Jedź bezpiecznie odc. 827 (jak nie skręcać w lewo)

30 gru 2020
198 797 wyświetleń

Komentarze
  • Pojechał bo pojęcia nie ma o jeździe

    Krzysztof ChrostowskiKrzysztof Chrostowski17 dni temu
  • a gdzie pasy bezpieczeństwa . panie , panie

    hanek71hanek7121 dzień temu
    • Pod marynarką

      Grzegorz TomczykGrzegorz Tomczyk6 dni temu
  • Linia ciągła mówi wszystko. Punkt.

    Andi DabAndi DabMiesiąc temu
  • Zawiesić to się można na lampie. Punkt.

    Andi DabAndi DabMiesiąc temu
  • Bo te światła na tym skrzyżowaniu są w ogóle niewłaściwe. Taki system, właśnie powoduje takie zachowania się kierowców. Powinien być rozdzielony system świetlny dla jazdy tylko na wprost i na prawo, a następnie tylko na lewo i na wprost.

    Andi DabAndi DabMiesiąc temu
  • Kierujący się w prawo wykonuje tak zwany krotki zakręt, wykonujący tak zwany duży zakręt skręcający w lewo musi udzielić pierwszeństwa skręcającemu w prawo, bo go ma po prawej ręce.

    Andi DabAndi DabMiesiąc temu
  • Od 5:20 do 5:27 coś mi z tymi strzałkami poziomymi nie pasuje :/

    Robert SeniorRobert SeniorMiesiąc temu
  • 2:34 czemu nie ma Pan zapiętych pasów?

    Cty123Cty123Miesiąc temu
    • Są pod marynarką

      Grzegorz TomczykGrzegorz Tomczyk6 dni temu
  • a pasy pana instruktora nie obowiązują ?

    Piotrek CPiotrek C2 miesięcy temu
    • Są pod marynarką

      Grzegorz TomczykGrzegorz Tomczyk6 dni temu
  • Nie można na tym skrzyżowaniu namalować ciągłej lini między pasami. Za skrzyżowaniem jest mnóstwo miejsca do zmiany pasa.

    lukas7soslukas7sos2 miesięcy temu
  • Baranów na drodze nie brakuje. Większość "KIEROWCÓW" nie ma pojęcia o jeździe!!!

    greg gęśgreg gęś2 miesięcy temu
  • 4:36 Piękne, bezpośrednio za samochodem p. instruktora skręca ford bez migacza xD

    GrigoGrigo2 miesięcy temu
  • I po co ten klakson i te ( moje moje) pod koniec?

    Marcel MarceliMarcel Marceli2 miesięcy temu
  • 2:30 W filmie o walorach edukacyjnych prowadzący jedzie bez zapiętych pasów. Ciekawe.

    T PapaT Papa2 miesięcy temu
    • Ma zapiete pasy, przyjrzyj sie. ;)

      highlanderkzhighlanderkz2 miesięcy temu
    • Czepiasz się.

      Jony KominiarzJony Kominiarz2 miesięcy temu
  • Kierujący skręcając w prawo powinien zbliżyć się do prawej krawędzi i koniec. W przeciwnym razie dochodzi do sytuacji kolizyjnych jak na filmach

    MariMari2 miesięcy temu
    • Zbliża się do prawej krawędzi przed manewrem

      MateuszMateusz2 miesięcy temu
  • Pytanie: czy gdyby ten prawoskręt był 10 m dalej, to nadal jest to część skrzyżowania? A 20 m dalej? Jeżeli jezdnia się rozgałęzia na dwie w jednym kierunku to nadal jest jedna jezdnia? Czy może dwie osobne bo rozdzielone miejscem wyłączonym z ruchu?

    Tomasz WcisłoTomasz Wcisło2 miesięcy temu
  • Kierowca Mitsubishi miał auto kasko, więc to tropienie było nieuzasadnione 😉 Z resztą było widać na nagraniu, że w tym mieście to on ustala przepisy i linie ciągle też nie są dla niego. Tak już na poważnie. Święte słowa na zakończenie.

    DawidDawid2 miesięcy temu
  • Ok. Wszystko wszystkim dobry program uczący innych kierowców prawidłowej jazdy ale dlaczego instruktor który prowadzi auto i rejestruje swoje poczynania nie ma zapietych pasów . Pozdrawiam bezpieczeństwa

    Cień Cobry 777Cień Cobry 7772 miesięcy temu
    • @Ferdek w 2:30 niemal na pewno niema.

      T PapaT Papa2 miesięcy temu
    • Może mieć zwolnienie z jazdy w pasach. Przepisy zezwalają.

      Vito CorleoneVito Corleone2 miesięcy temu
    • Ma zapięte. Nie widzisz?

      FerdekFerdek2 miesięcy temu
  • 9:22 Ten gość po prawej w ogóle nawet nie interesuje się tym, co ma jasno przecież wymalowane na jezdni. Ślepota jakaś chyba.

    Michał GawronMichał Gawron2 miesięcy temu
  • W Polsce jest więcej szkół jazdy po rondach niż szkół karate w Japonii.

    firma pierwszafirma pierwsza2 miesięcy temu
  • Ciągła linia między środkowym, a lewym pasem by rozwiązała problem bałwanów. Prawa wolna młotki! Edit: Idealne skrzyżowanie jak ktoś potrzebuje kasy, albo blacharki...

    KarsonNowKarsonNow2 miesięcy temu
  • Takie pytanie historyczne - czy może zawsze tak było, czy się to zmieniło, że po skręcie w prawo można dowolny pas zając - jeżeli nie zawsze tak było, a się zmieniło to kiedy ? 1997 ? Tzn. ja wiem, że teraz tak na pewno jest, ale w czasie gdy robiłem prawko (dawno dawno temu) na 100% mnie instruktor uczył, że po skręcie w prawo nie wolno jechać na inny (było to tzw. "ścinanie pasów") tylko na prawy i dopiero potem lewy kierunkowskaz i zmiana pasa. Czy tak faktycznie było kiedyś czy mnie źle instruowano ? No i jeżeli dobrze mnie uczono wtedy i była potem taka zmiana w przepisach to bardzo ciekawi mnie kiedy :) ?

    Kierowca BombowcaKierowca Bombowca2 miesięcy temu
  • W takim przypadku jak na ulicy. Nowohuckiej I Ciepłowniczej powinny byc wymalowane pasy. ruchu naprowadzajace bo takich przypadkow jest multum,linia ciagła, problem jest rozwiazanie. /z kazdego kierunku/. A jaki problem Namalowac pasy. Kierowcy na ulicy to duze. ??? Musza byc widoczne pasy ruchu I po tych. Pasach mogà sie poruszac. To jest Najlepsze rozwiazanie ,to własnie zmiejszy ilosc kolizji.W takich przypadkach to kłaniaja sie przepisy ruchu drogowego.

    Andrzej JaniczekAndrzej Janiczek3 miesięcy temu
    • Wszystkie szkoły jazdy tak bezsensownie uczą. Wielokrotnie się z tym spotkałem na skrzyżowaniu Stella z Florera L-ki nawracając ustawiają się zawsze na prawym pasie (z trzech dostępnych) ! Irytuje mnie to zawsze bo nie dość że zajeżdżają drogę to jeszcze często ten pas jest zajęty przez autobus co dodatkowo pogarsza płynność. Gdzie w tym sens?

      BswFilmBswFilm2 miesięcy temu
  • zajebiście bo ziomek pokazuje w praktyce kozacko a nie tylko pieprzy

    super saiyaninsuper saiyanin3 miesięcy temu
  • rzeczy nie do pomyslenia dla wiekszosci kierowcow:P

    furiouzzzzfuriouzzzz3 miesięcy temu
  • Dokładnie. To prawdziwa plaga. A co państwo sądzicie o jezdzie na skróty przez rondo , to dopiero mistrzowie

    DobryPiesDobryPies3 miesięcy temu
  • 3:10 zasady do stosowania sie do pierwszeństwa - "kolejność nadrzędnych sygnałów" 1 osoba kierująca ruchem - policjant 2 sygnalizacja świetlna 3 znaki pionowe 4 znaki poziome 5 ogólne zasady ruchu Jest ogólne zielone światło, jeśli ja skręcam w prawo a jadący z naprzeciwka w lewo no to kto ma pierwszeństwo? I nie ważne na który pas wjadę, kto ma pierwszeństwo? Inna rzecz to uprzejmość na drodze.

    Zenek RyczkaZenek Ryczka3 miesięcy temu
    • Prowadzący mówi o tym wyraźnie, oczywiście jadący w prawo ma pierwszeństwo, nieważne na który pas chce wjechać. Ten który startował z podporządkowanej na górze też miał trójkąciki i ustąp pierwszeństwa, które nie działają, kiedy włączona jest sygnalizacja świetlna. W tym przypadku sygnalizacja -> przepisy ogólne (prawa wolna). Uprzejmości coraz mniej na drodze niestety

      Piotr KPiotr K2 miesięcy temu
    • Są tacy, co będą się kłócić, że ten co skręcał w prawo miał ustąpić pierwszeństwa, bo ma trójkąty na drodze. ;-)

      Michał GawronMichał Gawron2 miesięcy temu
  • 2:03 Że co...? Nie widziałem w ustawie wzmianki o "odgięciu toru jazdy", albo o "torze jazdy" w ogóle. Jest za to wielokrotnie wymieniona "zmiana kierunku jazdy", a nawet "rozwidlenie". Przecież ta wyspa specjalnie po to tam jest, żeby utworzyć rozwidlenie, tj. skrzyżowanie w kształcie litery Y, które prowadzi do *odrębnego* skrzyżowania w kształcie litery T dla skręcających w prawo - owszem, taki układ skrzyżowań jest jednym wielkim "skrzyżowaniem skanalizowanym" w myśl §55 rozporządzenia o drogach publicznych, ale to jest rozporządzenie prawa *budowlanego* ... natomiast zgodnie z literą jedynej istotnej tutaj ustawy *Prawo o Ruchu Drogowym* mamy do czynienia z układem 3-ch zupełnie osobnych skrzyżowań (art 2.10 prd - "skrzyżowanie - przecięcie się w jednym poziomie dróg mających jezdnię, ich połączenie lub rozwidlenie"). Ponieważ nastąpiła zmiana kierunku jazdy na rozwidleniu, tj. skrzyżowaniu Y (oddzielonym wyspą kanalizującą), Pan Marek Dworak nie jest już "jadącym z kierunku przeciwnego" dla kierowców wyjeżdżających z Ciepłowniczej - Pan Dworak znajduje się na drodze wlotowej połączenia dróg, tj. skrzyżowania T, na którym nie ma zastosowania art 25.1 prd o ustępowaniu jadącym z kierunku przeciwnego, bo takie skrzyżowanie *nie ma* kierunku przeciwnego. Ulica Ciepłownicza jest odnogą odrębnego skrzyżowania w kształcie litery X znajdującego się "po drugiej stronie wyspy". Budowa wysp kanalizujących kosztuje. Gdyby, jak w mniemaniu Pana Dworaka, nic nie zmieniały, to jaki byłby sens za nie płacić ekstra? Takie wyspy buduje się wyłącznie po to, żeby skanalizować ruch jadących w jednym kierunku przez osobne, banalnie proste skrzyżowanie.

    Cyprian GuerraCyprian Guerra3 miesięcy temu
    • @Michał Gawron Ciężko mi zwizualizować sobie taką sytuację, ponieważ odpowiednio duże skrzyżowania zwykle mają wyspę centralną, albo inną formę bardziej "wybiórczej" organizacji ruchu. Niestety, problem mamy w tym, że zasady ogólne są pomyślane pod "zwykłe" przypadki. A potem przychodzą drogowcy i tworzą wynalazki, w których się ciężko połapać (np. skrzyżowania z rozsuniętymi o kilka metrów wlotami dróg przeciwlegych).

      SpadajSpadajSpadajSpadaj2 miesięcy temu
    • @zdzislaw140 Zgadzam się, że oznakowanie jest niewystarczające. Moim zdaniem powinno zawierać linię prowadzącą dla skręcających w prawo z Arctowskiego w Nowohucką, która klarowałaby kwestię wjazdu na bus-pas (powinna prowadzić na środkowy pas), i linię ciągłą oddzielającą lewy pas Nowohuckiej na całej szerokości wyspy tak, żeby skręcający w lewo z Ciepłowniczej nie mieli wątpliwości, że po zakończeniu manewru skrętu w lewo nie mogą na tym odcinku zmienić pasa na środkowy i tym samym stworzyć zagrożenia bezpieczeństwa. Jeśli już jednak takie zagrożenie wystąpi i dojdzie do kolizji tłumaczenie, że "znaki nie obowiązują" w naszych sądach jest słusznie podważane, a w argumentacji przytacza się dosłowną treść przepisu, który mówi jedynie o kolejności, w jakiej znaków należy przestrzegać, a nie o tym, że "nie działają". W konsekwencji, jeśli sygnalizacja zielona S1 zezwalając na "wjazd za sygnalizator" nie rozstrzyga pierwszeństwa na skrzyżowaniu, należy stosować się kolejno do znaków, a następnie do przepisów ogólnych, w tym do nakazu zachowania szczególnej ostrożności, upewnienia się o możliwości wykonania manewru, zasady ograniczonego zaufania i nie stwarzania zagrożenia. Wezwana na miejsce zdarzenia Policja ma możliwość ukarania obu stron i takie wyroki w sądach wyższych instancji były podtrzymywane. Szczerze mówiąc, osobiście jadąc z Arctowskiego w prawo zająłbym prawy skrajny pas i dopiero z niego zmienił pas na środkowy - jazda bus-pasem jest zabroniona, ale brak wyraźnych oznaczeń uniemożliwia zorientowanie się, że w istocie wjeżdżam na pas dla autobusów.

      Cyprian GuerraCyprian Guerra2 miesięcy temu
    • ​@SpadajSpadaj „Pojazdy skręcające na filmie w lewo i, według pana Dworaka, wymuszające pierwszeństwo juz znajdują się na tej drodze i nią jadą.” Ta interpretacja spowodowałaby, że na wielu wystarczająco dużych skrzyżowaniach dróg podporządkowanych z drogami z pierwszeństwem (bez rozwidleń przed skrzyżowaniem) pojazdy skręcające w lewo miałyby pierwszeństwo przed pojazdami jadącymi na wprost li tylko dlatego, że wjechały na skrzyżowanie jako pierwsze. W końcu są już na drodze z pierwszeństwem.

      Michał GawronMichał Gawron2 miesięcy temu
    • Jeśli jest tak jak Pan przedstawia, oznacza to tylko tyle że organizator ruchu w sposób błędny ustawił sygnalizację świetlną. Skręcając w prawo na sygnalizatorze z sygnałem zielonym nie znajduję podstawy prawnej na mocy której może mnie uderzyć samochód jadący z mojej lewej strony i za zdarzenie będę odpowiedzialny ja. A to że znaki są na sygnalizatorze to fajnie. Jednak chyba ich obowiązywanie jest wyłączone jeśli sygnalizacja świetlna działa?

      zdzislaw140zdzislaw1403 miesięcy temu
    • @asfaltyka Jedyne, co wynika z art 13.8 prd, to że przejście przez każdą jezdnię jest przejściem odrębnym i dwóch znajdujących się blisko siebie przejść dla pieszych nie można traktować jak "jedno wielkie przejście". Opisowo nazwałem omawianą budowlę "wyspą z chodnikiem", bo jest przeznaczona dla ruchu pieszych, czyli spełnia założenia definicji chodnika. Jeszcze raz odsyłam do art 2.1 prd, który definiując pojęcie drogi wymienia jej części składowe. Zarówno "odnoga" Arctowskiego prowadząca w prawo w Nowohucką, jak i część Arctowskiego biegnąca na wprost w Ciepłowniczą samodzielnie spełniają warunki definicji drogi, więc każda z tych budowli osobno jest drogą. To, że są blisko siebie, tj. "sklejone wyspą", również nie znaczy, że w świetle prawa można taki układ dróg nazywać "jedną wielką drogą". Ustawa PoRD definiuje tylko części elementarne ruchu drogowego i tylko w aspektach takich osobnych części elementarnych można ją analizować. Jakakolwiek próba zastosowania przepisów PoRD do układu tych części elementarnych jako całości jest nadinterpretacją.

      Cyprian GuerraCyprian Guerra3 miesięcy temu
  • Fajny klakson :)

    KhelaratanKhelaratan3 miesięcy temu
  • zrobić tam linię ciąglą na tym krótkim odcinku - pierwszy przypadrk

    Agnieszka XAgnieszka X3 miesięcy temu
    • Agnieszka masz racje to by rozwiązało problem.

      Endrju 56Endrju 563 miesięcy temu
  • Dziękuję serdecznie Państwu !

    Helga GlinskaHelga Glinska3 miesięcy temu
  • Ona tlenu się boi ?

    Krzysztof2811Krzysztof28113 miesięcy temu
    • Jej maseczka nie jest dla niej.

      adiosamigo1988adiosamigo19883 miesięcy temu
  • Czy Pan mówiący o bezpieczenstwie ma zapięte pasy podczas jazdy i opowieści o zasadach , bo wydaje mi sie , że nie.

    Mariusz ZetMariusz Zet3 miesięcy temu
    • Może ma dyspensę od lekarza na "nie manie pasów " ..?

      Wladyslaw BLWladyslaw BL3 miesięcy temu
    • Widać wyraźnie za krawatem zapięty pas :) Tak trudno się przyjrzeć zamiast opowiadać farmazony i niepotrzebnie pomawiać?

      Grzegorz SGrzegorz S3 miesięcy temu
  • Pan Marek zmienił zdanie widzę. Bo kiedyś twierdził, że nie ma problemu z wykorzystaniem zatoki autobusowej :)

    andrzej suzukiandrzej suzuki3 miesięcy temu
    • Tak twierdził. W przypadku kiedy miał strzałkę do warunkowego skrętu w prawo i musiał przepuścić samochody kontynuujące jazdę prosto przez skrzyżowanie, a nie skręcające na skrzyżowaniu w lewo. Tutaj ma po prostu zielone światło, nie strzałkę. Dwa zupełnie inne przypadki, ale do P. Marka dla zasady "przypierdzielić" się trzeba, prawda?

      Kamil BełdowskiKamil Bełdowski2 miesięcy temu
    • I w tym odcinku to powtórzył.

      adiosamigo1988adiosamigo19883 miesięcy temu
  • A może namalować tam linię ciągłą na odcinku 50 metrów.

    Roman MomotRoman Momot3 miesięcy temu
  • Przy skręcie w lewo z Armii Krajowej (jadąc w stronę centrum) w ul. Piastowską niedawno pojawiła się linia.. prowadząca? No właśnie.. czy to jest linia prowadząca na lewy pas czy ta linia jest po to żeby nie wjechać pod prąd? Jak skręcić w lewo prawidłowo?

    Maro369Maro3693 miesięcy temu
  • Mitsubishi zmiażdżyło system ha ha XD pozdrawiam w tym miejscu ''pana kierowcę'' który jadąc środkowym pasem ulicą Bieńczycką (pas do jazdy TYLKO na wprost) usiłował skręcić w lewo w aleje Jana Pawła Ⅱ (rondo Czyżyńskie).

    Dew BoltDew Bolt3 miesięcy temu
  • Czy na rondzie z sygnalizacją skręcając w lewo w ogóle włącza się kierunkowskaz? Bo na tradycyjnym rondzie bez sygnalizacji świetlnej naturalnie przy zjeżdżaniu z ronda włącza się prawy kierunkowskaz.

    EraktusEraktus3 miesięcy temu
    • @Michał Gawron Nie, napisałeś "że taki lewy kierunkowskaz jest w zasadzie nikomu niepotrzebny na rondzie, którego wyspa jest większa niż pokrywa studzienki kanalizacyjnej". Więc ci odpisałem, że nie masz racji. A teraz udajesz, że nagle wszystko wiesz i rozumiesz :D

      LtKiqVxmnELtKiqVxmnE2 miesięcy temu
    • ​@LtKiqVxmnE Napisałem, że może być problem z ustaleniem co to jest skręt w lewo na rondzie. Miałem na myśli to, że na różnych rondach będzie to inaczej rozumiane, np. na tradycyjnych, lub takich z sygnalizacją świetlną i znakami P-8, albo takim, gdzie na rondzie da się wjechać na centralną wyspę. W tych różnych przypadkach będzie się inaczej sygnalizować. Strzałki dopowiedziałeś sobie sam, tzn. najwyraźniej założyłeś, że skoro są światła, to są P-8. SORO z sygnalizacją świetlną nie musi mieć wymalowanych strzałek i nie musi dochodzić do zmiany kierunku jazdy na samej jezdni ronda, jeśli jeździsz dokoła wyspy. Patrz: skrzyżowanie Jana Pawła II i Słomińskiego w Warszawie. A sugestia, że miałbym migać prawym kierunkowskazem na rondzie jak w podanym przez ciebie filmie, to już jakiś totalny odjazd.

      Michał GawronMichał Gawron2 miesięcy temu
    • @Michał Gawron Po prostu znam przepisy drogowe i potrafię czytać ze zrozumieniem. Wiem, że to niebywała umiejętność... Rozporządzenie w sprawie znaków i sygnałów drogowych § 87. 1. Znaki: 1) P-8a „strzałka kierunkowa na wprost”, 2) P-8b „strzałka kierunkowa do skręcania”, 3) P-8c „strzałka kierunkowa do zawracania” oznaczają, że jazda z pasa ruchu, na którym są umieszczone, jest dozwolona tylko w kierunku wskazanym strzałką; połączone symbole znaków P-8a, P-8b lub P-8c oznaczają zezwolenie na ruch w kierunkach wskazanych strzałkami kierunkowymi. Ustawa Prawo o ruchu drogowym Art. 22. 5. Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania niezwłocznie po wykonaniu manewru.

      LtKiqVxmnELtKiqVxmnE2 miesięcy temu
    • @LtKiqVxmnE No to chyba masz problem z tym, że za dużo sobie zakładasz i wierzysz uparcie w swoje bzdurne założenia. Nie pozdrawiam.

      Michał GawronMichał Gawron2 miesięcy temu
    • @Michał Gawron Masz problemy z czytaniem, czy myśleniem?

      LtKiqVxmnELtKiqVxmnE2 miesięcy temu
  • Problem się bierze z kursów na prawo jazdy, gdzie uczą, że gdy skręcamy w lewo na jezdnie wielopasmową to możemy zająć każdy pas zaraz po skręcie . To kompletna bzdura. Jak ja chodziłem na kurs, jakieś 40 lat temu to wyrażnie było zaznaczone, że skręcamy do pasa z którego skręcaliśmy czyli pojazdy skręcające w lewo trzymają się pasa lewego a dopiero za 50 metrów gdy nie ma nic na pasie prawym zajmujemy pas prawy, jako że obowiązuje prawostronny ruch. Nowe zasady powodują sytuację kolizyjną ze względu na złe tłumaczenie tego manewru na kursach prawa jazdy. Co najmniej mój sym tak miał tłumaczone. Nie wszystko co nowe to dobre.

    Krzysztof SztajkowskiKrzysztof Sztajkowski3 miesięcy temu
    • ​@niunka1 Przy skręcie opuszczasz swój pas ruchu i wjeżdżasz na zupełnie nowy pas ruchu drogi poprzecznej. Więc nie da się nie zmienić pasa ruchu. Ale jeśli ustawodawca przez „zmianę pasa ruchu” nie miał na myśli takiej sytuacji jak ta przy skręcie, to oznacza, że możesz opuścić swój pas ruchu tak, aby móc wjechać na dowolny pas ruchu drogi poprzecznej. O ile nie są wyznaczone linie prowadzące.

      Michał GawronMichał Gawron2 miesięcy temu
    • Pas można wybrać dowolny ale trzeba ustąpić pojazdom z przeciwka skręcającym w prawo.

      Black MoonBlack Moon3 miesięcy temu
    • @niunka1 koleżanka chyba nie przeczytała ze zrozumieniem mojej wiadomości. W przykładzie który podałem nie ma w ogóle możliwości zmiany pasa ruchu podczas manewru lewoskrętu tylko mowa zajęciu pasa który sobie obierzemy za cel.

      Pawel GocPawel Goc3 miesięcy temu
    • Brawo ! Właśnie tak !

      Wladyslaw BLWladyslaw BL3 miesięcy temu
    • @niunka1 Niestety widać, że oszukano Cię na kursie (jak większość), oraz nie znasz przepisów i oznakowania, na które narzekasz. Trzeba poświęcić trochę czasu na przeczytanie i zrozumienie ich samemu, jeżeli na kursie nie mieli czasu, za Twoje pieniądze. Wyobraź sobie, że można zmieniać pas na skrzyżowaniu, a nawet na pasach - przepisy ogólne (o ile nie ma obok pojazdu/lini ciągłej - przepisy szczegółowe). Można nawet cofać na skrzyżowaniu, a nawet wyprzedzać na skrzyżowaniu w niektórych przypadkach - wystarczy przeczytać PoRD.

      LtKiqVxmnELtKiqVxmnE3 miesięcy temu
  • Nigdy nie jeździłem po Krakowie, ale to nie byłby problem jeździć przepisowo, wystarczy się za oznakowaniem rozglądać. Wniosek jest jeden - kierowcy są nieuważni i rozkojarzeni

    Seweryn MichalakSeweryn Michalak3 miesięcy temu
  • W moim mieście Warszawa to w takich sytuacjach są porobione linie przerywane, które kierują na właściwy pas. Terez jest jednak taki trend, że nawet na najmniejszych skrzyżowaniach robią światła kierunkowe do skrętu. Mimo to również jest wiele błędów u nas:/

    Marcin BieMarcin Bie3 miesięcy temu
  • "to jest kwestia podstawowa" tylko problem w tym, że wielu nie zna podstaw a co dopiero mówić o skomplikowanych skrzyżowaniach....

    Mar KoMar Ko3 miesięcy temu
  • Poruszając się pojazdem po drogach kierujemy się bezwzględnie przepisami o ruchu drogowym . A jeśli tychże do końca nie znamy lub nie pamiętamy to kierujmy się logiką , czego niestety zwłaszcza młodym Paniom nagminnie brakuje.

    Chevy #1Chevy #13 miesięcy temu
    • Logika u kobiet działa inaczej niż u mężczyzn .Dlaczego ? Otóż VENUS jako jedyna planeta w naszym układzie słonecznym kręci się w lewo , a reszta (w tym Mars) w prawo .

      Wladyslaw BLWladyslaw BL3 miesięcy temu
    • Powiem więcej, znając podstawowe zasady, ale takie kompletnie podstawy przepisów ruchu drogowego i kierując się logiką i zdrowym rozsądkiem na drodze również świetnie sobie poradzimy, a po jakimś czasie zdobędziemy wprawę i będziemy jeździć wręcz zawodowo. Wielu kierowców z Ukrainy posiada prawo jazdy kupione pod stołem i o ile zna te podstawy i ma głowę na karku to jeździ bardzo sprawnie.

      P. O.P. O.3 miesięcy temu
  • Zeby ZDOBYC prawo jazdy powinno byc doszkalanie 10 godzin w deszczu

    Melhi OOooOrMelhi OOooOr3 miesięcy temu
  • To samo robią skręcający z Jana Surzyckiego w ul Mierzeja Wiślana, notorycznie mnóstwo kierowców zajmuje od razu prawy pas który maja warunkowo skręcający z Lipskiej w prawo, tragedia !.

    maqic1979maqic19793 miesięcy temu
    • To bardzo niebezpieczny manewr i jakże często widzę kierowców tak jeżdżących .Skręcam w lewo zajmuję lewy pas, patrzę w lusterka , włączam kierunkowskaz i zjeżdżam na prawy pas. Proste ?

      Wladyslaw BLWladyslaw BL3 miesięcy temu
  • To jest przerażające, że ktoś w ogóle ma takie wątpliwości jak ten "Marian z Krakowa" (0:35). Jak ten ktoś dostał prawo jazdy, skoro nie zna podstawowych, ale to ABSOLUTNIE PODSTAWOWYCH zasad ruchu drogowego??? Ci nie zwracający uwagi na linie prowadzący też są dobrzy, skrzyżowanie dobrze oznakowane, linie prowadzące doskonale widoczne, ale co tam, jadę jak mi się podoba. Brak słów k..wa, brak słów...

    MattMatt3 miesięcy temu
    • @mati a gdzie tu zima?? Linii nie widać? Weź przetrzyj oczy, bo chyba inny film oglądałeś.

      MattMatt2 miesięcy temu
    • ta w zimie masz dobrze widoczne linie wes ch;lopie zastanow sie a takie skrzyzowania to tylko w polandii

      matimati2 miesięcy temu
    • Myśle, że tu może mylić trochę układ skrzyżowania. Marianowi się wydaje, że on jest już na głównej po lewoskręcie a włączający się do ruchu z prawoskrętu są z następnego skrzyżowania. Ale to już kłania się patrzenie na znaki i dedukcja przebiegu skrzyżowania.

      Pawel GocPawel Goc3 miesięcy temu
    • Jest kilka możliwych wytłumaczeń tej sytuacji. 1. Gość zwyczajnie kupił prawo jazdy. 2. Chodził na kurs, ale nie uważał na lekcjach. 3. Chodził na kurs, ale niczego go tam nie nauczyli (dotyczy to WIĘKSZOŚCI tzw. szkół nauki jazdy). 4. Coś tam łyknął na temat prawa o ruchu drogowym, cudem zdał egzamin i stosuje zasadę ZZZ - Zapamiętać, zdać zapomnieć. Poza tym, pewnie zwyczajnie, ma w nosie przepisy. Gotowy przepis na tragedie na drogach. Tylko żal tych ludzi, którzy uczciwie korzystają z polskich dróg.

      Felix GasroorkaFelix Gasroorka3 miesięcy temu
  • No dobra, ale ja mam pytanie. A co jeśli, gdy skręcam w prawo, chciałbym od razu zająć lewy skrajny pas, bo za chwilę będę jechał w lewo na następnym skrzyżowaniu? W 2013, na kursie, uczono mnie, że to ja mam pierwszeństwo, a Ci, którzy skręcają w lewo muszą ustąpić mi pierwszeństwa, bo nie mogą wiedzieć, jaki pas będę zajmować. Czy może to ja źle zrozumiałem to i nie można, skracając w prawo z drogi podporządkowanej od razu zajmować lewego pasa? 4:50 teoretycznie może i tak, ale praktycznie jest mnóstwo skrzyżowań, gdzie za chwilę są kolejne. Więc wydaje mi się, że kwestię sporną i niedomówienie porawdzący trochę wprowadził.

    Paweł PawełekPaweł Pawełek3 miesięcy temu
    • Skręcajac w prawo z jednego pasa ruchu masz prawo zająć ten pas który chcesz. Skręcajacy w lewo czekają. Tak stanowi prawo.

      Łukasz KoniecznyŁukasz Konieczny3 miesięcy temu
    • @esperto pl Ile razy widzę "obowiązuje ruch prawostronny" to wiem, że ktoś nie zna przepisów. To że jest ruch prawostronny, to znaczy, że nie możesz jechać lewą jezdnią... A to, że masz jechać skrajnym prawym pasem, blisko prawej krawędzi, to osobny przepis. Ale to trzeba znać przepisy...

      LtKiqVxmnELtKiqVxmnE3 miesięcy temu
    • @esperto pl Chociażby po to, bo zaraz po wjeździe na lewy będziemy jechać w lewo na następnym skrzyżowaniu.

      Paweł PawełekPaweł Pawełek3 miesięcy temu
    • @esperto pl nie no, słusznie tak. mówię tylko że sam pan Marek tak mówił w którymś odcinku :)

      Sylwia BielSylwia Biel3 miesięcy temu
    • @Sylwia Biel Możemy tylko po co wybierać lewy i utrudniać ruch skręcającym w lewo, tworząc zator, jak mamy do dyspozycji prawy a obowiązuje ruch prawostronny?

      esperto plesperto pl3 miesięcy temu
  • Moment, moment-w w niedawnym filmie odnośnie jazdy po skrzyżowaniu o ruchu okrężnym z dwoma pasami ruchu Dworak mówi, że zjeżdżając mam zająć prawy pas (jadąc prawem wewnętrznym po rondzie) a tutaj na mam jechać lewym jeżeli skręcam z lewo? Jest w tym jakaś konsekwencja?

    stasekstasek3 miesięcy temu
    • @stasek Chyba trochę nie rozumiem, czego pan nie rozumie. W podlinkowanym filmiku nie ma ronda Matecznego, jest ono za to w komentowanym filmie, gdzieś od 6:20. Odcinek o rondach jest prosty i naprawdę nie wiem czego tu nie rozumieć, na początku omawiana jest sytuacja dwupasmowego ronda w Piotrkowie, przed wjazdem na które ktoś idiotycznie namalował strzałki kierunkowe P8, które powodują niebezpieczne sytuacje kolizyjne. Trzeba pamiętać, że na rondzie (=skrzyżowaniu o ruchu okrężnym) porusza się Pan prosto, mimo iż po obwodzie centralnej wyspy, zjeżdżając z ronda sygnalizuje pan zamiar skrętu w prawo, a w prawo skręca się wg przepisów ogólnych zawsze od prawej krawędzi, dlatego zjeżdżanie ze środkowego pasa ronda jest niedozwolone, należy wcześniej zmienić pas na prawy, bo inaczej, jak na tym rondzie w Piotrkowie znajduje się pan na kursie kolizyjnym z prawidłowo jadącym kierowcą z pasa zewnętrznego a zmieniając pas musi mu Pan ustąpić pierwszeństwa. W tym filmiku tutaj i zajmowaniu lewego pasa do skrętu w lewo sytuacja dotyczy klasycznego skrzyżowania, nie o ruchu okrężnym. W sytuacjach wątpliwych jaki pas zająć trzeba patrzeć na znaki (pionowe i poziome) i przede wszystkim trzymać się nadrzędnej zasady - w prawo z prawego pasa, w lewo z lewego. A na rondzie zjazd z prawego, bo skręt w prawo. Naprawdę nic trudnego i żadne w tym hokus pokus...

      Eliza KołodziejczykEliza Kołodziejczyk3 miesięcy temu
    • @Eliza Kołodziejczyk Gdzie w tym odcinku jest mowa o Rondzie Matecznego plworld.info/show/k3ivhNu6mn2_kbw/wideo.html ? Proszę się odnieść do tego odcinka.

      stasekstasek3 miesięcy temu
    • Jest, Rondo Matecznego jest zwykłym skrzyżowaniem ze światłami, z wyspą po środku, przed skrzyżowaniem nie ma znaku C-12, więc NIE stosują się tutaj przepisy o ruchu okrężnym. Proste jak konstrukcja cepa...

      Eliza KołodziejczykEliza Kołodziejczyk3 miesięcy temu
  • Brakuje linii ciągłej. Wrocław, skrzyżowanie ulicy Legnickiej z Zachodnią. Z ulicy Zachodniej mamy sygnalizację bezwarunkowego skrętu w prawo w ulicę Legnicką (S3) o trzech pasach ruchu, oraz z ulicy Legnickiej mamy sygnalizację bezwarunkowego zawracania i skrętu w lewo (S3f). By nie dochodziło do wypadków problem ten rozwiązano linią ciągłą, gdzie w pierwszym przypadku do zajęcia mamy wyłącznie prawy pas, w drugim zaś dwa pasy ruchu na długości może 20-30 m.

    SchopherSchopher3 miesięcy temu
  • 1:42 wystarczyło by dać 6 metrów linii ciągłej i wszyscy by wiedzieli jak jechać. Teoretycznie oczywiste jest żeby zająć lewy pas po skręcie w lewo ,ale....?? Z skąd mamy wiedzieć że osoby skręcające w prawo nie mają może czerwonego światła i według przepisów normalnie możemy zająć dowolny pas. Żeby nam to uświadomić dajemy linie ciągłą między pasami ruchu.

    NightStarNightStar3 miesięcy temu
    • Stąd mamy wiedzieć, że skręcając w lewo zwracamy uwagę czy mamy sygnalizator ogólny, czy kierunkowy. Jak jest ogólny, to znaczy, że z naprzeciwka też mają zielone, jak kierunkowy - skręcający w prawo z naprzeciwka mają czerwone.

      Sir GryzliSir Gryzli3 miesięcy temu
  • manewr skretu rozpoczynasz i konczysz na tym samym pasie! jak skrecasz w lewo, to po wykonaniu skretu masz skonczyc na lewym pasie!

    niunka1niunka13 miesięcy temu
    • @niunka1 Możliwe że częściowo masz rację. Tylko pytanie jakie wnioski chcesz z tego wyciągnąć? Że rząd musi odejść? Który? Ja widzę brak logiki w interpretacjach policji, sędziów i ubezpieczycieli. Niby są przepisy, ale to ja muszę uważać na tych, którzy ich nie przestrzegają. Widzę też samolubstwo, myślenie wyłącznie o własnym nosie wśród kierowców. Ograniczenia, zakazy, ustępowanie pierwszeństwa są "dla innych". Paradoksalnie najlepiej to widać moim zdaniem w oczekiwaniu, że "ktoś mnie wpuści, choć jestem na podporządkowanej", że ktoś zwolni nie zatrąbi, jak się przed niego wepchnąć. Nazywa się to "kulturą", ale to zwykle wymuszanie. Teraz nawet egzekwowanie swoich praw jest "chamstwem" na drodze.

      Bronisław ZygmuntBronisław Zygmunt3 miesięcy temu
    • @Bronisław Zygmunt czyli jest burdel w przepisach, niescislosc, niejasnosc i ogolne wyglupienie kierowcow- znaczy sie prawodawca wprowadza chaos i tworzy sytuacje niebezpieczne na czym cierpi uzytkownik drog! prawda jest taka, ze w normalnych szanujacych sie krajach jezdza wszyscy, mlodziez juz od 15 roku zycia pod nadzorem i jakos nie ma tylu wypadkow ze skutkiem smiertelnym co w Polsce. Do tego przepisy sa proste i niezwykle intuicyjne, ze nie trzeba studiowac kodeksu drogowego, zeby funkconowac we wspolczesnym spoleczenstwie! Ale to sa kraje, gdzie rzad wychodzi z zalozenia, ze ludzie maja sie przemieszczac i to przemieszczac bezpiecznie, bo to napedza ekonomie i sa pieniazki z podatkow! W zwiazku z czym przepisy sa tak proste, ze nie ma nawet obowiazku odbywania kursu na prawo jazdy, prawko robi sie w dwie godziny, zdaje na wlasnym samochodzie, a za dokument placi sie grosze. Tak sie zachowija powazne kraje, ktore wiedza o co chodzi

      niunka1niunka13 miesięcy temu
    • @niunka1 Dwa pasy są na jezdni poprzecznej, ale ich istnienie nie wpływa na pierwszeństwo skręcającego w prawo nad skręcającym w lewo. To nie jest zmiana ruchu w obrębie skrzyżowania, nie da się tego tak zinterpretować. Musiałby być konkretny przepis w PORD, a jego nie ma. Zaś o "rondzie" mam prawdopodobnie zdanie zbliżone do Twojego i odmienne od nielogicznej interpretacji ogółu (w tym policji i sądów). Ale to inna sytuacja, na inną dyskusję.

      Bronisław ZygmuntBronisław Zygmunt3 miesięcy temu
    • @Bronisław Zygmunt dlatego, ze sa dwa pasy ruchu-czytaj ktos je tam umiescil dla usprawnienia ruchu, a nie tamowania ruchu; a poza tym zmiana pasa ruchu w obrebie skrzyzowania jest niebezpieczna- jesli jadac prosto przez zwykle skrzyzowanie nie moge zmienic pasa, to dlaczego moge przy wykonywaniu manewru skretu lub wrecz wymaga sie ode mnie na rondzie, gdzie przy zmianie z lewego na prawy mam duza martwa przestrzen "na prawej burcie" i moje szanse na kolizje rosna wykladniczo!

      niunka1niunka13 miesięcy temu
    • @niunka1 Takie są właśnie przepisy PORD. Skrecający w prawo ma pierwszeństwo przed skrecającym w lewo. Dlaczego to jest wg Ciebie złe? Gdy spędzasz w lewo często musisz się także zatrzymać by przepuścić jadący z naprzeciwka na wprost. To Cię nie wkurza? Równie dobrze mogłabyś się złościć, że w Polsce jeździmy po prawej, a nie po lewej stronie. Albo że znaki ostrzegawcze są żółte! To jest dopiero relikt komunizmu i wstyd jak beret!

      Bronisław ZygmuntBronisław Zygmunt3 miesięcy temu
  • Kurcze ,wy to tam naprawdę ciężko macie w tym Krakowie , żeby się płynnie poruszać po tych skrzyżowaniach i takich z serii "co autor miał na myśli" ,to chyba trzeba jakieś studia w tym kierunku skończyć XD

    Tadek RafałTadek Rafał3 miesięcy temu
    • zgadza sie ale takich mamy inzynierow

      matimati2 miesięcy temu
    • Studia jak studia ale trzeba jeszcze posiadać wybujałą fantazję jaką posiadał projektant skomplikowanego i nie dla wszystkich zrozumiałe skrzyżowania.

      Chevy #1Chevy #13 miesięcy temu
  • 1:35 Nie ma pan racji. Przy skręcaniu w lewo możemy zająć dowolny pas ruchu.

    Biqaly LeneaveoBiqaly Leneaveo3 miesięcy temu
    • @Biqaly Leneaveo aj, wykręty... Napisałeś "przy skręcaniu w lewo możemy zająć dowolny pas ruchu" i to się zgadza - ogólnie przy wjeżdżaniu na "nową" drogę (np. przy zmianie kierunku ruchu na skrzyżowaniu, jak w tym filmie) mamy prawo zająć dowolny pas ruchu. Są oczywiście pewne szczególne przypadki wynikające np. z oznakowania poziomego, kiedy jakichś pasów ruchu zająć nie możemy. Jednym z takich przypadków jest ustępowanie pierwszeństwa pojazdom nadjeżdżającym z naprzeciwka i skręcającym w prawo. One również mogą zająć dowolny pas ruchu po swoim manewrze - nawet skrajny lewy - ale mają przy tym pierwszeństwo. My, jako skręcający w lewo, musimy im ustąpić. Napisałeś "nie ma pan racji" w stosunku do takiej właśnie wypowiedzi p. Dworaka, i tu są dwie możliwości - albo się kompletnie mylisz, albo wyrwałeś początek jego wypowiedzi z kontekstu (słowa "nie możemy sobie uzurpować prawa do zajmowania dowolnego pasa") ignorując resztę (słowa "w sytuacji, kiedy..." określające konkretny przypadek omówiony powyżej), co w ogóle nie wymaga komentarza. A jeśli to w jakiś sposób nie jest oczywiste, to powtórzę jeszcze raz odnosząc się do konkretnych słów żeby lepiej trafiło - nie można powiedzieć, że "W praktyce skręcający w prawo zajmuje prawy pas, skręcający w lewo lewy pas i wszyscy jadą bez korkowania skrzyżowania." i odfajkować tematu. Tak, w ten sposób jest płynnie i fajnie, dobrze byłoby gdyby ludzie tak współpracowali, ale prawo tego nie nakazuje. Prawo wprost mówi - jeden i drugi mają prawo zająć dowolny pas ruchu, ale kierowca skręcający w prawo ma w tym pierwszeństwo. Ma prawo zająć skrajny lewy pas i nikim się nie przejmować - to ci skręcający w lewo mają mu ustąpić. Tymczasem na tym konkretnym skrzyżowaniu i na wielu podobnych dzieje się dokładnie albo niemal dokładnie odwrotnie. Jest jakaś wysepka i kierowcom którzy już skręcili w lewo wydaje się, że "są na drodze głównej" (takiego pojęcia w ogóle nie ma w prawo o ruchu drogowym) i to im muszą ustąpić ci co skręcają z naprzeciwka w prawo. Jest to naturalnie wierutną bzdurą, przepisy nigdzie czegoś takiego nie twierdzą. I nie jest tu winna infrastruktura tylko niedouczenie kierowców, co widać w tym śmiesznym wątku...

      BluesyBorBluesyBor3 miesięcy temu
    • Gdy pisałem: "Przy skręcaniu w lewo możemy zająć dowolny pas ruchu" nie miałem na myśli tego konkretnego przypadku przedstawionego na tym filmie. Ogólnie tak stanowi prawo o ruchu drogowym. Wiadomo, że nie możesz wjechać na pas już zajęty, bo byś najechał na inne auto. Gdy jadący z przeciwka też ma zielone światło i chce skręcić w prawo, należy ustąpić mu pierwszeństwa. W tym tutaj przypadku ten z przeciwka ma dodstkowo znaki mówiące "ustąp pierwszeństwa", ale one nie obowiązują, gdy działa sygnalizacja świetlna. Więc tutaj należy zaczekać, który pas on zajmie. W praktyce skręcający w prawo zajmuje prawy pas, skręcający w lewo lewy pas i wszyscy jadą bez korkowania skrzyżowania.

      Biqaly LeneaveoBiqaly Leneaveo3 miesięcy temu
    • @Marcin Stanczak znaki regulujące pierwszeństwo są ważne tylko w momencie, gdy nie działa sygnalizacja - czyżby instruktor nie mówił o tym na kursie? Druga sprawa - nie ma czegoś jak "droga główna", a pierwszeństwo na skrzyżowaniu nie wynika z tego gdzie się aktualnie znajdujesz tylko skąd na to skrzyżowanie wjechałeś. O tym też nie mówili?

      BluesyBorBluesyBor3 miesięcy temu
    • Nie ma racji. Co znaczy zielony sygnalizator? zezwolenie na wjazd za sygnalizator. A tam? A-7 i P-13, czyli nasze "pierwszeństwo" się kończy skoro cos się porusza po drodze głównej.

      Marcin StanczakMarcin Stanczak3 miesięcy temu
    • @Pawel Gansu nie, nie podważa. Te słowa znaczą dokładnie tyle - musisz ustąpić pierwszeństwa pojazdom jadącym z naprzeciwka i skręcającym w prawo, a jeżeli nie masz komu ustępować i możesz już jechać to masz prawo zająć dowolny pas ruchu. Nic tu niczemu nie zaprzecza.

      BluesyBorBluesyBor3 miesięcy temu
  • Tu pan instruktor uczy skręcać w lewo ,zjeżdża na prawy pas ,nie na lewy . Czym różnią się te dwa skrzyżowania?plworld.info/show/o4Vuh6jaZ6y7rKQ/wideo.html

    Jan bez ziemi.Jan bez ziemi.3 miesięcy temu
    • @Jan bez ziemi. B12 to znak pionowy a nie poziomy i nie jest to żaden stop. "Poziomy znak stop" to P12, ale nie wiem gdzie Ty go tam widzisz. Ja widzę P13 i P14. Z resztą nie ma to znaczenia. Nawet gdyby ten znak tam był to w momencie, gdy działa sygnalizacja znaki pionowe/poziome dotyczące pierwszeństwa nie mają znaczenia. Dodatkowo drogi, którymi jadą instruktor i prowadzący program również są podporządkowane (A7). A przejazdy kolizyjne nie są niczym niezwykłym. Generalnie przejazdy bezkolizyjne tworzy się tam, gdzie jest na tyle miejsca, by wyznaczyć osobne pasy do skrętów oraz ruchu w tych kierunkach jest na tyle duży, że kolizyjne przeprowadzenie tych pojazdów spowoduje zator. Warszawy nie znam, ale na skrzyżowaniu z Krakowa ruchu na Ciepłowniczej i Arctowskiego nie jest na tyle duży, żeby każdy kierunek puszczać osobno, tym samym blokując na dłużej ruch w ciągu Nowohuckiej, gdzie ruch już jest duży. Tym bardziej, że przy minimum dobrej woli da się przejechać płynnie nie wchodząc sobie w drogę.

      PiotrPiotr3 miesięcy temu
    • @Piotr Tam widać znaki poziome B12 dla skręcającego w prawo, czyli poziomy znak stop. Nie mogę tego pojąć, jak można wpuścić dwa pojazdy jednocześnie na skrzyżowanie , z możliwością kolizji , biorąc pod uwagę błąd ludzki. Skrzyżowanie powinno być tak skonstruowane ,aby wykluczyć najmniejsze wątpliwości. Żaden przepis nie zwróci ludzkiego życia.

      Jan bez ziemi.Jan bez ziemi.3 miesięcy temu
    • @Jan bez ziemi. tego z Twojego filmiku nie znam bo nie jestem z Łodzi. Wiem za to że skrzyżowanie które ma więcej cyklów trzyma wszystkie samochody dłużej. Kolizyjne to jest głównie przez ich użytkowników, bo tym tokiem myślenia to wszędzie powinniśmy łączyć drogi węzłami jak na autostradach. A i tak jak widać na stopcham i tam znajdą się asy które wjadą pod prąd

      Krzysztof SmolarekKrzysztof Smolarek3 miesięcy temu
    • @Jan bez ziemi. Ale tu nic nie jest wątpliwe dla kogoś, kto zna przepisy. Skręcający w prawo ma pierwszeństwo przed skręcającym w lewo z przeciwnego kierunku (o ile znaki nie stanowią inaczej). I tyle wystarczy. Oczywiście zaleceniem jest, aby skręcając w lewo wjeżdżać na lewy pas a w prawo na prawy, aby usprawnić ruch. Jednak przepisy tego nie nakazują, wystarczy, że skręcający w lewo będzie wiedział (a powinien wiedzieć), że nie ma pierwszeństwa.

      PiotrPiotr3 miesięcy temu
    • @Krzysztof Smolarek To skrzyżowanie różni się tylko tym że jest inny cykl świateł, tylko tyle . Skrzyżowanie bezkolizyjne.To z filmu powyżej jest kolizyjne i zapewne doszło tam do niejednej stłuczki. Mamy burdel na drogach , bo mamy takie nieprzemyślane skrzyżowania. Czemu na tym wątpliwym skrzyżowaniu nie ustawiono świateł tak, aby nie wjeżdżały dwa pojazdy na raz w jednym kierunku? Kto ma w tym interes?

      Jan bez ziemi.Jan bez ziemi.3 miesięcy temu
  • Czekałem, aż p. Marek na pierwszym omawianym skrzyżowaniu skręcając w prawo postanowi zająć lewy pas. Mogło by być niebezpiecznie i pewnie szkoda było samochodu, bo stłuczka murowana.

    miki1414141414miki14141414143 miesięcy temu
    • Bzdura powielana wielokrotnie. Skręcający ma obowiązek w ruchu prawostronnym zachować skrajny prawy pas, potem może sobie zmienić na dowolny sygnalizując to wcześniej i przepuszczając pojazdy na nim się znajdujące. Prawo o ruchu drogowym z dnia 20 czerwca 1997 roku z późn. zm., a dokładnie w: art. 16 ust. 1 „Kierującego pojazdem obowiązuje ruch prawostronny.”, a także art. 16 ust. 4 „Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować więcej niż jednego pasa.”

      Marcin WażnyMarcin Ważny2 miesięcy temu
    • Szkoda, że tego nie robił, bo od strony przepisów, mamy prawo wyboru pasa pierwsi od tych, którzy skręcają w lewo. A potem są sytuacje, że Ci, którzy bez ustąpienia pierwszeństwa skręcają w lewo na lewy pas spotykają się z tymi, którzy skręcając w prawo, z pierwszeństwem, wybrali pas lewy, bo za niedługo, na kolejnym skrzyżowaniu będę jechać w lewo.

      Paweł PawełekPaweł Pawełek3 miesięcy temu
  • 8:50-9:33 typowe zachowanie i gadanie hipokryty. Dziekuje za uwage, pozdrawiam.

    Trolling SpecTrolling Spec3 miesięcy temu
    • @Trolling Spec to drugie

      matimati2 miesięcy temu
    • @Trolling Spec Organizacja absolutnie nie wyklucza, że po prawej ktoś może się znaleźć. I nie potrzeba tu magii tylko wystarczy jechać pasem drugim od lewej i właśnie w tym miejscu wylądujemy, tak jak 8:47 ten złotawy Opel. On pojechał dalej, bo miał wolny swój pas a Pan Marek nie, jednak wcale tak być nie musiało. Natomiast mamy linię prowadzącą, która określa przebieg pasów - i tak: kontynuacją prawego pasa (Opel, Mitsubishi) jest wyłącznie prawy pas po skręcie, kontynuacją lewego pasa (P. Marek) jest skrajny lewy lub środkowy (pas się rozwidla). Każda inna jazda jest zmianą pasa ruchu i to zmieniający pas ustępuje pierwszeństwa poruszającemu się pasem, na który zamierza wjechać, zasada prawej strony nie ma tu nic do rzeczy. W ten sposób myśląc to zawsze zmieniając pas z prawego na lewy mielibyśmy pierwszeństwo, bo wjeżdżamy z prawej strony. Rondo rzeczywiście wymaga myślenia i rozglądania się, ale nie jest to nadmierny wymóg. Generalnie jazda tego wymaga, jak ktoś nie potrafi to nie powinien jeździć. Przepisy wyraźnie mówią, że kierowca ma być sprawny fizycznie i psychicznie, do tego posiadać uprawnienia i znać przepisy. Zatem ktoś, kto nie jest wystarczająco sprawy by myśleć i się rozglądać po prostu tych warunków nie spełnia.

      PiotrPiotr3 miesięcy temu
    • @Piotr Ano nie powinien tak robić, ponieważ samo rondo w sobie nie przewiduje zmiany pasa ruchu na etapie przejeżdżania przez tory, synchronizacja świateł jak widać działa tak że po prawej prowadzącego program nie ma prawa nic się znaleźć. Ale skoro się w magiczny sposób coś znajdzie to na podstawie przepisów powinien go wpuścić bo do tego dochodzi zasada prawej ręki. Jeden błąd i tyle zamieszania - zbyt idealistycznie jest zaprojektowane tego typu rondo i wymaga nadmiernego myślenia i domyślania się i rozglądania się dookoła. Jak widać przed prowadzącym było ponad metr miejsca i przed skodą stojącą za nim też ok metr miejsca, a kierowca srebrnego mitsubishi nie przewidział że nie zmieści się, ponieważ ci przed nim będą stali w takich odstępach. Przyjrzyj się dokładnie jak prowadzący program zrobił psikusa tocząc się 2km/h na godzine i zobacz jak skoda za nim nagle podgoniła do zderzaka a on nadal się toczył, tam spokojnie za nimi by się znalazło miejsce dla srebrnego mitsubishi.

      Trolling SpecTrolling Spec3 miesięcy temu
    • @Trolling Spec Tam ma przerywaną. Jednak zmienia pas i powinien ustąpić pierwszeństwa poruszającym się tym pasem, a rusza tak jakby nie zamierzał tego zrobić, dopiero po klaksonie się wycofał. Można by się zastanowić, czy zmiana pasa ruchu w tym miejscu nie powoduje utrudnienia ruchu i w związku z tym nie należałoby się od tego powstrzymać. Linia musi być przerywana, bo inaczej jazda z Kalwaryjskiej na wprost w Wadowicką byłaby tym pasem niemożliwa. Jednak geometria skrzyżowania jasno wskazuje, że nie było projektowane pod taką jazdę. A ruchu jest utrudniony na obu pasach w tym momencie. Karetka to całkiem co innego. Karetki należy przepuścić nawet jak ma czerwone światło i jakoś nie implikujemy tej zasady do kierowców, którym pomyliły się pasy. Z resztą jak przejazd karetki wywoła zamieszanie to kierowcy pozwalają sobie nawzajem wrócić na właściwe miejsca, choćby dlatego że każdy karetkę słyszał/widział i wie z czego zamieszanie wynikło. Tutaj skąd ktoś na miejscu P. Marka ma wiedzieć, że on uciekł spod tramwaju a nie cwaniakuje omijając korek sąsiednim pasem? Tak jak pisałem, to był błąd kierowcy Mitsubishi i nie powinien robić przez to zamieszania innym.

      PiotrPiotr3 miesięcy temu
    • @Piotr A ja pisałem już dalej o przerywanej linii - przy drugiej zmianie pasa. A co w sytuacji jak tam karetka będzie jechać?

      Trolling SpecTrolling Spec3 miesięcy temu
  • Dzieje się tak bo kierowcy są nauczani aby dążyć do jazdy prawy pasem, na rondach dzieje się tak, ponieważ trzeba Z GÓRY wiedzieć gdzie się konkretnie jedzie żeby na samym początku wjeżdżania na takie wielopasowe rondo, najgorzej kiedy się jedzie pierwszy raz w dane miasto z takim rondem żeby np odwieźć znajomego który nie ma prawka i nie wie nawet jak pokierować do swojego domu bez nawigacji po tych drogach i zmienia zdanie że jednak do jego domu to trzeba tutaj zjechać a nie tam. Na zwykłym rondzie idzie jeszcze sobie pojeździć w kółko aż się znajomy zastanowi gdzie by to skręcić do jego domu w jego mieście. W takich miastach jedna pomyłka w wybieraniu sobie danego pasa wyznaczającego kierunek jazdy na wczesnym etapie wjeżdżania na takie "rondo" to kilka kilometrów w plecy i kombinowanie jak zawrócić. Zaraz sie pojawią komentarze typu "nie umiesz się poruszać po centrum wielkiego miasta to oddaj prawko - pytałem nie kilku a kilkunastu znajomych kto by miał ochotę się przejechać przez centrum miasta z takim rondem to za każdym razem odpowiedź "O nie! Tam jest tak przewalone z tymi drogami rondami i skrzyżowaniami że strach tam wjeżdżać"

    Trolling SpecTrolling Spec3 miesięcy temu
    • @Trolling Spec To prawda, że przy małych prędkościach trudno o spektakularne kraksy, ale nie bagatelizowałabym tak zagrożenia. Są wypadki z udziałem tramwajów, często groźne w skutkach, zwłaszcza dla stojących pasażerów, zresztą nawet z pozoru niegroźna kolizja, drobna stłuczka może się akurat okazać nieszczęśliwa w skutkach, może być np. kobieta w ciąży, której mocne szarpnięcie zaszkodzi, ktoś może niefortunnie uderzyć głową o kierownicę... różnie może być... groźne wypadki to nie tylko dachowanie przy 200km/h. Pominę już fakt, że zwyczajnie szkoda czasu, nerwów i pieniędzy na pierdoły typu wzywanie policji, spisywanie protokołu, użeranie się ubezpieczycielem... lepiej jeździć odpowiedzialnie, czytelnie i zgodnie z przepisami (święta nie jestem, też wolę jechać szybciej niż wolniej, ale konsekwentnie staram się nie przekraczać prędkości więcej jak o 15-20 km/h o ile warunki pozwalają). Cieszę się, że mogłam coś praktycznego podpowiedzieć.

      Eliza KołodziejczykEliza Kołodziejczyk3 miesięcy temu
    • @Eliza Kołodziejczyk Odpowiedzialność jak odpowiedzialność, akurat w centrach miast na rondach ciężko doprowadzić do śmiertelnego wypadku, można się co najwyżej trochę ośmieszyć czy coś. Są tacy co i bez prawka, albo po pijaku wsiadają za kierownicę. Z tym lewym pasem dobry protip, będę pamiętał.

      Trolling SpecTrolling Spec3 miesięcy temu
    • @Trolling SpecNo to fajnie, że zostałeś wpuszczony. ALE nie zapominajmy, że prawo jazdy jest przywilejem i wielką odpowiedzialnością, podpisując odbiór dokumentów potwierdzasz znajomość przepisów i zobowiązujesz się ich przestrzegać. Nie ma obowiązku jazdy samochodem. Zatem jeśli czujesz się niepewnie, jesteś chory, osłabiony, zmęczony, boisz się jakiejś trasy to zwyczajnie nie bądź kierowcą, wybierz komunikację zbiorową, skorzystaj z taksówki, zmień plany i pojedź kiedy indziej, poproś kogoś o poprowadzenie twojego auta, ale do cholery nie siadaj za kółko jak jesteś niedysponowany (fizycznie czy umysłowo), to naprawdę nie jest zabawa i stwarzasz śmiertelne niebezpieczeństwo. Jeszcze raz - jeśli źle się ustawiłeś na skrzyżowaniu i nie ma możliwości poprawienia błędu to jedziesz tak, jak nakazują znaki i przepisy i zawracasz w pierwszym możliwym miejsculub zmieniasz trasę, a nie jakieś kombinacje alpejskie i przytoczone przeze mnie wyżej np. skręcanie ze skrajnego lewego pasa w prawo. Zastanawianie się na skrzyżowaniu w którą stronę chcesz jechać jest głupie, nieodpowiedzialne i jeszcze raz głupie. Fajnie, że ci się udało, ale wymuszanie na innych kierowcach "udania się" takiego manewru jest zwyczajnie chamskie i głupie... Też bym pewnie wpuściła taką sierotę, głównie dlatego, żeby uniknąć kolizji bo nie wiadomo co taki "kombinator" ma w głowie i czy w ogóle patrzy na drogę, w lusterka i myśli... Teraz technologia niesamowicie ułatwia poruszanie się po obcych miastach, wystarczy telefon z dostępem do Internetu, jeśli nie masz nawigacji ani telefonu są mapy samochodowe (tylko trzeba je wcześniej przejrzeć a nie na drodze), są drogowskazy. Trasę się planuje wcześniej a nie jedzie "na rympał" i kombinuje w trakcie. Nie znasz miasta, nie masz nawigacji, nie przygotowałeś się do podróży to auto zostaw na parkingu i wezwij taksówkę... Nie ma że się spieszy bo taki debilny pośpiech może kogoś niewinnego pozbawić zdrowia albo życia... I jeszcze jedno: zasady są proste, w prawo zawsze od prawej krawędzi, w lewo od lewej, jak jesteś na super turbo skomplikowanym skrzyżowaniu/ rondzie z milionem pasów i potrzebujesz chwili, żeby się zastanowić gdzie jechać ustaw się na skrajnym lewym, do zawracania, najwyżej zrobisz kółko po skrzyżowaniu albo dwa, ale będziesz miał tą chwilę, żeby się zorientować gdzie jesteś i gdzie chcesz jechać, Taki manewr nie jest zabroniony, możesz sobie krążyć po rondzie ile dusza zapragnie, tylko trzymaj się lewej krawędzi...

      Eliza KołodziejczykEliza Kołodziejczyk3 miesięcy temu
    • @Eliza Kołodziejczyk Ja bardzo doceniłem życzliwość kierowców w centrum częstochowy gdy musialem kogoś odwieźć będąc pierwszy raz w tym mieście, właśnie znalazłem się na środku tak popierdzielonego skrzyżowania i spytalem pasażera czy się orientuje jak trafić z tego miejsca do własnego domu, bo moja nawigacja wlaśnie w tym miejscu uznała że to centrum i mi podziękowała za skorzystanie, a pasażer jedyne co mi odpowiedział w tym momencie to tylko takie "eeee.... yyyy" a po chwili w ostatniej chwili "aaa dobra tutaj w lewo jednak" no i sam musiałem zmieniać ten pas po zapaleniu się zielonych świateł w niezbyt odpowiednim miejscu już do zmiany pasa. Naprawdę super sprawa że ktoś pewnie popatrzał na tablice i uznał "on nie stąd" i mimo to wpuścił mnie do zmiany pasa. Gdybym tego pasa nie zmienił to by mnie kierunek drogi wywalił gdzieś na obwodnice albo autostrade, sam nie wiem, zestresowany byłem bo priorytetem byo najszybsze odwiezienie pasażera a nie konsekwentne popełnianie błędów na super rondoskrzyżowaniu z milionem pasów. Akurat nie tyle co się wbijałem komuś przed maskę na chama, ale sygnalizowałem zamiar zmiany toru jazdy.

      Trolling SpecTrolling Spec3 miesięcy temu
    • @Trolling Spec Każdy popełnia błędy, każdemu może się zdarzyć jakieś dziwne zamroczenie umysłu, ale bronienie drogowego chama, który się wpycha przed innych bo tak, bo mu się spieszy albo jeszcze, że drogi nie zna, że tak nauczony itd. to albo przejaw trollingu, albo głupoty innej opcji nie ma... życzliwość i współpraca na drodze - TAK, tolerancja dla chamstwa, nieznajomości lub świadomego ignorowania przepisów - NIE. Jak sobie ktoś pojechał złym pasem to zawraca w najbliższym możliwym miejscu a nie taranuje wszystkich wkoło. Mam zwyczajnie dość chamów skręcających w prawo z lewego pasa, bo im się spieszy, bo muszą wszystkich wyprzedzić a potem ja muszę wciskać hamulec w podłogę bo sobie książę przypomniał w ostatniej chwili, że skręca. Mam dość siedzenia na zderzaku i mrugania długimi (kiedy w oczywisty sposób widać, ze samochód z przodu nie ma możliwości zjechać na prawy pas). Mam dość notorycznego i bezpardonowego łamania ograniczeń prędkości czy zakazów wyprzedzania. Mam dość permanentnego nieużywania kierunkowskazów lub włączania ich dopiero w trakcie wykonywania manewru. Zwyczajnie za dużo jeżdżę po Krakowie, żeby wierzyć, ze te patologiczne zachowania to wypadek przy pracy, ze to niechcący, że błąd - nie to standardowy sposób jazdy dużej części kierowców, którzy w d...e mają wszystko i wszystkich. I ja takim ludziom mówię NIE, nie będę wobec nich życzliwa ani wyrozumiała...

      Eliza KołodziejczykEliza Kołodziejczyk3 miesięcy temu
  • Więc po co przed skrzyżowaniem dla skręcającego w prawo znak ustąp pierwszeństwa przejazdu i trójkąciki na asfalcie? Może ktoś spieprzył sprawę i źle oznakował skrzyżowanie. To ludzie ustalają jak ma wyglądać skrzyżowanie. Polska to wiocha pod względem oznakowań w stosunku do Europy zachodniej, a drogowskazy to już totalne dno.

    Jan bez ziemi.Jan bez ziemi.3 miesięcy temu
    • @Tomasz Marzec Jeżdżę po świecie od 91 i jakoś żyję. Czasem trzeba jechać po swojemu ,aby nie dać się zabić.

      Jan bez ziemi.Jan bez ziemi.3 miesięcy temu
    • @Jan bez ziemi. no można by tak zrobić, nie przeczę, ale wcześniej wykazałeś się brakiem znajomości podstawowych przepisów.

      Tomasz MarzecTomasz Marzec3 miesięcy temu
    • @Tomasz Marzec A gdyby tak pomyśleć i namalować podwójna ciągłą od samego skrzyżowania , aby ten z skręcający w lewo nie mógł ich przekroczyć (tak jest na wielu skrzyżowaniach na zachodzie) to byłoby lepiej? Czemu tam można? U nas musi być jak na Ukrainie, i dyskutować nad głupotą projektujących skrzyżowanie?

      Jan bez ziemi.Jan bez ziemi.3 miesięcy temu
    • @Sławomir Demeszko zabawne, w UK jest odwrotnie. To ten co ma namalowany trójkąt musi ustąpić.

      Kamil ArtKamil Art3 miesięcy temu
    • @Jan bez ziemi. Oj chłopie, oddaj prawko jak je masz. A jeśli nie masz, to sporo nauki przed tobą, bo takie rzeczy powinny być już omówione na samym początku kursu.

      Tomasz MarzecTomasz Marzec3 miesięcy temu
  • 5:25 to standard u kierowców

    inezinez3 miesięcy temu
  • Sytuacja nr1 dobra miejscówka "na stłuczkę". Trochę daleko mam ale może kiedyś...

    Krystian3737Krystian37373 miesięcy temu
  • Kierowca z mitasubiszi ładne kwiatki odpierdziela. Wjeżdża lewym pasem i stoi na torowisku, widzi nadjeżdżający tramwaj to ucieka na prawy, omija stojące na lewym pojazdy, żeby potem wjebać im się się przed maskę jak ma swój pas. Nagrodę powinien dostać jakąś od policji moim zdaniem.

    PrzeKurPrzeKur3 miesięcy temu
    • @Biały Wilk Ta? To sobie pojezdzij po losowych centrach miasta w godzinach szczytu. Chyba ze jezdzisz, to pewnie jesteś tym fajnym znajomym, do którego każdy sie odezwie jak bedzie chciał żeby podrzucić na jakieś centrum. Ja jakoś zauważyłem że mało kto jest chętny się wybrać na tego typu ronda i "skrzyżowania". A komentarzy tez nie wysysam z palca, tylko podsyłam te sytuacje jak na filmiku ludziom, którzy się znają/specjalizują. Widać wyraźnie że dopiero jak mitsubishi uciekło na prawo z torów to nagle się okazało że skoda potrafi jeszcze pół metra ruszyć sie do przodu, nie widzisz tego? Tego metra odstępu jaki zostawił przed sobą prowadzący też nie widzisz?

      Trolling SpecTrolling Spec3 miesięcy temu
    • A co ma zrobić? Skrecic nagle w lewo i uciekać po torach przed tramwajem, czy na wstecznym dawać ognia jak już popełnił bląd? Po popełnionym błędzie wracał na swoj pas tam gdzie miał przerywaną linie. Jego pas kierował dalej prosto, a jak widać kierowca nadal zamierzał skręcać w lewo na tym srogo popieprzonym wyglądającym jak brudnopis rondzie. Co miał poradzić na to że ten typ skrzyżowania nie wybacza błędów, które popełnia tam średnio co drugi kierowca. Tradycyjne małe rondo wybacza błędy

      Trolling SpecTrolling Spec3 miesięcy temu
  • 2:55 podczas nauki jazdy instruktorzy uczą, że prawy pas jest priorytetem :)

    Samael TshaZshyCSamael TshaZshyC3 miesięcy temu
    • Owszem, uczą że należy się prawego pasa trzymać. Natomiast prawy zajmujemy jeśli mamy na nim miejsce. Ten pas najbliżej prawego krawężnika kończy się, co uprawnia nas do zajęcia w tym wypadku środkowego pasa.

      Mateusz CywińskiMateusz Cywiński3 miesięcy temu
  • Art. 25. 1. "Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo - także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo."

    dejaeprouvedejaeprouve3 miesięcy temu
  • Zasada prawej ręki 😁

    Miasto BydgoszczMiasto Bydgoszcz3 miesięcy temu
    • @Trolling Spec Ile trwa filmik? I wszystko w tym temacie

      Miasto BydgoszczMiasto Bydgoszcz3 miesięcy temu
    • A czego ten komentarz się odnosi? Bo sytuacji na filmiku jest aż 3

      Trolling SpecTrolling Spec3 miesięcy temu
  • Wszystko dobrze ale poco ten kaganiec na twarzy ?

    Marcin BMarcin B3 miesięcy temu
    • @MargPL sr Jestem zmuszony się nie zgodzić z tym twierdzeniem. Skąd takie informacje że Azjaci żyją najdłużej ?

      Marcin BMarcin B3 miesięcy temu
    • Narodowa eutanazja Zbrodniarze

      Zenek BlablaZenek Blabla3 miesięcy temu
    • Może dlatego, że blisko stoi kamerzysta, może i dźwiękowiec, że mijają ją inni ludzie, i że po prostu baranku teraz jest to obowiązkowe? Kolejny płaskoziemca, buntownik bez powodu, ofiara spisku możnych tego świata? Wy się chyba tak durni po prostu już rodzicie.

      KarolKarol3 miesięcy temu
    • omg kaganiec... Zwykła maseczka jaką Azjacji noszą od dziesięcioleci i żyją najdłużej na świecie.

      MargPL srMargPL sr3 miesięcy temu
    • No tak, wielkie ograniczenie wolności i swobody. "Urzyj muzgu, zdejmij ten namordnik!!!!111!!!11!!!!". Nie wiem, czy śmiać się, czy płakać?

      UmbertoUmberto3 miesięcy temu
  • Tak wygląda szkolenie kierowców, tak samo byle debil, może mieć magistra w obecnych czasach, podobnie z prawem jazdy.

    bartosz148bartosz1483 miesięcy temu
  • Sylwester z Jedz Bezpiecznie

    Enpewi 1Enpewi 13 miesięcy temu
  • To Mitsubishi z 8:55 stanęło na torach, wiec musiało gdzieś uciec, bo zatrzymało by ruch tramwajowy.

    Andrzej JAndrzej J3 miesięcy temu
    • @inez ale jak ktoś boi sie wjeżdżać do miasta. To lepiej juz znajomych poprosić.

      LolekLolek3 miesięcy temu
    • A po co taxi jak masz własny samochód, co z nim zrobić w Warszawie, płacić za parking i jeszcze za taxi

      inezinez3 miesięcy temu
    • @inez to trzeba więcej czasu jeszcze wziąć. A jak juz całkowicie nie ma pojecia o mieście to po taryfe zadxwonic

      LolekLolek3 miesięcy temu
    • @Lolek jak ktoś jest w obcym mieście, a do lotniska ma 200 km

      inezinez3 miesięcy temu
    • @inez to trzeba zapas czasu wziąć pod uwagę że miasto. Zgoda jak ktoś żadko w mieście to gubi się.

      LolekLolek3 miesięcy temu
  • Najgorsze jest to iż uczą tak nowych kierowców aby skręcając w lewo jechać naprawy pas.

    nh1949.artnh1949.art3 miesięcy temu
    • U nas wymagali trzymania się prawej strony, argumentując przepisami ogólnymi Art 16. Zajęcie lewego pasa był uważany za błąd. Jedynie podczas skrętu w lewo lub manewru zawracania, mogłem zjechać na lewy pas. Skoro tak, to dlaczego są drogi 3-4 pasmowe? Budują tak o, aby mandaty wlepiać za niezgodną z prawem jazdę? Absurdy KD i WORD-ów.

      waher91waher913 miesięcy temu
    • Zależy od WORDu, niektóre ośrodki wymagają, by jeździć jak najbliżej prawej krawędzi.

      ProgramisterProgramister3 miesięcy temu
    • Mnie uczyli zostać na lewym, a potem zmienić na prawy, ale tylko jeśli skręcało się ze skrajnego lewego pasa, bo jeśli na przykład ze środkowego, to wtedy na prawy lub środkowy, zależy od tego jak linie prowadzą (o ile nie są wytarte)

      Andrzej JAndrzej J3 miesięcy temu
  • 5

    Alojz GlogowskiAlojz Glogowski3 miesięcy temu
  • 2:25 pewnie marian jechał

    mikimiki3 miesięcy temu
  • 6:15 zgadzam się, trzeba też na poziome znaki patrzeć, ale ja dostrzegam często problem taki, w dużych miastach, w zimie i zaraz lekko po zimie, że znaki poziome, namalowane na jezdni są czesto gorzej widoczne, albo wgl ich nie ma. Dobrze się jeździ jak jest zaraz po malowaniu, wtedy jest naprawdę przyjemnie wiadomo gdzie który pas sie znajduje i jedzie się jak po "torach". W sytuacji na filmie wygląda to tak jakby albo kierowca chciał się "wepchać" na ten pas, albo właśnie nie ogarnął znaków poziomych i nerwowo wręcz wjechał na lewy pas.

    KevinKevin3 miesięcy temu
  • Może się nie znam ale znaki poziome też chyba obowiazuja

    Kamil WisniewskiKamil Wisniewski3 miesięcy temu
    • @Kamil Wisniewski Przecież to jest jedno skrzyżowanie i ci skręcający w lewo przed wjazdem też mają takie same znaki poziome. Te znaki są po to aby ustąpić pierwszeństwa pojazdom poruszjącym się po drodze głównej (oczywiście w przypadku gdy nie działa sygnalizacja).

      Andrzej WrobelAndrzej Wrobel3 miesięcy temu
    • No tak ale jeśli mowa o jeżeli wszyscy mamy zielone to stosujemy prawo podrzędne . Zasada prawej ręki tak ale znaki już nie

      Kamil WisniewskiKamil Wisniewski3 miesięcy temu
    • Chodzi ci zapewne o ustąp pierwszeństwa, które mają pojazdy skręcające w prawo, otóż znaki te nie obowiązują w przypadku działającej sygnalizacji świetlnej, są to znaki, które będą obowiązywać, jeżeli sygnalizacja świetlna będzie wyłączona

      GreenManPLGreenManPL3 miesięcy temu
  • Czy to jest prawda? www.brd24.pl/spoleczenstwo/koniec-najlepszego-programu-brd-w-polskiej-telewizji-co-dalej-z-jedz-bezpiecznie Jeśli tak, proponuję się natychmiast udać śladami p. Makłowicza - ten program jest zbyt wartościowy, żeby mógł zniknąć!

    Tomasz GwińskiTomasz Gwiński3 miesięcy temu
    • Masakra! Teraz nawet nie wiadomo, czy bedzie wsparcie dla programu. Albo czy propagandowa TVP zaryzykuje dalsza, niebezpieczna przeciez, edukacje!

      Tulaj_pieskaTulaj_pieska3 miesięcy temu
  • Mam nadzieję, że autor tego pytania to obejrzał. I poczyta komentarze. ZGROZA!!! Jak można nie wiedzieć jak pokonać skrzyżowanie i jeszcze się oburzać, że ktoś mu zwraca uwagę. Mam nadzieję, że autor pytanie dojdzie do wniosku, że musi wybrać się kurs doszkalający bo jest bardzo niebezpiecznym kierującym. Pamiętaj autorze: pierwszeństwo i kolejność przejazdu ustalamy PRZED skrzyżowaniem, a nie NA NIM jak już na nie wjedziesz. Nie ważne czy skrzyżowanie me 10x10 metrów czy mocno rozubudowane.

    Justyna BiberJustyna Biber3 miesięcy temu
    • @Justyna Biber można w UK się grubo naciąć. Na tym skrzyżowaniu nie widziałem trójkąta na końcu drogi (moje pole wzroku było dużo niżej niż pojazd google i było mokro, jezdnia odbijała światło) i byłem do końca przekonany że jako pojazd nadjeżdżający z prawej będę miał pierwszeństwo, na szczęście udało się zachamować, ten po głównej jechał szybko, ale do dziś mam tę sytuację przed oczami. goo.gl/maps/CVi1y9mNSDssbgdi8 Interesują mnie takie różnice w prawie drogowym, bo jeżdże w UK i PL i trzeba się mieć na baczności cały czas...

      Kamil ArtKamil Art3 miesięcy temu
    • @Kamil Art w PL linia z trójkącików P-13 sama w sobie nie ma żadnej wartości. Obowiązuje ona *TYLKO* jak jest znak pionowy A-7. Wobec czego nie można się nią sugerować jadąc np. z innego kierunku - bo mógł zostać usunięty znak A-7 i wtedy tej linii P-13 tak jakby nie było (oczywiście powinna zostać usunięta dla "czystości" oznakowania) dla pojazdu jadącego jezdnią z tymi trójkącikami.

      Justyna BiberJustyna Biber3 miesięcy temu
    • @Justyna Biber pogrzebałem trochę, bo mnie to zainteresowało i wychodzi na to, że zgodnie z konwencją wiedeńską o ruchu drogowym pierwszeństwo w ruchu lewostronnym wyznaczają znaki, a nie reguła prawej ręki jak w przypadku ruchu prawostronnego. Nawet jak są światła, trójkąt namalowany na jezdni obowiązuje to ustąpienia pierwszeństwa.

      Kamil ArtKamil Art3 miesięcy temu
    • @Kamil Art a Wielkiej Brytanii przy działającej sygnalizacji świetlne stosują się także do znaków? Przecież to jest kuriozum.

      Justyna BiberJustyna Biber3 miesięcy temu
    • W UK w analogicznej sytuacji pierwszeństwa musi ustąpić kierowca podjeżdżający to znaku poziomego z trójkątami, więc dokładnie odwrotnie niż w Polsce

      Kamil ArtKamil Art3 miesięcy temu
  • Przeraża mnie fakt że trzeba ludziom tłumaczyć takie oczywistości. Kiedyś podczas rozmowy ze znajomymi padł temat niskiej zdawalności egzaminu na prawo jazdy (miasto Łódź poziom ok. 30%), wszyscy jednogłośnie mówili że to jest stanowczo za nisko i że egzaminatorzy się "uparli" żeby udupiać. Jak dla mnie to jest wciąż za dużo, skoro część z tych 30% ludzi nie umie skręcić w lewo albo poprawnie włączyć kierunkowskazu na skrzyżowaniu XD

    Kamil kaczmarekKamil kaczmarek3 miesięcy temu
    • Przy czym tacy kierowcy powinni być już "uwalani" na egzaminie teoretycznym. Problemem jest to, że do zdania egzaminu teoretycznego nie trzeba znać przepisów - wystarczy umiejętność rozwiązywania testów.

      Piotr PilinkoPiotr Pilinko3 miesięcy temu
    • Taki poziom zdawalności jest od zawsze i zawsze stały 32% +/- 2 % w różnych ośrodkach. Odpowiedź jest prosta: to jest proporcjonalne do poziomu inteligencji społeczeństwa. 70% to debile i egzaminy na PJ to ładnie odzwierciedlają.

      Justyna BiberJustyna Biber3 miesięcy temu
  • jeżdżę już prawie 30 lat, jak kierowca widzi linię przerywaną to z automatu włącza się lampka w głowie- mam prawo zmieniać pas ruchu, i czy to w Polsce czy na zachodzie. kończąc nie ma ciągłej linii to zmieniam pas bo przerywana :) :).

    janek tamjanek tam3 miesięcy temu
    • No i dobrze myśli: ma prawo. Ale też i obowiązek ustąpienia pierwszeństwa pojazdom znajdującym się na pasie ruchu, na który chce wjechać. Problem jest taki, że wielu kierowców zna tylko swoje prawa, a zapomina o obowiązkach.

      Piotr PilinkoPiotr Pilinko3 miesięcy temu
  • Klimeckiego, podobnie jest z lewoskrętem na 29 aleję z Opolskiej, czy Meissnera i Lublańska....

    Danren SDanren S3 miesięcy temu
  • Że też ludzie mają takie problemy... 😮 Skoro mamy takich Januszy i Grażyny na drogach to nie dziwne, że mamy różne kolizje, wydawałoby się, że w oczywistych sytuacjach... 😕

    SzelestSzelest3 miesięcy temu
    • @TXPer Pewnie 10/15 lat temu tak samo jeździła... :P Generalnie niewiele się przez ten czas zmieniło... Poza tym nieznajomość prawa szkodzi... ;)

      SzelestSzelest3 miesięcy temu
    • moja matka robila 30lat temu prawo jazdy i z tego co widze to wiele rzeczy nie wie albo robi je źle, przydały by sie dodatkowe szkolenia dla kierowców co jeżdżą juz 10/15+ lat

      TXPerTXPer3 miesięcy temu
  • Tłumaczyć jak należy przejechać skrzyżowanie, na którym mamy wytyczone linie prowadzące to absurd!!! Przecież tę wiedzę posiadają kursanci jeszcze przed pierwszą lekcją praktyczną. To nie są elementarne zasady jazdy, to po prostu oczywistość jak to że po nocy mamy dzień.

    Maciek KucharskiMaciek Kucharski3 miesięcy temu
  • Materiał dobrze podkreśla, który z pasów trzeba zajmować. Idealnym przykładem, nie przestrzegania jest zjazd z obwodnicy na Okęciu w stronę Warszawy. Dwa pasy do jazdy na wprost rozchodzą się na 4 pasy. Jadąc lewym pasem możemy zająć 1 lub 2 pas z lewej, jadąc prawym pasem zajmujemy 3 lub 4 pas. Niestety dzieje się tak, że kierujący z prawego pasa wjeżdżają na pas 2. www.google.pl/maps/@52.1665615,20.9329114,3a,75y,112.13h,67.2t/data=!3m6!1e1!3m4!1sySJdDLP2ylD5Rxzh5hMTbA!2e0!7i16384!8i8192?hl=pl

    Paweł KądzielaPaweł Kądziela3 miesięcy temu
    • @Paweł Kądziela Masz rację, pomyliłem się myślałem o tych dwóch pasach do skrętu w prawo. Do jazdy na wprost ten na lewym pasie powinien wybrać jeden z dwóch pasów lewych, a z prawego pasa jeden z dwóch pasów prawych. Pomiędzy nimi jest linia przerywana. Teoretycznie można z lewego pasa wjechać na pas drugi od prawej ale tylko wtedy gdy ustąpimy pierwszeństwa temu z prawego pasa jeżeli będzie chciał wjechać również na ten pas.

      Andrzej WrobelAndrzej Wrobel3 miesięcy temu
    • @Andrzej Wrobel bus zasłania pas

      Paweł KądzielaPaweł Kądziela3 miesięcy temu
    • @Andrzej Wrobel jadący lewym pasem Maja też wybór, Tak jak jadący prawym pasem do jazdy na wprost .

      Paweł KądzielaPaweł Kądziela3 miesięcy temu
    • A czy ty nie widzisz tam linii prowadzącej? Przecież ci jadący lewym pasem mogą zająć tylko skrajnie lewy pas, a jadący pasem prawym mają możliwość wyboru, na który z pozostałych pasów chcą wjechać.

      Andrzej WrobelAndrzej Wrobel3 miesięcy temu
  • 1 filmik - Dla mnie to dziwne. Przecież wg przepisów skręcający w prawo zajmuje prawy pas, a skręcający w lewo lewy pas. Proste, a niektórzy szukają czegoś innego??? Ale tacy są Polacy, doszukują się czegoś czego tak naprawdę nie ma.

    BasiaBasia3 miesięcy temu
    • @Justyna Biber Sory, zwracam honor. Źle zinterpretowałem Twoja wypowiedź.

      fanstefanste3 miesięcy temu
    • @fanste - nie widzisz, że cytuję (świadczą o tym cudzysłowy) debilizmy Basi-autorki postu? A tak poza tym oczywiście to co napisałeś - zgadzam się w 100%

      Justyna BiberJustyna Biber3 miesięcy temu
    • @Justyna Biber O pierwszeństwie decyduje artykuł 25 Kodeksu Drogowego. Natomiast to co Ty cytujesz dotyczy zajęcia pasa przed wykonaniem manewru skrętu. Art. 16 i 22 nie decydują o pierwszeństwie.

      fanstefanste3 miesięcy temu
    • Każdy z nich ma prawo zająć dowolny pas wyjazdowy (o ile nie ma linii ciągłej) - pod warunkiem ustąpienia pierwszeństwa pojazdom, które je mają przed nimi (zgodnie z hierarchią ustaloną w PoRD). Jeśli tego nie zrobią i dojdzie do kolizji winny (w tym przypadku) będzie kierowca pojazdu skręcającego w lewo.

      Piotr PilinkoPiotr Pilinko3 miesięcy temu
    • " Przecież wg przepisów skręcający w prawo zajmuje prawy pas, a skręcający w lewo lewy pas" - powołujesz się na jakieś przepisy. Czyli je znasz. To je podaj z namiarem na konkretny zapis ustawy/rozporządzenia. Bo w aktualnej ustawie PoRD takich wymyślonych przez ciebie przepisów nie ma... ale może się mylę i mnie zagniesz. I zmartwię cię - po drogach publicznych jesteśmy zobowiązani stosować ustawę PoRD - a nie to co tobie się przyśniło.

      Justyna BiberJustyna Biber3 miesięcy temu
  • Niektórzy wyjeżdżający z Ciepłowniczej uważają, że prawoskręt z Arctowskiego to osobne skrzyżowanie i twierdzą, że oni są już na drodze z pierwszeństwem. Podobna sytuacja była na skrzyżowaniu Nowosądeckiej/Witosa z Łużycką i chyba w którymś ze starszych odcinków zostało to dobrze omówione.

    abozababozab3 miesięcy temu
    • @Piotr Woźnica Proszę zauważyć, że chaos o jakim Pan pisze, tworzy właśnie obecna sytuacja - zarówno przy włączonej sygnalizacji (co potwierdza ten program), jak też przy wyłączonej - wobec braku kilku znaków. Źródłem konfliktu ruchu w omawianym miejscu, jest bowiem potraktowanie przez organizatora dwóch skrzyżowań w rozumieniu zasad ruchu - jako jednego. Właściwą metodyką eliminacji akcentowanych problemów, byłoby uruchomienie odrębnej podfazy dla "by-passa", zaś najprostszym rozwiązaniem - likwidacja sygnalizacji dla prawoskrętu i doznakowanie wylotu z "by-passa" znakiem A-7 i C-2 w sposób identyczny jak dla warszawskiego skrzyżowania Połczyńska/Dźwigowa. Proszę zwrócić uwagę, że tam przy jednoznacznym potraktowaniu wylotu jako kolejne skrzyżowanie, problem obecny w Krakowie nie występuje.

      Marcin BanachMarcin Banach3 miesięcy temu
    • ​@Marcin Banach W sumie to moje pytanie o to gdzie jest D1 dla tych skręcających w lewo było niepotrzebne. Może twoje uparte twierdzenie o 2 skrzyżowaniach jest nieprawidłowe i jest to 1 skrzyżowanie, co zresztą było celem organizatora ruchu? Znaki poziome i pionowe dotyczące pierwszeństwa przejazdu nie mają znaczenia przy działającej sygnalizacji świetlnej. Jeśli sama sygnalizacja świetlna nie wystarcza żeby ustalić kto ma pierwszeństwo to wchodzą przepisy ogólne. Gdyby to były 2 skrzyżowania musielibyśmy mieć drugą sygnalizację świetlną na Nowohuckiej dla drugiego skrzyżowania. Zauważ, że jeśli działa sygnalizacja świetlna to Ciepłownicza, Arctowskiego oraz Arctowskiego skręcająca w prawo mają zielone. Gdyby jak według ciebie były 2 skrzyżowania to na pierwszym skręcający w lewo ustępują jadącym prosto, a na drugim co? Nie mają nowych znaków ani świateł. A przecież Arctowskiego skręcająca w prawo ma zielone światło, czyli znak A7 ich nie obowiązuje! Więc skręcający w lewo byliby na skrzyżowaniu równorzędnym i ustępują tym z prawej, czyli skręcającym w prawo z Arctowskiego. Bez świateł z kolei skręcający w prawo mieliby ustęp pierwszeństwa, a skręcający w lewo na drugim skrzyżowaniu mieliby równorzędne i samochody z prawej strony, czyli nikt nie miałby pierwszeństwa według twojej teorii 2 skrzyżowań? Czyli byłby chaos. Przy 1 skrzyżowaniu przy sygnalizacji świetlnej skręcający w lewo ustępują skręcającym w prawo, czyli tak jak przy 2 skrzyżowaniach. Z kolei bez świateł i przy ustalaniu pierwszeństwa przez znaki drogowe zarówno skręcający w lewo i w prawo mają ustąp pierwszeństwa, więc podobnie jak przy sygnalizacji pierwszeństwo mają skręcający w prawo. Pamiętaj, że pierwszeństwo jest ustalane przed skrzyżowaniem i obowiązuje ono na całym skrzyżowaniu. Teraz zastanów się, która sytuacja jest sensowna, klarowna i zgodna z przepisami ruchu drogowego? Sytuacja z 1 skrzyżowaniem czy jak ty do tej pory twierdziłeś z 2 skrzyżowaniami?

      Piotr WoźnicaPiotr Woźnica3 miesięcy temu
    • @Marcin Banach dla normalnego użytkownika dróg liczy się kilka aktów prawnych. Po pierwsze PORD, a tam na darmo szukać potwierdzenia twoich tez. Dalej mamy ustawę o drogach publicznych i rozporządzenia m.in. w sprawie znaków i sygnałów drogowych. To już opasłe przepisy. Dramat takich ludzi jak ty polega na tym, że próbują wmówić innym, że mają wiedzę, a serwują nam najgorsze rozwiązania inżynieryjne jakie można sobie wyobrazić. Także mało mnie obchodzi jaką sorbonę skończyłeś i czym się zajmujesz na co dzień, bo starasz się wmówić wszystkim bzdety.

      abozababozab3 miesięcy temu
    • @Piotr Woźnica Tak samo można zadać pytanie gdzie jest znak D-1 dla pozostałych kierujących jadących Nowohucką? Jest A-7 na "by-pasie" - chociaż niestety nie przy wylocie, jest poprawne oznakowanie poziome. Kwestia pierwszeństwa poruszających się Nowohucką względem wyjeżdżających z "by-passa" nie budzi wątpliwości, chociaż uważam że oznakowanie oraz usytuowanie sygnalizatora dla "by-passa" jest mocno niefortunne. Powinno to być zorganizowane tak, jak u zbiegu ulic Połczyńskiej i Dźwigowej w Warszawie (polecam zerknąć korzystając ze street view i mapy satelitarnej).

      Marcin BanachMarcin Banach3 miesięcy temu
    • @abozab Za dużo drogi Panie domyślnych odwołań do przepisów odnoszących się do budownictwa drogowego, a za mało rozumienia zasad ruchu z Pana strony. Proszę się nie martwić o rozwiązania mojego autorstwa, a raczej skoncentrować się na sobie. Do emerytury mam jeszcze 20 lat, więc parę bubli infrastrukturalnych z punktu widzenia inżynierii ruchu skoryguję. No cóż, najwyraźniej niepotrzebnie wdałem się w dyskusję na ogólnodostępnym portalu zdominowanym przez domorosłych jak mniemam ekspertów od transportu, polityki, medycyny i piłki nożnej. Usiłuje mnie Pan cały czas obrazić, więc odpowiem następujący sposób: to że milion much zajada się łajnem, nie oznacza że jest ono przysmakiem.

      Marcin BanachMarcin Banach3 miesięcy temu
  • W przypadku skrzyżowania Nowohucka/Arctowskiego/Ciepłownicza, jest dokładnie odwrotnie niż przedstawia to prowadzący program. Przepisy ogólne odnoszą się do skrzyżowania elementarnego, z jakich składa się przedmiotowy zespół skrzyżowań. Zatem w przypadku wyjazdu w lewo z Arctowskiego i w prawo z Ciepłowniczej należałoby zachować się tak jak mówi prowadzący program, gdyż pojazdy wykonywałby manewry na tym samym skrzyżowaniu (elementarnym) - wobec czego pierwszeństwo miałby skręcający w prawo z Ciepłowniczej. Sytuacja gdy skręcamy w lewo z Ciepłowniczej i w prawo z Arctowskiego jest jednak inna. Na skrzyżowaniu z Ciepłowniczą nie ma możliwości wykonania manewru skrętu w prawo z Arctowskiego. Zatem skręcający z Ciepłowniczej w lewo ustępuje pierwszeństwa jedynie pojazdom jadącym z Arctowskiego prosto w Ciepłowniczą. Wyjazd z Arctowskiego w kierunku Nowej Huty czyli w prawo, odbywa się odrębną drogą tworzącą kolejne skrzyżowanie z jezdnią ulicy Nowohuckiej. Zatem pojazd skręcający w prawo ustępuje jadącym prosto. Zgodne z taką, prawidłową wykładnią jest wykonane oznakowanie poziome całego zespołu skrzyżowań. Błędami organizatora są natomiast brak znaku C-2 na wylocie "by-passa" Arctowskiego - Nowohucka oraz obowiązywanie znaku A-7 tylko w czasie niefunkcjonowania sygnalizacji (znak umieszczony na maszcie sygnalizatora). Wjazd po skręcie w prawo poprzedzonym ustąpieniem pierwszeństwa pojazdom poruszającym się ulicą Nowohucką, winien odbywać się na pas środkowy (faktycznie prawy) zgodnie z przebiegiem linii prowadzącej. Prawy pas zanikający jest bowiem otwartą zatoką autobusową, której początek oznakowano w sposób typowy dla lokalizacji bezpośrednio za skrzyżowaniem - czyli analogicznie jak w przypadku azylu autobusowego wyznaczonego na jezdni. Prawidłowe oznakowanie skrzyżowań zespołu podobnego do krakowskiego Nowohucka/Arctowskiego/Ciepłownicza, można zaobserwować w Warszawie u zbiegu ulic Reymonta i Conrada.

    Marcin BanachMarcin Banach3 miesięcy temu
  • na kuklinskiego zawsze czujka :D

    Artur SkrzętaArtur Skrzęta3 miesięcy temu
  • Dzięki za wyjaśnienie. Szkoda że tak dokładnie nie uczą na kursie.

    Dariusz KsionekDariusz Ksionek3 miesięcy temu
  • Pierwszy film zrujnował widzowi cały światopogląd, świat mu się zawalił. Jak on biedny teraz będzie żył, tyle lat na niego trąbili.

    g wg w3 miesięcy temu
  • Nie żebym krytykował 9:05 "na wzajemną współpracę" ;) a za chwilę 9:18 "to jest moje miejsce na tym skrzyżowaniu"

    MawerixMawerix3 miesięcy temu
    • @MrCzokapik Bo na torach stanął i musiał uciec przed tramwajem.

      Andrzej JAndrzej J3 miesięcy temu
    • @MrCzokapik Zmienia, bo jak głupi wjechał na skrzyżowanie i go czerwone światło zastało, więc zmienił pas aby nie blokować torowiska.

      SawanstorSawanstor3 miesięcy temu
    • Słusznie pan Marek na niego zatrąbił - w 8:55 widać jak cwaniak z Mitsubishi zmienia na ciągłej pas z lewego na prawy 😉

      MrCzokapikMrCzokapik3 miesięcy temu
    • @mleczak1441 owszem ale pan Marek zawsze powtarza żeby myśleć o innych na drodze 😁

      MawerixMawerix3 miesięcy temu
    • Dobra, ale współpraca nie oznacza zajeżdżanie sobie drogi...

      mleczak1441mleczak14413 miesięcy temu
  • 2:55 Ruszył szybko ciężkim samochodem i po wejściu w zakręt normalnie go wyniosło. Prawa fizyki są nieubłagane. Nadal też ludzie sugerują się tym oznakowaniem dodatkowym i uważają, że mają pierwszeństwo, bo oni są na skrzyżowaniu a skręcający w prawo stoją przed znakiem ustąp pierwszeństwa. 9:15 No tak patrzyłem na to Mitsubishi. Ono stało na torowisku, potem z niego zjechało przez ciągła linię zmieniając pas na prawy, a potem chciało wrócić na ten lewy, ale trochę w zły sposób chciał to zrobić. Gdyby wjechał za pojazd za którym stał nie byłoby problemu tak to trochę wyszedł na cwaniaka.

    Michał GodlewskiMichał Godlewski3 miesięcy temu
  • Skręcający w lewo widzą, że ci z przeciwka, ktorzy skręcają w prawo, mają trojkąty dlatego myślą, ze mają pierwszenstwo. Nawet na kompilacjach typu Stop Cham było dużo akcji z takich miejsc. Skręca w lewo, wymusza i jeszcze trąbi i drze ryja.

    Asdf QwertAsdf Qwert3 miesięcy temu
    • Gdybyż jeszcze mieli świadomość iż pierwszeństwo jest ustalane przed wjazdem na skrzyżowanie (a nie w trakcie: "o już wjechałem, jestem na drodze z pierwszeństwem, to na pewno mam pierwszeństwo")...

      Piotr PilinkoPiotr Pilinko3 miesięcy temu
  • Podziwiam wiedzę cofającego kierowcy z 6:34 na temat własnego pojazdu. :)

    dupakropkaosiemdupakropkaosiem3 miesięcy temu
  • Witam i dziękuję za kolejny wspaniały program. Polecam go jak to tylko mogę 😃 Szczęśliwego nowego roku i proszę o kolejne materiały.

    MegaAndrzej1971MegaAndrzej19713 miesięcy temu
  • W Toruniu sa co najmniej 2 skrzyzowania, na ktorych strach skrecic w prawo na swoim zielonym (!!!) swietle, ba na obu co najmniej raz doszlo do wymiany sygnalow dzwiekowych (na szczescie tylko to) przez skrecajacych w lewo. Mowa o Żółkiewskiego skrecajac w prawo we Wschodnią i skręt w prawo z ulicy Uniwersyteckiej w Wały gen. Sikorskiego. Oba wyloty w prawo sa oddzielone mala wysepka i kierowcy jakby juz nie wiedzieli, ze to nadal czesc jednego skrzyzowania sterowanego swiatlami. W ogole to zapraszam do Torunia, to miasto moze i nie za wielkie ale bezmyslnosc i agresja kierowcow, za malo kontroli policji, ciekawe projektowe kwiatki od organizatora ruchu, niebezpieczne, nieoswietlone i czesto do pokonania pod dziwnym katem z brakiem widocznosci przejscia dla pieszych i przejazdy dla rowerow. Z mojego punktu widzenia kierowcy mzk to w pare dni nagran macie material na rok programu. Jazda po tym miescie to ciagly stres.

    MrUnkiMrUnki3 miesięcy temu
    • A tyle kasy na to nam zabraliście

      Zaqqqu ZaqqquZaqqqu Zaqqqu3 miesięcy temu
  • Panie Dworak nie wypadku a kolizji!!!

    Tomasz KmiecikTomasz Kmiecik3 miesięcy temu
  • Zapraszam do Nowego Sącza. Skrzyżowanie ul. Barskiej i ul. Witosa. Proszę zwrócić uwagę w jaki sposób wykonano skanalizowanie ruchu w prawo z ulicy Barskiej w Witosa. Przy skanalizowanym prawoskrecie nie umieszczono sygnalizatora, jest znak stop i linia bezwzględnego zatrzymania się, przy czym z naprzeciwka dla lewoskretu jest sygnalizator kierunkowy. Moim zdaniem nie może być takiej sytuacji że część ruchu na skrzyżowaniu ulic jest regulowana sygnalizacją a część nie. No chyba że należy uznać że skracając z Barskiej w Witosa należy stosować się do sygnalizatora którego kierujący nie widzi.

    Kuba GagatekKuba Gagatek3 miesięcy temu
    • ale organizatorzy są niewinni/święci. po co mają zadbać/zatroszczyć o równorzędność wylotów/wlotów? oszczędności panie :). i kreatywność/innowacyjność :). i jest zabawa? dzieje się? dzieje. ale polacy tak lubią i kochają napięcie, niepewność, zagadki, łamigłówki, to mają to co lubią, pragną, chcą i kochają :)

      pookrągłostołowy narodowiecpookrągłostołowy narodowiec3 miesięcy temu
  • panie Marianie jest pan idiotą

    06mateusz1206mateusz123 miesięcy temu
    • w ogóle jak tak można mieć na imię ja to bym się powiesił

      06mateusz1206mateusz123 miesięcy temu
  • ale pan będąc na prawo skręcie powinien zająć prawy pas a nie środkowy a przed tym manewrem poinformować innych użytkowników o chęci zmiany zmiany pasa ruchu a tłumaczeni że to pas dla autobusów to niema o tym informacji na poziomym oznakowaniu

    Jacek GajdzikJacek Gajdzik3 miesięcy temu
    • @Justyna Biber a jak chcesz dalej ciągnąć temat niema sprawy wyjaśnię teraz moje pomyłki film widziałem tylko jeden raz i do niego nie wracam

      Jacek GajdzikJacek Gajdzik3 miesięcy temu
    • @Justyna Biber wyjaśnię kwestię dlaczego rozmawiamy ponieważ jeśli coś widzę to pozostawiam sobie kwestię oceny i nie interesuje mnie kto ją wygłasza aby udowodnić swoją teorię a jeżeli się mylę w ocenie to się cieszę i przyznaję rację drugiej stronie że wytłumaczyła mi fakty na które nie zwróciłem uwagi podam przykład oglądałem ostatnio wykład skierowany do studentów o globalnym ociepleniu który został rozpoczęty wraz z nastaniem rewolucji przemysłowej efektem czego jest topnienie lodowców i podnoszeniem się wody w oceanach więc zadałem pytanie profesorowi dlaczego na dnie Bałtyku odkryto osadę człowieka z przed 9 tysięcy lat a w innym miejscu dna kikuty drzew po lesie a tego rodzaju odkrycia są dokonywane na całym świecie to jak się to ma do tej teorii i wiesz co mi odpowiedział nic ale myślę że on myśli na temat tego co ma na to odpowiedzieć a pod filmem były same pozytywne komentarze ja tego nie oceniam negatywnie ale nie zgadzam się tylko z taką teorią i pokazuje że widzę poważne luki bo ciężko jest mrówce opisać pas startowy ze swojej perspektywy

      Jacek GajdzikJacek Gajdzik3 miesięcy temu
    • @Jacek Gajdzik nie, nie nazwiemy (w kontekście tego co komentujemy na filmiku). Rozumiem, że jak przez skrzyżowanie jedziesz prosto i przecinasz dwa pasy ruchu poprzecznego to wg ciebie następuje zmiana pasa ruchu "jeśli przekroczenie linii przerywanej nie nazwiemy zmianą pasa" 😂😂😂😂😂😂 Chyba jesteś na posylwestrowym kacu.

      Justyna BiberJustyna Biber3 miesięcy temu
    • @Justyna Biberpoprawiam błąd powinno być- jeśli przekroczenie linii przerywanej nie nazwiemy zmianą pasa

      Jacek GajdzikJacek Gajdzik3 miesięcy temu
    • @Justyna Biber wszystkiego dobrego w nowym roku - jeśli przejechanie linii przerywanej dwukrotnie nie nazywamy zmianą pasa to zgadzam się z tobą w 100%

      Jacek GajdzikJacek Gajdzik3 miesięcy temu
  • Ma pan sporo racji i to bardzo dobrze,że uczy Pan kierowców "jazdy po Krakowie" ,jednak ważniejsze byłoby takie organizowanie ruchu ,żeby sytuacji wątpliwych co do zachowania na skrzyżowaniach było jak najmniej.Akurat Rondo Matecznego jest niechlubnym przykładem z zamierzchłych czasów i trudno oprzeć się wrażeniu,że gdy powstało to jego twórcom zależało by stworzyć wrażenie "wielkiego węzła komunikacyjnego" ,koncepcja się powiodła.Jednak dzisiaj po ponad 40 latach gdy pojazdów jest ze 30 razy tyle co wówczas gdy powstało jego formuła jest nie do zaakceptowania

    MegaJanekMMegaJanekM3 miesięcy temu
    • ​@MegaJanekM najlepsze jest to, że oni wszyscy razem wzięci jednogłośnie stoją murem i głoszą totalne pierdoły jakoby działali w imieniu/w interesie/dla dobra ludzkiego/ogólnego/zbiorowego/ "społecznego", "publicznego", a całym tym dobrem są oni sami haha. dobre cięcie głupa co nie? i to się powszechnie powiela/roznosi. ale oni dla bezpieczeństwa własnego/wspólnego nie dopuszczą i nie wpuszczą nikogo. stąd tajemnica prywatności. a i te wałki/szwindle/przekręty teraz trudno udowodnić, bo oni mogą jako "strony" partnersko-inwestycyjno zawrzeć każdą umowę. powiedzą, że tak się umówili/dogadali na taką kwotę przetargową :). i nic im nie zrobi, nie udowodni. a potem wiadomo przelewiki na konta. też nie jestem specjalistą, ale na swoje muszą wyjść. przecież mają takie przychylne/przyjazne/zachęcające/motywująca prawo. aż grzech z niego nie skorzystać :)

      pookrągłostołowy narodowiecpookrągłostołowy narodowiec3 miesięcy temu
    • ​@MegaJanekM wiesz, umówmy się, że nie będziemy sobie opowidać dyrdymałków/bajek/baśni/prawd objawiono-wolnofolwarcznych i teorii utopijnych :). wszystko rozpoczyna/zaczyna i kończy się w układzie. układ wszystko obejmuje. układ pozbył się niewygodnych/uczciwych, mających skrupuły/hamulce/opory ludzi ze wszystkich dziedzin/sektorów/branż/organów/struktur/służb. trudno się dziwić, że nie chce by patrzyli mu na na ręce, interesowali wglądali, wnikali, a może przyłapali/nakryli.to oczywiste, że tacy ludzie są zbędni/zbyteczni/szkodliwi dla układu i zagrożeniem. nie ma to jak działać bez obaw/lęku/zagrożeń i rozdawać/przyznawać środki finansowe kiedy nikt nie nie patrzy, nie śledzi, nie monitoruje. a władza/układ celowo nagłaśnia skandale, by nie było za "idealnie". plebs musi dostać pożywkę/paszę i zobaczyć jak władza o nich "walczy", "zabiega", "staje w obronie", "troszczy", "dba" i to jej jak najbardziej służy/pomaga. aferki tu już inna historia, ale też nikt nie został skazany, nikomu niczego nie skonfiskowano, nie udowodniono. to były tylko poszlaki. umówmy się, że te środki/pieniądze "publiczne" i budżety miast/państwa tak na prawdę są i własnością układu i do niego należą. układ nimi dysponuje/zarządza/administruje jak chce, w/g wewnętrznych dyspozycji, który sam sobie opracował, sporządził dla własnego użytku/potrzeb/korzyści. układ się oczyścił z ludzi i pozbył ich przez te 30 lat krystalizacji :). więc co to jest ta "jasna strona mocy". slogan/hasło reklamowo-marketingowo-propagandowe. układ rządzi/dyktuje/stawia warunki, decyduje, stanowi i egzekwuje. nie ma nad sobą żadnej kontroli/żadnego zwierzchnictwa/żadnego nadzoru. na miejsce ludzi godnych/uczciwych przyjął/zatrudnił głupich oszołomów tak wiernych/lojalnych jak psy. ci ludzie oczywiście są kontrolowani/nadzorowani przez ludzi układu, którzy znają się na robocie/orientują i wiedzą co się święci. bezpieczniej/wygodniej jest przyjąć/zatrudnić tumanów, by się nimi potem móc wysługiwać do woli i kierować na misje/operacje/terenowe działania/czynności administracyjno-służbowe :). to dotknęło/dotyczyło wszystkie organa/urzędy/służby/instytucje. po prostu konpleksowa/kompletna czystka :)

      pookrągłostołowy narodowiecpookrągłostołowy narodowiec3 miesięcy temu
    • ​@MegaJanekM no a dorzuć do tego, uwzględnij, że na każdym przetargu/umowie jest wałek/przekręt, bo jest wpisany i być musi. nikt tego nie kontroluje, bo to jest pod nadzorem/kontrolą układy opłaconych ludzi, którzy bardziej chronią inwestycje, niż patrzą na ręce. nie ma niezależności/niepodległości, to nie ma uczciwości i odpowiedzialności.zerknij na niedokończone mosty/wiadukty, drogi do nikąd(do nieba). to nawet PRL takich fuszerek nie odwalał. im więcej swobód/wolności, tym więcej złodziejstwa/kombinatorstwa/łupiestwa/korupcji/nadużyć. pomyśl o tych co są właśnie zwolnieni, mają zagwarantowane odliczenia/doliczenia, zniżki, upusty i mogą stosować ekscentralizację kosztów. oni mają minimalne koszty, bo to inwestorzy czyli "święci", "nietykalni", i oni przejeżdżają najwięcej kilometrów, albo ich flota używając tanią siłę roboczą. przy takiej organizacji/porządku, rozkładzie obowiązków nigdy nie będzie dobrze w rozumieniu/domyśle sprawiedliwie, bo sitwa/elita zawsze będzie pod ochroną. jakim prawem oni mają przywileje? z lepszej gliny są czy co? ale takie przywileje sobie wywalczyli swoim lobby/naciskami/układami/uzgodnieniami/porozumieniem między swymi. marionetkowe rządy wchodzą im do czterech liter wręcz by ich zwolniły ze wszystkiego i na puchu nosiły kosztem pospulstwa niewolniczego. takie podejście tworzy/generuje deficyt/głęboką zapaść/zastój. a potem głupiutkie tłumaczenie, że pieniędzy nie ma, brakuje. a szukać ich nie nie "potrafią" czyt nie chcą. wolą wykorzystywać i wysługiwać się pieniędzmi pospulstwa niewolniczego. taki stan został przecież zatwierdzony/przyjęty 30 lat temu i o dziwo nikt się nie sprzeciwia, nie opiera, nie buntuje i żaden rzad tego nie zrobił? o czym to świadczy? o głębokim kolesiostwie/układyźmie/więzi/jedności/solidarności/kumoterstwie układu i wzajemnych korzyściach wynikających z tych ścisłych relacji/powiązań. tak władze miasta się dogadują, uzgadniają, umawiają i reprezentują "godnie" i "odpowiedzialnie obywateli haha. nawet prawa wglądu niezależne osoby trzecie z zewnątrz nie mają, bo to wielka tajemnica korupcyjna jest :). a plebsowi serwują tą samą akademicką bajeczkę i promują wiarę w system, jego głuptaskowe wyjaśnienia/tłumaczenia/usprawiedliwienia i ogólnie mówiąc argumentację obronną, a wejść/wglądnąć w rachunki/rozliczenia/wydatki/księgowość nie pozwolą. to jest tajemnica "miastowa" tudzież "państwowa". trzeba ją chronić przed obywatelami obcego wywiadu czyli "szpiegami". stąd klauzula tajności ahahahaha. tak władza się zamyka/izoluje/wzbrania przed jawnością. nikt niczego nie może zbadać/sprawdzić/skontrolować/zweryfikować. ciemny/niewolniczy lud wszystko kupi/we wszystko uwierzy.

      pookrągłostołowy narodowiecpookrągłostołowy narodowiec3 miesięcy temu
    • @Mariusz Bolewicz Lubisz stać w korkach przed idiotycznie zorganizowanymi skrzyżowaniami? W takim razie przyznaję ci rację ,jednak wiedz ,że takie "supły komunikacyjne" jak rondo Matecznego mogły uchodzić za normę z 50 lat temu.

      MegaJanekMMegaJanekM3 miesięcy temu
    • @pookrągłostołowy narodowiec Tak się składa,że inwestycji drogowych w tej chwili w Polsce jest bardzo dużo ,środki na ich realizację pozyskuje się choćby z wszystkich opłat przy sprzedaży paliw (tu czytaj kto więcej spala ,ten więcej płaci) jednak większym problemem są realizacje bubli ,które zamiast ułatwiać jazdę i czynić ruch płynnym i szybszym sprawiają,że gdzie nie pojedziesz możesz trafić na lokalne atrakcje w postaci nikomu nie potrzebnych korków tak jest w przypadku ronda Matecznego.

      MegaJanekMMegaJanekM3 miesięcy temu
  • Na tej Nowohuckiej to sami sobie kierowcy problem robią.

    Piotr B.Piotr B.3 miesięcy temu
  • 8:51 Ciągła jest źle namalowana odstraszająco, ale VW mógł się ustawić ładnie do lewej i byłby przejazd!

    młody kierowcamłody kierowca3 miesięcy temu
PLworld