak ten obok się zatrzyma. Wtedy oczywiście wysoka kara się należy. Ale kiedy dwa samochody jadą obok siebie a na przejściu nie ma nikogo to żadnego zagrożenia nie widzę 🤷‍♂️

    Michał Badziu881Michał Badziu8816 miesięcy temu
    • @sammler Dobra, inaczej, przejechanie obok czegoś - tryb dokonany, jechanie obok czegoś - tryb niedokonany. O co Ci chodzi z definicją wyprzedzania ? Przecież to oczywiste, że żeby wyprzedzić to trzeba jechać z większą prędkością (wyprzedzanie - przejeżdżanie (przechodzenie) obok pojazdu lub uczestnika ruchu poruszającego się w tym samym kierunku;). Jeśli jedziesz z taką samą to NIE wyprzedzasz tylko jedziesz obok. Jeszcze inaczej, jedziesz OBOK innego jadącego sąsiednim pasem autka przed przejściem - BRAK mandatu Przejeżdżasz (wyprzedzasz) inne jadące sąsiednim pasem autko przed przejściem - MANDAT

      dekadeka6 miesięcy temu
    • ​@deka Ok, ale jest to (moim zdaniem) rozróżnienie błędne ;) , nie tylko na gruncie wykładni językowej (nie obraź się - nie o to przecież chodzi, po prostu dyskutujemy :) ). Nie ma w definicji wyprzedzania takiego rozróżnienia i nie ma w ogóle odniesienia do prędkości (dlaczego więc piszesz: "jak to coś jedzie wolniej"?) czy czasu trwania. Jeżeli konkretne słowo powoduje wątpliwość (i nie zostało zdefiniowane w ustawie), sądy odwołują się do słowników języka polskiego - dlatego podlinkowałem ci wyżej definicję. Ona nie pozostawia żadnych wątpliwości, że przejeżdżanie jest szczególną "odmianą" jazdy - jazdy obok, albo wzdłuż czegoś. Dlatego użycie tego słowa w PoRD jest najwłaściwsze (bo ono najpełniej definiuje "jazdę obok"), ale nie jedynie możliwe. Mogłoby to być słowo "jazda". Oba też wskazują na czynność NIEdokonaną, a więc odpada argument o "chwilowości" manewru (dokonaną byłoby: przejechanie/przejazd) - nie ma ograniczeń na czas wyprzedzania (co pokazują kierowcy tirów na autostradzie). A wiesz dlaczego nie użyto "jazdy"? Ze względów czysto redakcyjnych (językowych), bo słowo przechodzenie nie ma odpowiednika typu "jście" ;) i źle by wyglądało w zestawieniu: jazda (przechodzenie)... Ale trochę racji - ogólnie - masz ;) Słowo "jazda" jest używane w PoRD wielokrotnie, w sensie najbardziej ogólnym (jazdy na wprost, kierunku jazdy, jazdy wierzchem itp.), ale też np. w konstrukcji "jazda wzdłuż po chodniku", choć tutaj można by użyć zamiennie "przejeżdżania (wzdłuż) po chodniku".. Spokojnie można by tam użyć "jazdy obok", bo w tym kierunku inkluzji (zawierania się znaczeniowego słów) nie zmienia to istoty. Ale już nie można mówić np. o "przejeżdżaniu na wprost", bo to sugeruje przejeżdżanie "przez coś" (np. skrzyżowanie) i nie ma takiego samego znaczenia, jak ogólna "jazda na wprost" (w tę stronę zastąpienie nie działa - inkluzja nie jest zwrotna). Przykładowo, jazda na wprost to podstawowa czynność wykonywana na każdej drodze, ale nie oznacza to, że nie możesz skręcić na skrzyżowaniu, jeżeli nie ma zakazu - a użycie WSZĘDZIE zwrotu "przejeżdżanie na wprost" w miejsce "jazdy na wprost" sugerowałoby jakiś nakaz/ograniczenie, czyli sytuację szczególną wobec ogólnej "jazdy" (zgodnie z kierunkiem inkluzji). Dlatego, owszem, te słowa trzeba rozróżniać w ogólności, ale nie w sytuacji, gdy mówimy o jeździe "obok" czy "wzdłuż". Ciekawy jest natomiast przypadek art. 33 ust. 3 pkt 1, gdzie nie ma mowy o wyprzedzaniu, a o "jeździe obok". Podejmiesz się wytłumaczenia, dlaczego tak to zapisano? :) Pozdrawiam :)

      sammlersammler6 miesięcy temu
    • @sammler Przejeżdżasz to oczywiste, sam napisałeś jazda wzdłuż czegoś. Czyli omijanie jak to coś stoi i wyprzedzanie jak to coś jedzie wolniej. Przejeżdżasz to znaczy mijasz (nie wg PORD tylko po ludzku czyli jedziesz obok tylko przez chwilę) i zostawiasz w tyle. JECHAĆ obok to jechać "równo" z czymś cały czas. Po prostu jedziesz obok i np. możesz z kimś pogadać przez okno :) No, ja to tak rozróżniam, tak na logikę.

      dekadeka6 miesięcy temu
    • @deka Nie bardzo rozumiem, skąd bierzesz to rozróżnienie. Oba słowa znaczeniowo są od siebie zależne, szczególnie w kontekście jazdy "obok", w tym sensie, że jedno zawiera się w drugim i służy do jego definicji (wg SJP PWN przejeżdżanie to m.in. JAZDA "wzdłuż czegoś", np. wzdłuż innego samochodu lub "mijanie czegoś, przez JAZDĘ obok": sjp.pwn.pl/slowniki/przejeżdżać.html ). PoRD używa tylko jednego słowa: przejeżdżanie (analogicznie: przechodzenie) obok innego uczestnika ruchu poruszającego się w tym samym kierunku. Koniec definicji wyprzedzania. To nie podlega żadnej dyskusji: gdy poruszasz się (przejeżdżasz, przechodzisz) obok innego uczestnika ruchu poruszającego się w tym samym kierunku - wyprzedzasz. Bez względu na inne okoliczności (w tym prędkość, czy jej względną różnicę). Na taką interpretację wskazują też wykładnie inne niż językowe - w tym analiza całokształtu norm, w których znajduje się odniesienie do wyprzedzania. Ale oczywiście chętnie zapoznam się z kontr-przykładem norm, gdzie te dwa słowa są jawnie używane i wskazują na ich znaczeniową odmienność :)

      sammlersammler6 miesięcy temu
    • @sammler Jeżeli PRZEJEŻDŻASZ to tak ale jeśli JEDZIESZ to NIE. Jeżeli prędkość jest taka sama to nie ma wyprzedzania. Zakładam, że to nie problem jechać z taką samą prędkością. Nikt nie ma zamiaru mierzyć jej z dokładnością do m/h (metrów na godzinę).

      dekadeka6 miesięcy temu
  • Te słupki na środku chyba bardziej szkodzą, niż pomagają, takie nie wiadomo co. Sprawiają wręcz wrażenie, jakby na środku była wyspa, a wtedy pasy nie są jedną całością.

    Michał KazimierczakMichał Kazimierczak6 miesięcy temu
    • Dokładnie.

      sammlersammler6 miesięcy temu
  • plworld.info/show/eWWnm9qrrYumnbA/wideo.html jak widać nawet stróżowie prawa łamią ten przepis...

    mt46515mt465156 miesięcy temu
  • Jedyne zastosowanie tych durnych słupków to zdekoncentrowanie kierowcy i odwrócenie jego uwagi od pieszych. Każdy kto twierdzi, że to poprawi bezpieczeństwo jest idiotą.

    ProgramisterProgramister6 miesięcy temu
    • Ty jestes najmądrzejszy na cały świat 🗺

      kamilo55plkamilo55pl6 miesięcy temu
    • Ty jestes najmądrzejszy na cały świat 🗺

      kamilo55plkamilo55pl6 miesięcy temu
  • W tym kraju przed kazdym przejściem musialy by być progi zwalniające. Może by się naród coś nauczył.

    Scypio72 ScypioScypio72 Scypio6 miesięcy temu
    • Tak bo w innych krajach nie ma takich przejść bez sygnalizacji wzbudzanej. Tylko u nas zostały przejścia przez 2,3 a nawet 4 pasy. Dziki kraj.

      bb6 miesięcy temu
  • Kretyńskie zwężenia i utrudnienia które nikogo niczego nie nauczą, jeżeli ktoś uważał wcześniej to będzie uważał, a nieuważni będą dalej tak jeździć.

    l0htl0ht6 miesięcy temu
    • l0ht slabe porownanie, bo dla kierowcy kara to kilka minut w korku, dla pieszego szpital lub zaklad pigrzebowy. Zreszta kierowca moze sobie pojsc piechotka jak juz bedzie bezpieczniej, albo pojechac tramwajem 👍

      Kamil ArtKamil Art6 miesięcy temu
    • @Kamil Art pieszy win kierowca loose, bo stoi w korku

      l0htl0ht6 miesięcy temu
    • l0ht pozbyc sie jednego pasa ruchu i przejscie jest tylko przez jeden pas. Tzw win win situatuon

      Kamil ArtKamil Art6 miesięcy temu
    • @Wiesław Murzynowski słupki swoją drogą, ale co drugie pasy dali zwężenie do 1 pasa ruchu, na i tak tworzących korki ulicach, a wracając do słupków to też racja, miałem tak kilka razy że patrzyłem na słupki czy nie jadę za blisko nich, zamiast na drogę. Nie wiem czy jest cokolwiek co by poprawiło sytuację z wyprzedzaniem na przejściu poza światłami, których i tak jest od cholery i więcej w mieście.

      l0htl0ht6 miesięcy temu
    • Kretyńskie, to może nie, ale raczej mało skuteczne. Warto też zwrócić uwagę, że takie instalacje mogą dawać efekt odwrotny od zamierzonego, tzn. powodować, że kierowcy koncentrują się na słupkach, żeby nie uderzyć, żeby się zmieścić, a tracą z pola widzenia sąsiednie pasy i okolice przejścia. Jest to znane zjawisko widzenia tunelowego. Ja bym jednak nie potępiał z góry takich rozwiązań. Trzeba dokonać obserwacji w dłuższym okresie czasu. Zawsze to lepsze dla płynności ruchu niż światła za dziesięć metrów.

      Wiesław MurzynowskiWiesław Murzynowski6 miesięcy temu
  • Zamiast tych słupków nie taniej i lepiej było zrobić próg zwalniajacy????

    ToolfankrkToolfankrk6 miesięcy temu
    • Dokładnie dla pieszych, aby nie było sytuacji że sobie od tak wchodzą na jezdnię bez zwolnienia itd.

      MoSDawidsonMoSDawidson6 miesięcy temu
  • 0:42 ale dziewczyna zaszurała o chodnik :D

    Łukasz JawieńŁukasz Jawień6 miesięcy temu
    • @mt46515 Nie nierówne chodniki tylko gapienie się w telefon

      Qba _Qba _6 miesięcy temu
    • takie sa równe chodniki w krk

      mt46515mt465156 miesięcy temu
  • Żeby nie rozumieć pojęcia wyprzedzanie, to powinno się tych kierowców cofnąć na kurs.

    Mariusz KamińskiMariusz Kamiński6 miesięcy temu
    • plworld.info/show/eWWnm9qrrYumnbA/wideo.html Policja nie lepsza

      mt46515mt465156 miesięcy temu
  • Te mandaty to są śmiesznie niskie.

    Mariusz KamińskiMariusz Kamiński6 miesięcy temu
  • plworld.info/show/f32dhribjKnNg6w/wideo.html

    tom livetom live6 miesięcy temu
  • Czy wyprzedzaniem będzie również taki "manewr" że ja jadę ze stałą prędkością, a ktoś na pasie obok jest pół długości przede mną i tuż przed przejściem (pustym) trochę przyhamuje? To już jest przesada. Pewnie odpowiedź forumowych mędrców zabrzmi: "należy przewidywać". Dalej - jak kto się zatrzyma przed pustym przejściem, to jeśli go minę - złamałem przepis? Co jest ważniejsze - pieszy czy samo przejście dla pieszych? Idąc jeszcze dalej - samochody na dwóch pasach zatrzymały się przed przejściem. Ten kto rusza pierwszy omija/wyprzedza samochód który stoi przed przejściem - teoretycznie jest bezpieczny tylko w sytuacji w której oba pasy ruszają razem.

    Iam WeaselIam Weasel6 miesięcy temu
    • @The Tempted Man Znalazłem ten artykuł. Okazało się, że kierujący przekroczył o 13 km/h i to przesądziło o jego winie. motoryzacja.interia.pl/raporty/raport-polskie-drogi/wiadomosci/news-pijany-pieszy-na-czerwonym-wbiegl-mu-pod-kola-kierowca-winny,nId,2894089 Jak mawia pewien znany "aktor" ZAJEBIASZCZY kraj. I jeszcze menelowi będzie rentę płacił.

      dekadeka6 miesięcy temu
    • @The Tempted Man No jak zawsze. Powinien się opierać na ustawie ale to kraj cudów. Czytałeś niedawno o facecie przebiegającym na czerwonym ? Na drugim pasie wpadł pod samochód ale sąd uznał winnym kierującego. (chyba nic nie pokręciłem). Po ch.. te przepisy ?

      dekadeka6 miesięcy temu
    • @The Tempted Man Nie masz zredukować prędkości. Masz zachować szczególną ostrożność. Bo to NIE TO SAMO. Sytuacja z 3:21 to świetny przykład jak załapać się na mandat (i słusznie). NIE wyprzedza się na przejściu i bezpośrednio przed nim (jeśli ruch bez świateł) bo ZABEZPIECZA to pieszych. NIE wiesz do końca czy jakiś pieszy nie stoi. Np. ktoś bardzo niski lub dziecko. A jeśli wyprzedzasz furgonetkę lub większego ? To i Gortata nie zauważysz... To o zmniejszeniu jest w Rozporządzeniu o Znakach i Sygnałach Drogowych (par. 47. 4): "Kierujący pojazdem zbliżający się do miejsca oznaczonego znakiem D-6, D-6a albo D-6b jest obowiązany zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszych lub rowerzystów znajdujących się w tych miejscach lub na nie wchodzących lub wjeżdżających." No i nie wiem co o tym sądzić bo PORD nakazuje szczególną ostrożność, a jest aktem wyższej rangi. Ewentualnie to powyższe należy rozumieć, że zmniejszamy prędkość jak widzimy kogoś w okolicy tych znaków ?

      dekadeka6 miesięcy temu
    • @The Tempted Man Zgadzam się, że nakaz hamowania przed znakiem D-6, nawet jeżeli na przejściu nikogo nie ma, jest pozbawiony sensu i zmniejsza bezpieczeństwo, zamiast je zwiększać. Moim jednak zdaniem, jest on nielegalny (zapisany jest w rozporządzeniu wykonawczym bez delegacji ustawowej - wyjaśniłem to obszernie w wątku rozpoczętym przez "deka"). Niestety mimo tak ewidentnej wady prawnej, rozporządzenie w teorii obowiązuje (na zasadzie domniemania legalności). Ale też otwiera drogę do kwestionowania mandatu/zaskarżenia orzeczenia skazującego sądu. Natomiast definicja wyprzedzania jest jaka jest i raczej nic się nie poradzi... Wyprzedzasz zawsze, gdy przejeżdżasz obok innego pojazdu, bez względu na prędkość (ze względów pragmatycznych uznaje się, że "zainicjował" wyprzedzanie ten, który dogonił drugi pojazd, czyli jechał szybciej, choć de iure wyprzedzają się obaj zawsze gdy jadą obok siebie). * Dygresja dla tych, którzy mieli "problem" z policją, próbującą wlepić mandat za "niemanie" maseczki ;) * Ponieważ temat jest na czasie, to dodam: to nakazywanie hamowania przed D-6 odbywa się dokładnie na tej samej zasadzie, na jakiej teraz policja próbuje karać za nienoszenie maseczek ludzi zdrowych i przegrywa w sądzie (rozporządzenie, które niby to nakazuje, wydano na podstawie ustawy, która NIE przewiduje nakazu noszenia maseczek przez ludzi zdrowych). Na zasadzie art. 46 ust. 4 ustawy epidemicznej z 2008 r. można nakazać w rozporządzeniu jedynie czasowe ograniczenie określonego SPOSOBU przemieszczania się - i to "z uwzględnieniem dróg szerzenia się zakażeń i sytuacji epidemiologicznej" na danym obszarze, a NIE na terenie całego kraju "bo tak" (czyli mogą np. nakazać zajmować co drugie miejsce w autobusie w mieście, gdzie jest dużo potwierdzonych chorych, ale nie mogą tego nakazać tam, gdzie chorych jest niewiele... nie mogą też zakazać wychodzenia z domu bez maseczki, bo fakt "mania" lub "niemania" maseczki absolutnie nie wpływa na ocenę tego, kiedy się przemieszczamy, a kiedy nie (tak samo jak "manie" lub "niemanie" okularów na nosie), więc nie może być związany ze "sposobem" przemieszczania). Jest też zakaz organizowania widowisk i innych zgromadzeń ludności - też w miejscach, gdzie szerzy się "zaraza", a nie w całym kraju czy powiecie. I są to jedyne nakazy/zakazy, które odnoszą się do wszystkich ludzi, bez względu na stan ich zdrowia (inne ograniczenia odnoszą się w zasadzie do budynków i ich właścicieli lub obrotu pewnymi towarami, ale nie do "zwykłych" ludzi na chodniku, w lesie czy w sklepie). Próżno więc szukać podstawy prawnej do nakazu noszenia maseczki na terenie całego kraju i przez wszystkich ludzi (także zdrowych). To samo odnosi się do sklepu - adresatem dyspozycji art. 46 ust.4 punkt 5 są pracownicy/właściciele obiektów handlowych, którzy mają obowiązek wykonać zlecone "zabiegi sanitarne" (np. myć ręce, prać swoje ubrania służbowe), a nie klienci sklepów, których obecność lub nie- w sklepie nie ma znaczenia dla "funkcjonowania tych obiektów"... sklep jest sklepem, czy jest w nim klient, czy go nie ma (samo założenie maseczki nie jest zresztą "zabiegiem sanitarnym", które to pojęcie jest zasadniczo tożsame z "odkażeniem": pl.wikipedia.org/wiki/Zabieg_sanitarny lub z samej ustawy: "działania służące poprawie higieny osobistej, w tym mycie i strzyżenie, higieny odzieży, higieny pomieszczeń, podejmowane w celu zapobiegania oraz zwalczania zakażeń i chorób zakaźnych"). Tu jest pełna analogia, gdy Rada Ministrów (w tym przypadku) wydaje wadliwe/nielegalne rozporządzenie (bez podstawy prawnej w ustawie).

      sammlersammler6 miesięcy temu
    • @Iam Weasel Policja służy mafii i narkotykom, więc o jakim my prawie mówimy ? Poseł jadący po pijaku / używkach zabije kogoś na pasach i chroni go immunitet poselski, ta sama sytuacja: tylko zamiast poseł będzie to "kowalski" ,który posłem nie jest i pójdzie na 12 lat grzać puchę, jakie prawo taka i sprawiedliwość, są wobec niego równi i równiejsi ... Na stop chama można nie raz zobaczyć jak to policja na takiej drodze dwujezdniowej wyprzedza przed przejściami i na przejściach i co ? Sami mają sobie mandat wypisać ? Tam gdzie są rozróby na noże i bójki czekasz na radiowóz 45 minut do 2 godzin bo tak im się spieszy z pomocą obywatelowi podatnikowi. A jak staruszka sobie przejdzie na drugą stronę ulicy na czerwonym świetle kiedy w obrębie 20 metrów od przejścia nie ma ani pół samochodu to przez pozostałą resztę dnia będzie pouczana przez funkcjonariuszy o bezpieczeństwie, w końcu nic ich to stresu nie kosztuje, podobnie jak mandatowanie za drapanie się po dupie / plecach podczas prowadzenia auta i nie trzymanie kierownicy obiema rękami nawet jadąc 10/h, może i na to też się w końcu paragraf znajdzie, stare porzekadło mówi: "daj mi człowieka, a winę mu udowodnię i paragraf się znajdzie". Inaczej: werdykt sądu oddalający karę śmierci skazanemu na szubienicę, z dopiskiem że mimo wszystko trzeba go jakoś udusić.

      Kulfon RudobrodyKulfon Rudobrody6 miesięcy temu
  • Całe te dyskusje nie mają sensu. Ludzie są egoistami i nie chcą się zatrzymywać. Tylko wprowadzenie swiateł na przejściach dla pieszych i nie ma problemu. Dlaczego w Niemczech można, a w Polsce nie można. Może chodzi o kasę i depopulację Polaków. Czy to problem zainstalować swiatła na żądanie dla pieszych ?

    Olaf IwOlaf Iw6 miesięcy temu
    • @Marcin Berman W Hamburgu od razu Strafe i nie patyczkują się. Nawet numery rowerów sprawdzają.

      Olaf IwOlaf Iw6 miesięcy temu
    • Ludzie (normalni) zatrzymują się, ale gdy mają do tego podstawę - pieszy musi być na przejściu, gdyż inaczej zatrzymywanie się (przynajmniej do 10 m przed przejściem) jest zakazane w ustawie (dotyczy to zatrzymania na każdej części składowej drogi, w tym na chodniku czy poboczu, a nie tylko na jezdni). Bardzo obszernie wytłumaczyłem, jak (moim zdaniem) można pogodzić chęć "przepuszczenia" pieszego, który jest jeszcze na chodniku z tym zakazem, w wątku zapoczątkowanym przez "deka". Natomiast zgadzam się, że dobrym rozwiązaniem są światła (najlepiej z guzikiem dla pieszych). Choć NAJLEPSZYM - rezygnacja z przejść, które nie są absolutnie niezbędne (np. są rzadko używane, a biegną przez wielopasowe jezdnie/drogi). W Polsce pewnie z połowa przejść nadaje się do natychmiastowej likwidacji (szczególnie tam, gdzie na wniosek 5 emerytek maluje się kolejne przejście przy przystanku, bo w petycji napisały, że mają za daleko do przejścia oddalonego o 40 metrów... albo tych na łukach drogi lub prowadzących przez arterie komunikacyjne).

      sammlersammler6 miesięcy temu
    • Jak przechodzisz na czerwonym świetle, to jeszcze ciebie Niemcy opieprzą, że dajesz zły przykład dzieciom.

      Olaf IwOlaf Iw6 miesięcy temu
    • @Marcin Berman Za przejście pieszego na czerwonym świetle grozi kara pieniężna od 5 euro wzwyż. Za przejechanie rowerem na czerwonym świetle kara od 60 euro do 180 euro i 1 punkt in Flensburg. Pisze to czarno na białym w Bußgeldkatalog für Fußgänger. Nie wiem z jakiego źrodła czerpiesz wiadomości ?

      Olaf IwOlaf Iw6 miesięcy temu
  • Te słupki sugerują dwa oddzielne przejścia dla pieszych. Organizator ruchu wprowadził bardzo niebezpieczne zmiany. Ja bym mandatu nie przyjął.

    NajdosNajdos6 miesięcy temu
    • Dokładnie o tym samym pomyślałem, mylące są te słupki i zwężenie

      Michał KazimierczakMichał Kazimierczak6 miesięcy temu
    • Mnie też się te słupki nie podobają.

      mt46515mt465156 miesięcy temu
  • Wystarczyć podwyższyć kwoty mandatów za takie wykroczenia i bardzo szybko zrobiłby się porządek. Klucz w tym, że ustawodawca nie chce tego zrobić, bo spowodowałoby to, że "słupki" w sondażach, by spadały. I to nie tylko aktualny rząd jest za to odpowiedzialny, ale poprzednie również. Polityka ważniejsza od ludzkiego życia ..

    Ireneusz KaniaIreneusz Kania6 miesięcy temu
    • @The Tempted Man To nie inwigilacja, to zapewnienie bezpieczeństwa. Wyobraź sobie, że nagle przestajemy karać złodziei...

      Betelgeza StarBetelgeza Star6 miesięcy temu
    • @tom live Słuszna uwaga, same mandaty nie wystarczą, trzeba je jeszcze egzekwować i to najlepiej automatycznie. Druga sprawa to infrastruktura, na dwóch lub więcej pasach w tę samą stronę stosujmy sygnalizację lub fizyczne szykany (zwężenia) do jednego pasa.

      Betelgeza StarBetelgeza Star6 miesięcy temu
    • Tu trzeba zmienić cały system mandaty to tylko jego część, najlepsze jest to że wszystko jest już sprawdzone i przetestowane w EU wystarczy to skopiować bo za chwile będzie u nas jak w Rosji.

      tom livetom live6 miesięcy temu
  • A wystarczyłoby sygnalizację postawić. Taka na przycisk ale poco? Lepiej kasować kierowców zamiast zabezpieczyć pieszych i unowocześnić infrastrukturę. Tym bardziej ze był tam remont.

    Sławek P.Sławek P.6 miesięcy temu
    • @tom live Ale zwalniają jednak i hamują gdy dojeżdżają do skrzyżowania z zapalonym czerwonym. Jeśli nie to takich się eliminuje z ruchu, bo tłumaczenia nie mają wtedy żadnego sensu.

      Sławek P.Sławek P.6 miesięcy temu
    • @Sławek P. w Polsce większość kierowców w ogóle nie zwalnia przed przejściami to trudno żeby kogoś zobaczyli nawet jakby cały świecił i miał koguta na głowie.

      tom livetom live6 miesięcy temu
    • @tom live Nie ma przejść z dwoma pasami w jednym kierunku (i więcej) bez sygnalizacji. Są "brody" dla pieszych na i nie mają oni tam pierwszeństwa choć kierowcy np w Irlandii czy Szwajcarii ustępują im pierwszeństwa. Pieszy nie ma bezwzględnego pierwszeństwa. Jesli pieszy jest na przejsciu i go potracisz to oczywiscie że jestes winien. Ale jak pisalem tam nie ma takich przejść bez sygnalizacji jeśli sa dwa pasy i wiecej w jedną stronę. Nawet brody dla sa wyraźnie zaznaczano i niejednokrotnie dobrze oswietlone.

      Sławek P.Sławek P.6 miesięcy temu
    • @Sławek P. Jak byleś to widziałeś że tam są przejścia ze światłami i bez świateł tylko tam potrąceniu na przejściu zawsze z automatu jest winny kierowca :)

      tom livetom live6 miesięcy temu
    • @tom live No zobacz da się jednak zrobić tak żeby było bezpiecznie i z sygnalizacją i bez korków. Przykład Niemcy, Austria, Irlandia, Szwajcaria, Norwegia, Szwecja czy inne kraje Europy pewnie również. Pisze tylko o tych w których byłem i widziałem. Oczywiście miasta bywają zakorkowane ale nie z powody sygnalizacji tylko ilości aut na drodze.

      Sławek P.Sławek P.6 miesięcy temu
  • czy naprawde tak ciezko w XXIw. zamontowac sygnalizacje swietlna... a moze to lezy w interesie policji zeby tego nie robic...?

    dyga223dyga2236 miesięcy temu
    • @tom live Nie wiem, którą scenkę dokładnie masz na myśli, bo podałeś link do całego filmu, ale powiem tak: światło żółte świeci się najczęściej 3 sekundy (rzadko dłużej, nawet jeżeli prędkość jest podwyższona do 60 km/h). Przy 50 km/h można się mniej więcej zmieścić w tym czasie, pod warunkiem, że kierowca cały czas obserwuje WYŁĄCZNIE sygnalizator, a nie CAŁE swoje otoczenie, co w gęstym ruchu, jest praktycznie niemożliwe. Wystarczy więc sekunda zwłoki (np. zerknięcie w lusterko - które trudno przecież nazwać "zagapieniem się"), druga sekunda na czas reakcji i zostaje ci sekunda na wyhamowanie z prędkości 50 km/h do zera, co jest FIZYCZNIE praktycznie niemożliwe. Przy prędkości 60 km/h wymaga to już niemal zawsze gwałtownego hamowania (dlatego najczęściej jedzie się wtedy - w pełni legalnie - dalej... po co tak konfigurować sygnał, by prawie nikt się do niego nie stosował, to już pozostanie słodką tajemnicą zarządzających ruchem). Zgodnie z obliczeniami teoretycznymi (np. www.prawko-kwartnik.info/kalkulator-drogi-reakcji-hamowania-zatrzymania.php ) całkowite zatrzymanie z prędkości 50 km/h do zera na suchym asfalcie, w pełni sprawnym samochodem i przez skupionego na sygnalizatorze kierowcy (a więc w sytuacji IDEALNEJ, która rzadko ma miejsce), zajmuje 3,15 sekundy, czyli minimalnie więcej niż trwa żółte światło. Trzeba naprawdę zbiegu wielu okoliczności, by wyhamować skutecznie w czasie trwania żółtego światła - a przecież trzeba jeszcze zerknąć w lusterko, czy ktoś nie siedzi nam na zderzaku i za chwilę nie wjedzie do bagażnika, albo nie będzie się wpychał z sąsiedniego pasa, by być pierwszym na światłach. W większości przypadków udaje się wyhamować MIMO tak krótkiego czasu dla żółtego światła, bo albo i tak ruch odbywa się z prędkością średnią 30 km/h (godziny szczytu), albo przeciwnie - jest sobotnie południe i pusta droga, więc można się skupić wyłącznie na sygnalizatorze i dostrzec żółte znacznie wcześniej (i dotoczyć się do P-14). Ale tak chyba nie powinno być, że dostosować się do wymogu sygnału świetlnego można tylko w sytuacjach sprzyjających, zamiast w KAŻDEJ sytuacji, prawda?? Te 3 sekundy to absolutne minimum i niestety na tyle się zdecydowano. Absolutnie nie usprawiedliwiam kierowców przejeżdżających na czerwonym świetle, ale też nie jest w ogólności tak, że każdy jest potencjalnym mordercą. Ja w ogóle nie rozumiem (w kontekście zachowań kierowców przed przejściami dla pieszych) tego sztucznego podziału: my i wy, skoro każdy kierowca czasami jest też pieszym (odwrotnie to niekoniecznie działa). I zapewniam cię, że większość z nas doskonale zna sytuację z obu punktów widzenia. Ci, którzy przejeżdżają na czerwonym z premedytacją, robią to z innych pobudek (np. dlatego, że wiedzą, że nic ich za to w większości przypadków nie spotka, a OC w razie czego pokryje straty... to się nazywa "moral hazard" i jest częścią ludzkiej natury, z którą wypadałoby walczyć). I prawdopodobnie będą to robić - dopóki w tym kraju prawo nie zacznie być na poważnie przestrzegane, a nadużycia NIEUCHRONNIE karane.

      sammlersammler6 miesięcy temu
    • @tom live mistrzu tylko zauwaz ze tam pomaranczowe sie pali 3sek (zobacz ile w niemczech sie takie swiatlo pali) jestes w stanie jadac z predkoscia 50km zareagowac i sie zatrzymac w 3 sek? polska to chory kraj

      dyga223dyga2236 miesięcy temu
    • plworld.info/show/g2ijhaq0mWLamaw/wideo.html

      tom livetom live6 miesięcy temu
  • Ja nie rozumiem tyle się mówi o tym wyprzedzaniu na przejściu lub BEZPOŚREDNIO PRZED non stop a niektórzy dalej swoje.... Proponuję za to wykroczenie 12 pkt. I 1000zł przy kolejnym złapaniu na tym samym - cofnięcie do egzaminu teoretycznego i tym samym 'zawieszenie prawo jazdy ' do momentu zdania teorii

    Juzek KurońJuzek Kuroń6 miesięcy temu
  • Głupie tlumaczenie zatrzymanych idiotów i jeszcze glupsze interpretacje w komentarzach. Standard polskich kierowców. Chociaż mam nadzieję, że wiekszośc komentujacych idiotow nie ma prawka. I pamietajcie, jesli sie nie zgadzacie z wykroczeniem nie musicie przyjmować mandatu. Po co robic z siebie debili i tlumaczyć sie tak glupio jak w filmie.

    Asdf QwertAsdf Qwert6 miesięcy temu
    • @The Tempted Man w 3:21 to ja widze policjanta tlumaczacego idiocie jak sie powinno jeździć. Doprecyzuj czas.

      Asdf QwertAsdf Qwert6 miesięcy temu
  • Skoro nie pomagają słupki, czerwone pasy na jezdni i znaki, może trzeba zrobić tam jeden pas ruchu, albo progi zwalniające wysokości pół metra. Czasami wydaje mi się że ludzie prowadząc pojazd, nie zdają sobie sprawy z konsekwencji swojego postępowania na drodze.

    Mar KoMar Ko6 miesięcy temu
    • 1. Uczenie się tylko pytań na pamięć pod testy 2. Instruktorzy, którzy jak roboty przez 20 lat jeżdżą po paru ulicach "egzaminacyjnych" i nie napomkną ani słowem o tym 3. Jak ktoś zda prawko to zapomina o wszystkim i jeździ na zasadzie "nie daj się złapać"

      Qba _Qba _6 miesięcy temu
  • Pamietam jak kilka lat temu, nikt na pasie obok nie zatrzymywał się gdy ktoś przepuszczał pieszego. Dziś większość się zatrzymuje. Widać poprawę, ale do bezpiecznej jazdy jeszcze daleko. I co najgorsze, kierowcy nie robią tego z pośpiechu, tylko z olewactwa. A nieświadoma niekompetencja jest najgorsza.

    Marcin KoseskiMarcin Koseski6 miesięcy temu
  • W Opolu to samo, wystarczy że są dwa pasy ruchu w jednym kierunku. Podejrzewam że był by postawiony mur to i tak by wyprzedzali....

    Rafał AntekRafał Antek6 miesięcy temu
  • Zapraszam do Koszalina, wg mnie, to tutaj chyba nie ma takiego przepisu...

    IreneuszIreneusz6 miesięcy temu
  • Moim zdaniem słupki i rozdzielone pasy sugerują kierowcy, że pomiędzy tymi przejściami jest wysepka.

    Mirosław MoczyrógMirosław Moczyróg6 miesięcy temu
    • @Grzegorz N Nie wiadomo nawet co to jest i jak to traktować.

      Sławek P.Sławek P.6 miesięcy temu
    • @Sławek P. A więc są dwie jezdnie i nie może być mowy o żadnym wyprzedzaniu. :)

      Grzegorz NGrzegorz N6 miesięcy temu
    • Zgadza się. Zmyłka dla kierujacego. A ewystarczyło wstawic sygnalizacje zamiast idiotycznych słupków.

      Sławek P.Sławek P.6 miesięcy temu
  • 0:55 Zmora polskich dróg? Zgadzam się. Co panowie policjanci mieliby do powiedzenia w sprawie tych akcji? plworld.info/show/eWWnm9qrrYumnbA/wideo.html

    sammlersammler6 miesięcy temu
  • we Wrocławiu podobna jest sytuacja

    typowy Kierowcatypowy Kierowca6 miesięcy temu
  • 0:51 (i później zatrzymanie przez policję). PORD, Art. 13, 8. "Jeżeli przejście dla pieszych wyznaczone jest na drodze dwujezdniowej, przejście na każdej jezdni uważa się za przejście odrębne. Przepis ten stosuje się odpowiednio do przejścia dla pieszych w miejscu, w którym ruch pojazdów jest rozdzielony wysepką lub za pomocą innych urządzeń na jezdni." Ktoś to może wyjaśnić ? Jeżeli to są dwa odrębne przejścia (wg PORD) to jakie omijanie ? WTF ? NIE rozumiem policjanta. No i przerażające jest, że nikt z ukaranych nie zwrócił uwagi policajowi.

    dekadeka6 miesięcy temu
    • @sammler Dopiero teraz "przemęczyłem" Twój długi wpis :). Ogólnie się zgadzam(y), że tu ktoś coś sp....ł :) Nie wiem tylko czy linie poziome można zaliczyć do urządzeń rozdzielających ruch w kontekście przepisu (art. 13. 8). Bo wystarczyłoby dopisać "lub znaków poziomych". Ale chyba celowo tego nie ma. Bo wtedy "głupia ciągła" P-2 robiłaby dwa przejścia. No i nie wiem czy muszą być dwa znaki P-10, mowa jest o rozdzieleniu ruchu pojazdów, nie pieszych (wiem, wtedy niejako "same" się robią dwa P-2, ale tu nie). Tak czy owak my sobie tu dyskutujemy i każdy pewnie ma rację :), a tam ludzi kroją za mądrości drogowców. Ciekawe też dlaczego p. Dworak nie wyjaśnił tego cuda na gruncie przepisów. I znowu dodam, bezpieczeństwo najważniejsze (tu pieszego), ale ta konstrukcja to prawie jak (przesadzam) gra "traf pieszego jeśli potrafisz." :) I pewnie ktoś przytulił trochę kaski za to ....., no właśnie za co ?

      dekadeka6 miesięcy temu
    • @deka Co by to nie było, to jest podstawowa zasada. Przede wszystkim to bardziej skupić się na jeździe, drodze i jej otoczeniu. No i wzmóc czujność przy każdym przejściu dla pieszych, niezależnie, czy jest to przejście ze światłami, czy bez nich. Piesi niestety potrafią wbiec bez rozejrzenia się nawet na czerwonym. A niezależnie, czyja byłaby to wina, to wolę, żeby nic się nie wydarzyło. Wiem z doświadczenia, jaki potrafi być problem przy kolizji, w której wystąpiły wyłącznie szkody materialne. Nawet nie chcę sobie wyobrażać, co by było przy potrąceniu pieszego. Nawet, gdyby to była jego wina. Bo to już jest prokurator, wzywanie na przesłuchania, sprawy sądowe i niepotrzebne nerwy. Wolę stracić te parę sekund i ująć na chwilę gazu, niż jechać na pewniaka i stracić sporo więcej czasu i zdrowia...

      jednoreki666jednoreki6666 miesięcy temu
    • @jednoreki666 Ty: "Te słupki raczej nie zezwalają na wykonywanie manewrów, o których myślisz. Moim zdaniem to są one rozszerzeniem linii ciągłej i mają zmusić kierowców do refleksji. Linia ciągłą sama w sobie nie zabrania wyprzedzania. Ale obecność przejścia dla pieszych już tak. A to rozdzielenie ruchu by faktycznie miało miejsce, gdyby była tam wysepka poprzedzona powierzchnią wyłączoną z ruchu. Słupki mają zmusić kierowców do zauważenia, że jest to jakiś rodzaj miejsca szczególnego i wzmożenia czujności. Jak widać na załączonym obrazku, jakoś słabo spełniają swoją funkcję." I o to się cała sprawa rozbija bo według mnie jest to rozdzielenie ruchu, a w przepisie jest mowa o wysepce lub innych urządzeniach na jezdni. Bo to nie są gumowe słupki ala roboty drogowe tylko słupki trwale związane z jezdnią i spełniają rolę innych urządzeń na jezdni (są nimi). Wiem, że ktoś chciał dobrze ale to jest sp.......ne na maksa.

      dekadeka6 miesięcy temu
    • @sammler proszę bardzo. A swoją drogą są jakieś zasady legislacji i hierarchia aktów prawnych. Ale najpierw miesza minister, bo chce coś od siebie dołożyć, a że nie będzie do końca zgodne z zasadami? To co. Potem miesza policja i sądy, bo też chcą karać wg swojego widzimisię i raz interpretują przepis dosłownie, a innym razem z szerokim rozwinięciem, w zależności jak im pasuje. Do tego dokładają się drogowcy, bo nie stwarzają sytuacji klarownych tylko pomieszane, o czym pisałeś. A na sam koniec trafiają się omnibusy, których te wszystkie rzeczy wyłuszczają nazywają debilami, kretynami i bandytami drogowymi. Pozdrawiam, bo co zrobić, chyba tylko zacytować Stonogę.

      Andrzej JanikAndrzej Janik6 miesięcy temu
    • @deka Te słupki raczej nie zezwalają na wykonywanie manewrów, o których myślisz. Moim zdaniem to są one rozszerzeniem linii ciągłej i mają zmusić kierowców do refleksji. Linia ciągłą sama w sobie nie zabrania wyprzedzania. Ale obecność przejścia dla pieszych już tak. A to rozdzielenie ruchu by faktycznie miało miejsce, gdyby była tam wysepka poprzedzona powierzchnią wyłączoną z ruchu. Słupki mają zmusić kierowców do zauważenia, że jest to jakiś rodzaj miejsca szczególnego i wzmożenia czujności. Jak widać na załączonym obrazku, jakoś słabo spełniają swoją funkcję. A tak na marginesie, to zaostrzanie przepisów raczej nie zda egzaminu, jeśli nie zmieni się mentalności po obu stronach. Za zachodzie Europy jest ten wzajemny szacunek i pieszy nie egzekwuje na siłę swojego pierwszeństwa, a kierowca jedzie tak szybko, jak mu zezwalają przepisy, a widząc zbliżającego się do przejścia pieszego zwalnia. Zwykle. No niestety, ale prowadząc samochód trzeba się skupić nie tylko na jeździe i drodze przed sobą, ale i jej otoczeniu. Czasami trzeba pomyśleć za kogoś, a czasami nawet zrezygnować ze swojego pierwszeństwa, żeby uniknąć kolizji. A piesi... No cóż. Mało kto chyba nie wie, że bardzo często zachowują się jak święte krowy. Sam się spotkałem z sytuacją, że bez rozejrzenia się wbiegł na przejście na czerwonym świetle. Dlatego wolę chwilę wcześniej zwolnić, nawet narażając się na klakson tego za mną, niż narobić sobie kłopotów. No dobrze, ja już trochę czasu siedzę za kierownicą i doświadczenie mi to podpowiada. Fakt, kiedyś jeździłem bardziej brawurowo. Na szczęście nigdy nic poważnego mi się nie przytrafiło i chciałbym tą statystykę utrzymać. Tak, miałem w życiu kilka kolizji. Mimo, że skończyło się tylko na szkodach materialnych, zawsze był to problem. Tym bardziej nie chciałbym, mieć kolizji z pieszym. Niezależnie, czyja byłaby to wina. A tak moim skromnym zdaniem, to raczej nie przez kary sytuacja się poprawi, ale przez zmianę mentalności. Na zachodzie Europy na drogach panuje większy spokój, nie ma problemu ze zmianą pasa, czy włączeniem się do ruchu, bo tam każdy stosuje kulturę i zawsze to umożliwi. Chciałbym doczekać czasów, kiedy u nas będzie podobnie. Niby się to poprawia, ale zbyt wolno...

      jednoreki666jednoreki6666 miesięcy temu
  • plworld.info/show/eWWnm9qrrYumnbA/wideo.html

    HamartianHamartian6 miesięcy temu
  • Na przykładzie pomarańczowej terenówki. Jadą sobie razem obok siebie, nikt nikogo nie wyprzedza. Nagle chłop ma ochotę przepuścić pieszego i wciska hebel wymuszając jakby z automatu wyprzedzanie. Gdzie tu jego wina? Nie ma obowiązku przepuszczania pieszych a jadąc obok siebie nie ma szansy na identyczną reakcje, więc wyprzedzenie i tak wystąpi. Ja bym się kłucił.

    fubu fbukalskifubu fbukalski6 miesięcy temu
    • @Łukasz Fer Z pierwszą twoją wypowiedzią się zgadzam, ale z drugą już niekoniecznie. Nie rozumiem zarzutu o traktowaniu czegoś "jak jakiś abstrakcyjny kazus prawny". Przecież w zasadzie wszystkie filmiki na tym kanale (ale też na kanałach w rodzaju Stop Cham, Polskie Drogi czy Super Kierowca) służą m.in. edukacji, a że dotyczą materii regulowanej przez prawo - jak najbardziej SĄ de facto kazusami :) I tak ja to traktuję, pisząc czasami przydługie wypowiedzi (ale wychodzę z założenia, że lepiej opisać sytuację kompleksowo, niż fragmentarycznie, bo te pominięte fragmenty często zmieniają odbiór całości). Wiem, że czasami piszę za długo i proszę mi tego nie wytykać :) Piszę wyczerpująco albo w cale... Staram się za to nie wyrażać opinii subiektywnie, chyba że to wyraźnie zaznaczam. Nie mogę się natomiast zgodzić z tym: "skoro zbliżacie się do przejścia dla pieszych,to juz powinieneś zwalniać i obserowac otoczenie". Obserwować otoczenie? Jak najbardziej. Ale dlaczego zwalniać? Definicja szczególnej ostrożności takiego nakazu explicite nie zawiera (mówi się jedynie o zwiększeniu uwagi i byciu gotowym do odpowiednio szybkiego reagowania, które może oznaczać wcale nie zwalnianie, tylko właśnie przyspieszanie, np. w celu uniknięcia zderzenia z wymuszającym pojazdem czy pieszym). Jej stosowanie w praktyce zależy więc od konkretnych okoliczności i zostało "pozostawione" uczestnikom ruchu (skoro nie ma innych dyrektyw wprost w przepisach). Nie może być podstawą do NAKAZU hamowania, choć może być oczywiście PRZESŁANKĄ do hamowania - do decyzji uczestnika ruchu w konkretnej sytuacji. Jeżeli masz na myśli par. 47 ust. 4 rozp. ws. znaków i sygnałów drogowych, to primo, ta norma jest IMO zapisana wadliwie (co już tłumaczyłem w wątku użytkownika "deka" i częściowo w poprzednim akapicie), a secundo, nakaz ten - nawet jeżeli przez domniemanie legalności przyjąć, że obowiązuje - odnosi się wyłącznie do sytuacji, gdy pieszy na przejściu jest lub na nie wchodzi. A NIE zawsze, gdy zbliżasz się do jakiegokolwiek przejścia. Stale obowiązuje cię część ogólna PoRD, m.in. art. 3 ust. 1, który zakazuje ci na drodze zachowania, które ruch może utrudnić, a takim raczej jest bezpodstawne hamowanie (policja nakłada za to mandaty). I nie zwalnia cię z odpowiedzialności nawet kontratyp typu "stan wyższej konieczności", bo przecież pojazdem, którym hamujesz czy też pojazdem za tobą, też jadą ludzie, których życie/zdrowie zasługuje na taki sam szacunek i "ochronę", jak życie pieszego (nie możesz ich więc poświęcać/ryzykować bardziej niż życia pieszego, który też o siebie powinien zadbać - gdy np. twoi pasażerowie są autonomii pozbawieni, bo ty siedzisz za kółkiem). I skoro twierdzisz, że "abstrakcyjne kazusy" nie mogą mieć priorytetu, gdy chodzi o ludzkie życie, to pozwolę sobie zauważyć, że gdyby ściśle się trzymać tej właśnie dyspozycji z par. 47 ust. 4, to prawnie niedopuszczalne (na zasadzie tej normy) byłoby np. przyspieszenie w celu uniknięcia zderzenia z pieszym/rowerzystą, który - jak to często ma miejsce - postanowił skrócić sobie drogę do przejścia/przejazdu i wbiec/wjechać na jezdnię obok P-10/P-11, by kontynuować jej pokonywanie na ukos (przy okazji: każde z tych zachowań pieszego z osobna jest zakazane w art. 14 prd), nawet jeżeli w takiej sytuacji samo hamowanie musiałoby - w ocenie kierującego - doprowadzić do zdarzenia (choćby przewrócenia się rowerzysty czy pieszego bez kontaktu z pojazdem), a przyspieszenie (np. z "odbiciem" w którąś stronę) pozwoliłoby go uniknąć. Bo z dyspozycji cytowanego ustępu rozporządzenia wynikałby ZAWSZE nakaz zwalniania przed znakiem D-6 i inne zachowanie byłoby niedopuszczalne (pieszego idącego "na ukos" można uznać za WCHODZĄCEGO na przejście, tyle że w sposób inny, niż założył to autor normy, czyli nie wprost z chodnika, a z kawałka jezdni obok*). Oczywiście kierujący może próbować wyjść z tej "matni" przez złamanie nakazu hamowania, ale w sytuacji dynamicznej, gdy na decyzję jest bardzo mało czasu, nie powinno się go stawiać przed takimi dylematami - i w tym sensie (że ważniejsze jest jak najefektywniejsze działanie) ZGADZAM SIĘ z tobą. Ale właśnie dlatego regulacja powinna sięgać tylko tam, gdzie to niezbędne dla bezpieczeństwa ruchu, ale ani pół kroku dalej - musi być margines decyzyjności dla legalnego działania w sytuacji z definicji nie-statycznej. Takie (inna sprawa, czy uprawnione) "poprawianie" ustawy rozporządzeniem i zawężanie możliwości reakcji kierowcy jest niebezpieczne. *) Pociągnę jeszcze przez chwilę ten wątek, bo ta norma z rozporządzenia doskonale ilustruje to, jak ważne jest precyzyjne definiowanie pojęć/słów, gdy posługujemy się logiką inną niż dwuwartościowa i sytuacjami nie zero-jedynkowymi/pojęciami rozmytymi (pieszy na chodniku, pojazd na jezdni - tu jest jeszcze wszystko jasne). Jeżeli dopuszczamy stan pośredni (pieszy "wchodzący" na przejście/jezdnię), nie definiując jednocześnie "funkcji przynależności", czyli jak rozumieć to "wchodzenie", to wprowadzamy duże wątpliwości interpretacyjne i tworzymy sytuację niebezpieczną, związaną z tym, że każdy może to pojęcie rozumieć inaczej (mieć "swoją" funkcję przynależności). M.in. dlatego jestem całkowicie przeciwny wprowadzeniu nowych uprawnień dla pieszych "wchodzących" na przejście, bo nie widziałem jeszcze takiej definicji owego "wchodzenia", która byłaby prosta (zrozumiała nawet przez +7-letnie dziecko, które może samodzielnie poruszać się po drogach publicznych) i nie pozostawiała pola do nadinterpretacji, szczególnie w dynamicznych warunkach ruchu drogowego. Dawna interpretacja policji (jedna noga na jezdni) też nie jest doskonała - można się nią posługiwać ex post z pozycji sędziowskiego krzesła, ale nie fotela kierowcy, który w ułamku sekundy musi zdecydować, czy ten pieszy jednak wejdzie, czy się cofnie. Z kolei bezwzględny nakaz zatrzymania przed przejściem znacząco utrudni ruch w i tak zakorkowanych miastach, gdzie przejścia są często co 40-50 m. Jeżeli połowę z nich zlikwidujemy, wtedy możemy myśleć o wprowadzaniu dodatkowych regulacji.

      sammlersammler6 miesięcy temu
    • Jeżeli "wciska hebel" gdy na przejściu nie ma pieszego, nie popełnia jeszcze wykroczenia (dopóki nie zatrzyma się do 10 m przed przejściem - wtedy popełnia*). Po to art. 26 ust. 1 prd nakazuje ci zachować szczególną ostrożność, gdy zbliżasz się do przejścia, byś na to zwrócił uwagę, że on może zacząć w tym miejscu hamować. Jest też nakaz hamowania przed znakiem D-6 bez względu na inne okoliczności (gdy na przejściu jest pieszy lub na nie wchodzi, czyli jest już "jedną nogą" na jezdni), aczkolwiek moim zdaniem mocno dyskusyjny (tłumaczę to w odpowiedzi w wątku zapoczątkowanym przez "deka"). Czy więc on obowiązuje, czy nie (na zasadzie domniemania legalności niestety obowiązuje), powinieneś go znać i spodziewać się, że inny pojazd może zacząć hamować przez wzgląd na niego (perspektywa może uniemożliwić ci widoczność tego, co widzi hamujący kierowca, czyli np. pieszego, który wchodzi na przejście). Żeby nie bawić się w czystą teorię - przed przejściem nie należy hamować, gdy nie ma na nim lub w jego pobliżu pieszego. Ale gdy już tak się zdarzy, że ktoś zahamuje, musimy się dostosować, by nie zacząć mimowolnie wyprzedzać. Jeździć, obserwować ;) *) Formalnie popełni je też wtedy, gdy pieszego w ogóle nie ma (choćby jedną nogą na przejściu) - można to wtedy traktować jako zachowanie, które utrudnia ruch (art. 3 ust. 1). Ale to tylko teoria.

      sammlersammler6 miesięcy temu
    • @fubu fbukalski Do wyprzedzania dochodzi zawsze jeśli jedziesz szybciej niż pojazd obok. Jeśli on zwalnia to Ty również musisz jeśli się to dzieje przed przejściem. Sam fakt, że nie przyspieszasz nic nie zmienia. Przepis ten jest po to, abyś wyprzedzając nie potrącił pieszego, którego nie zauważysz bo zasłania Ci go pojazd, który właśnie wyprzedzasz. To nie jest abstrakcyjna sytuacja, tak faktycznie giną ludzie. Jeśli ktoś się tłumaczy, że wyprzedzając wszystko widział i kontrolował sytuację to jest debilem, który nie ma wyobraźni.

      Betelgeza StarBetelgeza Star6 miesięcy temu
    • @p0358 niestety "mądry Polak po szkodzie", jak nie ma pieszych, trzeba uczulać poprzez informacje i karanie mandatem, jak są piesi to już kryminał. Polskim kierowcom przeszkadza wszystko, tylko nie ich własna, bezkrytyczna jazda.

      Luk 04229Luk 042296 miesięcy temu
    • @fubu fbukalski A to gdzie zdawałeś. Ale też jak widać pomarczowy wyprzedza samochód który ma zamiar się zatrzymać żeby ustąpić przejścia pieszym którzy się zbliżają do przejścia.

      karol wodakarol woda6 miesięcy temu
  • Mnie na przykład zdumiewa zdziwienie prowadzących program że ludzie wyprzedzają przed/na przejściu. Niby logiczne, ale jak się komuś wprost o tym nie powie to nie będą zwracać na to uwagi, bo po prostu o tym nie wiedzą, nie myślą o tym podczas jazdy. Program jest świetny, natomiast uważam że potrzeba jest uświadomienia, informowania kierowców że jest taki przepis. Ogólnie fajnie byłoby stworzyć jakąś kampanie dotyczącą przepisów. Sam się mogę przyznać, gdyby nie ten program to nie wiem czy kiedykolwiek zwróciłbym na to uwagę.. Niestety 😶

    DevresDevres6 miesięcy temu
    • @p0358 2km/h? i wyprzedza na odciku 50 metrów pewnie nie przeskadzają Ci tiry wyprzedzające się przez 3 kilometry bo jeden jedzie DWA kilometry szybciej. Jest Przejście NIE WYPRZEDZAM problemem jest to że wielu niby kierowców nie wie co to wyprzedzanie i nie widzi lub nie chce widzieć przejść dla pieszych. Jeszcze jedno skoro nie widzisz że wyprzedzasz pojazd obok to jak zauważysz pieszego?

      Łukasz LŁukasz L6 miesięcy temu
    • To jest absurdalny przepis stosowany w takiej formie. Cele są dwa: jeżeli ktoś wyprzedza na dwukierunkowej (czyli wyjeżdża zza pojazdu nie widząc co jest przed nim, wtedy te 10 pkt jest w pełni zasadne), lub gdy samochód zatrzymał/zatrzymuje się przy wielu pasach w jedną stronę, i pieszy zaczął już przechodzić, jeżeli wtedy pieszemu przejeżdżamy przed nosem zamiast samemu go również przepuścić. Takie coś jak w programie, gdzie pieszych nie ma, a ktoś jechał 2 km/h szybciej, to jest jak dla mnie nadużycie tego przepisu i wymuszanie mandatów, nie mogę na to spojrzeć inaczej...

      p0358p03586 miesięcy temu
  • skoro nic nie pomaga to przebudowac przejscie, zwezic do jednego pasa, wyniesc ponad jezdnie a nawet ustawic sygnalizacje jesli barany nie potrafia jezdzic to niech stoja w korkach

    kokoko1xkokoko1x6 miesięcy temu
    • @Betelgeza Star hmmm, ja nie widzę konfliktu między przepustowością a bezpieczeństwem. Jak dla mnie to są zbieżne cele.

      LL6 miesięcy temu
    • W naszym kraju rządzi święta przepustowość, która jest ważniejsza od bezpieczeństwa.

      Betelgeza StarBetelgeza Star6 miesięcy temu
    • Albo zlikwidować przejścia w takich miejscach.

      LL6 miesięcy temu
    • I ustawić żołnierzy na warcie, żeby ostrzelali każdy samochód który śmie nie zatrzymać się do zera mimo braku pieszych w zasięgu wzroku

      p0358p03586 miesięcy temu
    • Teoretycznie wystarczyłoby zamontować próg zwalniający przed każdym przejściem dla pieszych w PL o ruchu niekierowanym i sprawa załatwiona. Innej rady nie ma.

      Bobbie M.Bobbie M.6 miesięcy temu
  • słowa policjanta, który mówi że reaguą na wykroczenia - CZY TO ŻART? nie widziałem jeszcze nigdy policjanta egzekwującego przepisy w tym miejscu (poza programem jedź bezpiecznie - tutaj na pokaz bardzo chętnie występują). Za to kierowców wyprzedzających na tym przejściu widze regularnie.

    lukaszplawlukaszplaw6 miesięcy temu
  • Panie Marku - krakowska policja nie daje kierowcom żadnego powodu do przestrzegania przepisów. W Krakowie panuje kompletna bierność służb, które powinny egzekwować przepisy ruchu drogowego. Od lat popełniane są te same wykroczenia w tych samych miejscach - skutecznej reakcji policji brak. Ich występy na łamach tego programu nie wystarczą...

    lukaszplawlukaszplaw6 miesięcy temu
    • Bo to nie dość, że pokazówka, to na siłę. Bo nikomu się nie chce czekać na sytuację, gdzie rzeczywiście wlepienie takiego mandatu byłoby zasadne

      p0358p03586 miesięcy temu
  • Często spotykam się z sytuacją, gdy kierowca zatrzymuje się przed przejściem dla pieszych i jego pas jest zablokowany np. poprzez zator a mój pas jest wolny. Jeśli się upewnię, po zatrzymaniu przed przejściem, że nikt nie przechodzi to mogę przejechać?

    rolnikzdolinyrozpudyrolnikzdolinyrozpudy6 miesięcy temu
    • Możesz jechać. Omijanie stojących pojazdów jest zabronione tylko wtedy, gdy na przejściu jest pieszy. W innym przypadku zatrzymywanie się do 10 m przed pasami jest zabronione (chyba że jest korek oczywiście, to wtedy naturalnie zatrzymywać się można, byle nie na samym przejściu, tylko przed nim).

      sammlersammler6 miesięcy temu
    • @Marcin Berman Nielegalne będzie gdy na pasach będzie już pieszy, biorąc pod uwagę, że w takiej sytuacji nie widzimy całego przejścia, bezrefleksyjne omijanie jest rzeczywiście niemądre.

      Betelgeza StarBetelgeza Star6 miesięcy temu
    • 2:59 jest sytuacja taka, jak opisana w linku który podałem. Brak pieszych, dwa pasy w tym samym kierunku i oba samochody jadą.

      chudy Kchudy K6 miesięcy temu
    • @Betelgeza Star osoba zapytał czy można ominąć. A chyba jasne że musi zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu jak chce przejść.

      karol wodakarol woda6 miesięcy temu
    • @karol woda Jeśli cały pas jest zablokowany z innej przyczyny, to jaką masz gwarancję, że między pojazdami nie pojawi się pieszy, którego nie zauważysz bo masz ograniczoną widoczność przejścia? Musisz zwolnić na tyle aby w sytuacji gdy pojawi się pieszy móc się natychmiast zatrzymać.

      Betelgeza StarBetelgeza Star6 miesięcy temu
  • Stop cham proponuje obejrzeć i zrobić materiał co policja wyrabia na drodze. Czepiać się tych co powinni pilnować przepisów też tam jest wyprzedzanie na pasach

    Wojciech SWojciech S6 miesięcy temu
    • @Wojciech S cutt.ly/Bf7Dztn

      tom livetom live6 miesięcy temu
    • @Wojciech S U nas przeciętnie ginie dziennie na drogach 8 osób na Ukrainie gdzie prawie drogi nie istnieją 11, a w Rosji 15. jeśli chodzi o UE to tylko Bułgaria i Rumunia jest przed nami .

      tom livetom live6 miesięcy temu
    • @tom live do Rosji dużo nam nie brakuje jak oglądam te filmiki ale to jeszcze nie jest to :D

      Wojciech SWojciech S6 miesięcy temu
    • @Wojciech S Patrząc na typ wypadków i przyczyny to zdecydowanie Rosja i to że jesteśmy trzeci od końca w UE jeśli chodzi o liczbę zabitych na drogach. plworld.info/show/hYmqoamoeqvPY9Y/wideo.html

      tom livetom live6 miesięcy temu
    • @tom live zastanawiające jest to dlaczego lecimy w kierunku Rosji niż na zachód np Niemcy. Czy to jest związane z mniejszymi karami czy mniejsza edukacja (np pytanie na egzaminie: podaj rozmiary tablicy rej. XD)nie mam pojęcia

      Wojciech SWojciech S6 miesięcy temu
  • Może Pan widz z Andersa zauważy że jedzie lewym pasem który służy do wyprzedzania, pewnie jakiś stary dziad

    Robert MikuśRobert Mikuś6 miesięcy temu
  • W Krakowie bywam, ponieważ moja żona pochodzi z Krakowa. Dzięki Waszemu programowi jeżdżę po Krakowie coraz bezpieczniej. Pohhodząc z miejscowości gdzie ludność nie przekracza 60 tysięcy mieszkańców, początkowo jazda w Krakowie to był dla mnie SZOK, ale dzięki waszemu programowi radzę sobie z tym coraz lepiej. Ogromne skrzyżowania przestają być problemem. Wyznaczone pasy ruchu ułatwiają mi orientację, a i krakowscy kierowcy widząc rejestrację z innego regionu są barzdiziej pobłażliwi. Kontynuujcie waszą akcję, wielu kierowców na tym skorzysta. Na suwak jeździcie wzorowo. Pozdrawiam.

    slawek rzepkaslawek rzepka6 miesięcy temu
    • @Albert Maciaczyk Wiem, że przyjęło się, iż leasingi to głównie WI, co nie jest do końca prawdą (a więc nie jest prawdą w ogóle... WI to owszem, często i leasingi, i floty własne, ale nie wyłącznie WI). DW w Warszawie (podkreślam: jeżdżące na co dzień w Warszawie, a nie na Dolnym Śląsku) to z reguły leasingi EFL, który ma siedzibę we Wrocławiu i tam rejestrował swoje pojazdy. Inaczej niż np. Santander Leasing z Poznania, który specjalnie utworzył "oddział" pod Wa-wą i rejestruje w Ożarowie (jego leasingi jeżdżą z rejestracją WZ i jest ich zatrzęsienie... znakomita większość nowych samochodów z wyróżnikiem WZ to właśnie leasingi - to też nie jest "warszawska blacha", tylko podwarszawska, więc nie wiem, skąd czerpiesz wiedzę, że "99% leasingów to warszawskie blachy").

      sammlersammler6 miesięcy temu
    • @sammler Zapomniałeś o Traficarach i Pankach

      rieslingriesling6 miesięcy temu
    • @sammler DW leasingi? Leasingi to w 99% warszawskie a nie wrocławskie blachy...

      Albert MaciaczykAlbert Maciaczyk6 miesięcy temu
    • @p0358 Tak jest chyba wszędzie :) Choć w Wa-wie najbardziej obrywa się (całkiem zasłużenie) LLU i LU i innym Lxx. WWL (wychowani w luksusie) i DW (leasingi) też nie są wzorami kierowców. Z stricte warszawskich najgorzej jeżdżą WA (Białołęka) oraz WU (Ochota), choć nie rozumiem dlaczego ci ostatni jeżdżą tak fatalnie, bo kiedyś Ochota to była całkiem dobra dzielnica.

      sammlersammler6 miesięcy temu
    • Są, dopóki to nie jest rejestracja podkrakowska KRA xd

      p0358p03586 miesięcy temu
  • Na Andersa sa przejscia co 200-300 metrów, to jest chore. Na drogach dwupasmowych powinno byc mniej przejść i najlepiej ze światłami. Nie powołujmy sie na Niemcy, ze tam kierowcy się zatrzymują aby puścić pieszego, ale tam przejść jest zdecydowanie mniej. Byłem i widziałem jak coś.

    nh1949.artnh1949.art6 miesięcy temu
    • @tom live Nie wszyscy jeżdżą na czerwonym, a częściej wyprzedzają na przejściu lub omijają które sie zatrzymały.

      nh1949.artnh1949.art6 miesięcy temu
    • @XD Nie, zlikwidować trochę przejść.

      nh1949.artnh1949.art6 miesięcy temu
    • Mówisz o światłach :) plworld.info/show/g2ijhaq0mWLamaw/wideo.html

      tom livetom live6 miesięcy temu
    • @XD trzeba myśleć. A nie zwężać ulice.

      chudy Kchudy K6 miesięcy temu
    • Czyli trzeba zrobić jeden pas na całości?

      XDXD6 miesięcy temu
  • jak sie kogos potraci to z programu 500+ nastepny obywatel sie urodzi co sie przejmować

    Boombastic FantasticBoombastic Fantastic6 miesięcy temu
  • Przecież te pachołki, czy jak to nazwać, i te malowania na jezdni tylko odciągają uwagę zarówno od tego co jest przed kierowcą na jezdni jak i od znaków pionowych! Co to za głupi wymysł w ogóle? W Wielkiej Brytanii na jezdni są napisy, komunikujące o tym co się ma wydarzyć na drodze. Dlaczego tych pieniędzy wyrzuconych w błoto, nie przeznaczyć na opisanie takich miejsc NA JEZDNI. "PIESI, NIE WYPRZEDZAJ"! Proszę. Czy to takie trudne? Skoro tyle osób ginie na pasach, dlaczego nie posłużyć się dosłownością, zamiast ciągle kazać się domyślać i pamiętać. Nie chodzi oczywiście o rozgrzeszanie kierowców, którzy łamią przepisy. Ale też nie chodzi o to żeby im mandaty dawać. Chodzi o ludzkie życie. A zawsze znajdzie się ktoś rozkojarzony albo słaby kierowca. Taki komunikat, który expressis verbis mówi jak do głupka, z pewnością lepiej by podziałał

    TomTom6 miesięcy temu
    • Tom B napisales o napisach na ulicy, to sie ustosunkowalem, trzeba bylo nie pisac 🤷🏼‍♂️ poziome jest spoko nawet, ale tez pelno mankamentow i bledow.

      Kamil ArtKamil Art6 miesięcy temu
    • @Kamil Art To jest najważniejsza część tego co napisałem według Ciebie? Oznakowanie poziome - lepiej?

      TomTom6 miesięcy temu
    • Jedyne napisy w uk to slow, albo kierunki nie wiem o co Ci chodzi

      Kamil ArtKamil Art6 miesięcy temu
    • Polska to nie UK tylko zachodnia Rosja :)

      tom livetom live6 miesięcy temu
    • @XD Odpowiedz sobie sam na pytanie na co patrzysz w trakcie jazdy: na jezdnię czy na pobocza i czy duży napis na jezdni jest lepiej czy gorzej widoczny niż 40 cm znak na skraju pola widzenia...

      TomTom6 miesięcy temu
  • Stacjonarna kamera i wszystko w temacie.

    Pawel StasiakPawel Stasiak6 miesięcy temu
  • Nikt: Prędkość zabija Zupełnie nikt: Pięć mniej ratuje życie. Zbigniew Stonoga w Ferrari: "trzysta czterdzieści pięć!!!".

    Kristof PKristof P6 miesięcy temu
  • Ciekawi mnie taka rzecz. Załóżmy, że jadę równo z drugim autem na pasie obok. Zbliżamy się do przejścia dla pieszych. Obaj zwalniamy, ale kierowca obok zwalnia bardziej i powoduje, że go wyprzedzam mimo, że nie przyspieszam. Co w takim przypadku? Według mnie potraktowanie tego jako wykroczenie byłoby niesłuszne, choć policjant zapewne tak by to zakwalifikował, bo nie wie, czy ja zwalniam, jadę równo, czy przyspieszam, bo widzi tylko moją prędkość względną wobec auta obok. A co jeśli ja będę takim kierowcą obok i celowo będę mocno hamował przed pasami, aby inni kierowcy na pasie obok płacili mandaty za brak refleksu? Wg mnie nie zawsze to, co wydaje się oczywiste, takie jest i można by tu się odwoływać w sądzie od mandatu, jeśli ktoś by mi taki numer wyciął.

    Space InhabitantSpace Inhabitant6 miesięcy temu
    • @janusz dm 1) Jeżeli samochody jadą obok siebie z tą samą prędkością, ma miejsce wyprzedzanie (de iure). NIE MOGĄ jechać obok siebie bezpośrednio przed przejściem, na którym ruch nie jest kierowany, nawet z tą samą prędkością - muszą jechać "kaskadowo", czyli jeden za drugim. Zwykle jest jednak tak, że to wyprzedzanie ma swój początek w tym sensie, że jeden samochód dogania drugi (a nie jadą obok siebie całymi kilometrami). Z przyczyn pragmatycznych utarło się więc traktować za wyprzedzającego tego, który dogonił drugi pojazd. Z oczywistych względów musiał on mieć wyższą prędkość, dlatego utarło się w "potocznym" rozumieniu, że wyprzedza się tylko wtedy, gdy jest różnica prędkości (ta sankcja pragmatyczna ma po części sens, bo służy karaniu - nie można karać za wyprzedzanie strony "biernej", czyli kierowcy, który jechał np. na tempomacie i został dogoniony przez innego kierowcę). Jeżeli więc to "doganianie" rozpoczęło się przed przejściem, może być podstawą karania. De iure jednak definicję wyprzedzania (art. 2 pkt 28 prd) spełnia również jazda obok siebie z tą samą prędkością. 2) Nie ma obowiązku hamowania przed przejściem, w pobliżu którego (i na którym) nie ma pieszego. Jeżeli na chodniku/poboczu jest pieszy, który wyraźnie kieruje się w stronę przejścia, MOŻNA (i warto - w mojej opinii) zwolnić, traktując to jako element zachowania szczególnej ostrożności, która jest nakazana w art. 26 ust. 1 prd i zdefiniowana w art. 2 pkt 22 tej ustawy. Decyzję podejmuje kierujący sam, biorąc pod uwagę m.in. sytuację na drodze (sugeruję tego nie robić, gdy ma się na zderzaku rozpędzonego tira). Pieszy na chodniku (czy nawet wchodzący na przejście, czyli będący na nim "jedną nogą") nie ma pierwszeństwa i ani zwalnianie, ani tym bardziej zatrzymanie nie jest wymagane w ogólnym przypadku (zatrzymanie 10 m przed przejściem jest wręcz zakazane, gdy na przejściu nie ma pieszego). 3) Jeżeli pieszy jest na przejściu lub na nie wchodzi, trzeba dostosować reakcję do konkretnej sytuacji - każdy kierujący decyduje sam, ale łagodne hamowanie w tej sytuacji wydaje się bardziej uzasadnione niż w punkcie 2. Nakaz hamowania wyrażony w par. 47 ust. 4 rozp. ws. znaków i sygnałów drogowych w teorii obowiązuje, ale wydaje się być obciążony wadą prawną. Każdy decyduje sam, czy się do niego stosuje, czy nie. Moim zdaniem nakaz hamowania w każdej tego typu sytuacji, bez względu na pozostałe okoliczności, jest szkodliwy, niemniej osobiście hamowanie stosuję w zdecydowanej większości przypadków.

      sammlersammler6 miesięcy temu
    • @janusz dm napisałeś: "w przepisie nie ma założenia, że pojazdy jadą obok siebie z jednakową prędkością. Poza tym, co brać pod uwagę w pojęciu obok?" i dalej. Nie ja pisałem o jeździe obok. Ale tu też nie masz racji. Obok to obok. Nie jest to określenie precyzyjne. Dla mnie jazda obok ma miejsce jeśli tylko jeden pojazd "zachodzi" (taki skrót myślowy) na drugi. Co do wyprzedzania to jest to KAŻDE przejeżdżanie (przechodzenie) obok pojazdu lub uczestnika ruchu poruszającego się w tym samym kierunku. Możesz sobie rozróżnić początek lub koniec wyprzedzania ale ZAWSZE jest to wyprzedzanie. NIC do tego nie ma skuteczność hamulców. Jest definicja kodeksowa i należy się jej trzymać. Bo zaraz dojdziesz do wniosku (oczywiście przesadzam), że pojazd bez hamulców nie wyprzedza hamującego obok :)

      dekadeka6 miesięcy temu
    • @janusz dm NIEPRAWDA. Art. 26 3. Kierującemu pojazdem zabrania się: 1) wyprzedzania pojazdu na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim, z wyjątkiem przejścia, na którym ruch jest kierowany; 2) omijania pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu; MOŻNA omijać pojazd stojący przed przejściem. Ale NIE MOŻNA jeśli spełnione są warunki punktu 2.

      dekadeka6 miesięcy temu
    • @p0358 Bo policaj ŚCIŚLE i DOKŁADNIE trzymał się przepisu. Art. 26. 3.Kierującemu pojazdem zabrania się: ...... 2) omijania pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu;

      dekadeka6 miesięcy temu
    • @p0358 A czy kierujący, który ominął miał pewność, że na przejście nie wbiega np. kilkuletnie dziecko, którego nie byłby w stanie zobaczyć? Moim zdaniem w przepisie właśnie o to chodzi, że samochód który wyprzedzamy lub omijamy ogranicza nam dość mocno widoczność i nie pozwala to na bezpieczny przejazd.

      Piotr JakubowiczPiotr Jakubowicz6 miesięcy temu
  • Dzięki takim programom nauczyłem się bardzo bezpiecznie jeździć, pilnuje przejść dla pieszych jak oka w głowie .

    Artur MacArtur Mac6 miesięcy temu
    • Ja też, głupio by było dostać 500 zł i 10 pkt za nic

      p0358p03586 miesięcy temu
    • XD

      Mark GoldbergMark Goldberg6 miesięcy temu
  • I te głupie tłumaczenia : ja szybko nie jechałem , ja nie wyprzedzałem echhhh.... masakra

    MARIUSZ ZYCHMARIUSZ ZYCH6 miesięcy temu
  • 5:43 Panie Marku, to model waszego samochodu egzaminacyjnego, Hyundai i20

    Grigori GGrigori G6 miesięcy temu
  • A w Rzeszowie jeździ się tak plworld.info/show/gqFre6qXhHXOhKQ/wideo.html

    Samael LilithSamael Lilith6 miesięcy temu
PLworld