Jedź bezpiecznie odc. 808 (Strefa ruchu na Żabińcu w Krakowie)

10 sie 2020
38 785 wyświetleń

Nowa organizacja ruchu na osiedlu Żabiniec w Krakowie w postaci "stref ruchu".
Znikoma znajomość tego znaku wśród kierujących.

Komentarze
  • Strefa Ruchu okej Trzeba bylo postawic znak ustap pierwszenstwa przejazdu!Sprawa zalatwiona.

    Daniel MateuszDaniel Mateusz17 dni temu
  • To po jasną cholere ta strefa ruchu???

    80michula80michulaMiesiąc temu
  • Jezeli sa 5 metrow za znakiem no to juz wlaczyli sie do ruchu

    Oskar LaskowskiOskar LaskowskiMiesiąc temu
  • Skoro tylu kierowców robi błąd to problem w oznakowaniu , albo nie najlepszych przepisach . "Strefa zamieszkania" nie jest powszechnie odczytywana przez kierowców . Zwłaszcza tych z prawkiem od 30-40 lat i z poza dużych miast , ale jak widać i z Krakowa . Postawić znaki o pierwszeństwie - problem zniknie . To jakiś problem , koszty ?

    Euzebiusz ZagorskiEuzebiusz Zagorski2 miesięcy temu
    • @Euzebiusz Zagorski dokladnie w 100% sie zgadzam!

      Daniel MateuszDaniel Mateusz17 dni temu
    • @Fabian Konarski tylko takich idiotycznych znaków jak strefa ruchu to w europie nie ma

      MateoMateo2 miesięcy temu
    • @Fabian Konarski Poczytaj sobie wypowiedzi także innych i zastanów się . Oznakowanie powinny być maksymalnie proste , czytelne i jednoznaczne . Uwaga kierowcy powinna być skupiona na innych rzeczach niż "poszukiwanie znaków" na wszystkich sąsiednich ulicach . A to ktoś wbiegnie , a to warunki zimowe , kiepska widoczność itd.

      Euzebiusz ZagorskiEuzebiusz Zagorski2 miesięcy temu
    • @Fabian Konarski Po niemiecku , po polsku itp.

      Euzebiusz ZagorskiEuzebiusz Zagorski2 miesięcy temu
    • @Euzebiusz Zagorski Reguła prawej ręki obowiązuje wszędzie akurat. Ty chyba nie wyjeżdżasz poza Polskę skoro takie bzdury piszesz. Jak w Niemczech wjeżdżasz bez plakietki do Umwelt Zone to też płaczesz policji, że nie rozumiesz po niemiecku?

      Fabian KonarskiFabian Konarski2 miesięcy temu
  • Ten skuter który pojechał poprawnie to nie motorower bo widać że >125cm3 i nie wiadomo czy szukał czegoś czy się rozglądał :)

    Stanisław JuStanisław Ju3 miesięcy temu
    • Dzięki za wyjaśnienie, brakowało nam tego najważniejszego kawałka układanki xD

      Fabian KonarskiFabian Konarski2 miesięcy temu
  • Idiotyczna organizacja. Dac znak ustap i po klopocie kazdy wie jak jechac.

    maczupakabra89maczupakabra893 miesięcy temu
    • @Fabian Konarski nie zesraj się

      MateoMateo2 miesięcy temu
    • Lepiej zabrać prawo jazdy bo jak nie tam to gdzie indziej nie będzie wiedział jak jechać i kogoś zabije.

      Fabian KonarskiFabian Konarski2 miesięcy temu
  • Durna polska organizacja ruchu i tyle w temacie...

    Mariusz KrzeszewskiMariusz Krzeszewski4 miesięcy temu
  • Brytyjskie ronda rozwiazuja ten problem :)

    Łukasz DabkiewiczŁukasz Dabkiewicz5 miesięcy temu
  • Szczerze? Sam potraktowałbym "Koniec strefy ruchu" jakby było przed skrzyżowaniem więc samo skrzyżowanie jako równorzędne. Idzie za tym kilka powodów: znak znajduje się ponad 5 metrów od skrzyżowania a drzewa zasłaniają widok z prawej strony (jadąc od strony czerwonej Alfa Romeo). Osobiście uważam, że dużo problemów związanych ze strefą ruchu wynika z frywolnego ustawiania znaków - a to za daleko, a to pod drzewem, itp. Czemu nie wprowadzimy oznakowania poziomego jasno pokazującego gdzie kończy się strefa? Niemniej jednak, niezrozumiałe jest dla mnie tak szybkie przejeżdżanie przez to skrzyżowania jak Stinger czy Poczta na filmie. Jakby nie patrzeć jadąc od strony zaparkowanej Alfy, trzeba ustąpić pierwszeństwa jadącym z prawej strony.

    Rafał BolanowskiRafał Bolanowski5 miesięcy temu
  • No cóż..w Laysach promocja ruszyła 🤣🤣🤣

    Agnieszka ChmielAgnieszka Chmiel5 miesięcy temu
  • Ale gdzie oznakowania na pierwszej ulicy???

    Agnieszka ChmielAgnieszka Chmiel5 miesięcy temu
  • czyli jak jest znak strefa ruchu to ja mam pierszeństwo TAK bo wiem że gdy nie ma znaków to zasada prawej reki nie ważne czy np jadę drogą asfaltową i przed demną jest skrzyzowanie a po prawej stronie żwirówka a nie ma znaków to ten z prawej ma pierszeństwo :)

    Kosmita55Kosmita555 miesięcy temu
    • Właściciele niemieckich szrotówek tak mają 🤣🤣🤣

      Agnieszka ChmielAgnieszka Chmiel5 miesięcy temu
    • No ja pierdziele... Żwirowa droga nie ma pierwszeństwa!!!

      Agnieszka ChmielAgnieszka Chmiel5 miesięcy temu
    • jwjhd

      Marcin SkalskiMarcin Skalski5 miesięcy temu
  • Ludzie nie patrzą po znakach , jeżdżą na pamięć 😒

    Wiki KowalWiki Kowal5 miesięcy temu
  • Bo to są debilne znaki, jakby nie można było rond zrobić, ludzie by zwalniali było by bezpieczniej, niż myśleć kto z prawej a tu droga wewnętrzna, strefa ruchu brak strefy ruchu.... kompletne pomieszanie - im mniej znaków i nakazów, zakazów, jazda była by bezpieczniejsza, bo bardziej zrozumiała, tak ciężko to pojąć ?????

    Tomasz DudziakTomasz Dudziak5 miesięcy temu
    • Jestem za!!!Rondo na każdym skrzyżowaniu!!!Nie ważne że miejsca nie ma... podstawimy doniczkę do objechania 🤣🤣🤣

      Agnieszka ChmielAgnieszka Chmiel5 miesięcy temu
    • Złej baletnicy.....😁

      Danieleczko0589Danieleczko05895 miesięcy temu
  • Kołnierz na głowę i juz wiem.gdzie jechać jak będę chciał wymienić samochod

    Krzysztof KozłowskiKrzysztof Kozłowski5 miesięcy temu
  • Panie Marku, koszula wypas!

    pietrunio1pietrunio16 miesięcy temu
  • 1.28 srebrne Audi nie mialo pierwszenstwa? Pytam, bo moze w Polsce jest inaczej.

    Janik JerzyJanik Jerzy6 miesięcy temu
    • @Skręć W Lewo No ale tam zasada prawej ręki jest.Jedynie ograniczenie prędkości do 30 km/h

      Agnieszka ChmielAgnieszka Chmiel4 miesięcy temu
    • @Skręć W Lewo Jeśli wyjeżdżasz ze "strefy ruchu" lub "strefy zamieszkania" to tak

      Agnieszka ChmielAgnieszka Chmiel5 miesięcy temu
    • Miało!!!Zasada prawej ręki!!!

      Agnieszka ChmielAgnieszka Chmiel5 miesięcy temu
    • "Pytam, bo moze w Polsce jest inaczej." To niby w jakim kraju jest inaczej?

      Zamenis longissimusZamenis longissimus6 miesięcy temu
  • 5:30 nieustąpienie pierwszeństwa pieszym przez Pana Dworaka, nieładnie "2) Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pieszemu przechodzącemu na skrzyżowaniu przez jezdnię drogi, na którą wjeżdża."

    Vladimir MitiouchevVladimir Mitiouchev6 miesięcy temu
    • lepiej zwróć uwagę jak ustawieni są pieszy, nie przechodzimy przez środek skrzyżowania ;)

      Marcel xdMarcel xdMiesiąc temu
    • @wojtek ka przepis który wkleiłem obowiązuje zawsze, Art. 26. o ruchu drog. pkt 2.

      Vladimir MitiouchevVladimir Mitiouchev5 miesięcy temu
  • 6:35 Dobre miejsce, jak ktoś chce zrobić auto na koszt sprawcy...

    KAMIL MMK PLKAMIL MMK PL6 miesięcy temu
    • @Paweł Koralus powodzenia XD

      KAMIL MMK PLKAMIL MMK PL5 miesięcy temu
    • codziennie tamtędy przejeżdżam, a zderzak już ostro zarysowany ;)

      Paweł KoralusPaweł Koralus5 miesięcy temu
  • 4:08 Co autor (projektant) miał na myśli? Czy strefa ruchu kończy się na skrzyżowaniu i tam włączamy się do ruchu, czy strefa ruchu kończy się w miejscu, gdzie ustawiono znak i dalej mamy skrzyżowanie równorzędne?

    KAMIL MMK PLKAMIL MMK PL6 miesięcy temu
    • Dla mnie znak to koniec strefy.

      Łukasz Gr.Łukasz Gr.6 miesięcy temu
  • 1:40 problem często jest przez znaki tak jak tutaj, skąd mam wiedzieć, czy ten z prawej ma pierwszeństwo, cz nie, skoro znak "droga wewnętrzna" jest umieszczony tak, że widać go dopiero przy samym skrzyżowaniu. Jak dla mnie głupia organizacja, niepotrzebny zupełnie nadmiar, powinno być jak najprościej, albo równorzędne, albo dać znak stop/ustąp.

    KAMIL MMK PLKAMIL MMK PL6 miesięcy temu
    • Ot to po ten komentarz przyszedłem czekam na jakąś merytoryczną wypowiedź.

      Szalony dżonySzalony dżony6 miesięcy temu
  • Dlaczego nie postawić znaku ustąp pierwszeństwa w tym miejscu jak kierowcy nie znają znaku Strefa Zamieszkania?

    Norbitek25Norbitek256 miesięcy temu
    • właśnie. może bedzi bardziej widoczny

      Mariusz SekułaMariusz Sekuła6 miesięcy temu
  • Wcale mnie ten motorowerzysta nie dziwi. Gdyby dostał strzał pewnie skończyłby na cmentarzu.

    homopoeticus1homopoeticus16 miesięcy temu
  • Jak będę chciał sobie wyremontować np. zderzak z OC sprawcy, to pojadę na Żabiniec! 😃

    em_ haem_ ha6 miesięcy temu
  • 3:47 Wychodzenie zza przeszkody 7:11 "Stringer" -> Stinger

    młody kierowcamłody kierowca6 miesięcy temu
  • Wg mnie problemem w tym miejscu, poza nieznajomością przepisów przez kierowców, jest samo umiejscowienie znaku końca strefy ruchu. Jako że nie znajduje się bezpośrednio w obrębie skrzyżowania a przed nim to można sytuację interpretować tak że kierowca najpierw włącza się do ruchu, a dopiero chwilę później wjeżdża na skrzyżowanie.

    sic22lsic22l6 miesięcy temu
    • @wojtek ka To nie jest znak kierunkowy tylko graniczny (podobnie jak np. granica terenu zabudowanego).

      sic22lsic22l5 miesięcy temu
    • Też o tym pomyślałem - było nie było znak obowiązuje od miejsca w którym się znajduje a nie dopiero za kilka(naście) metrów więc kierowcy pewnie to interpretują w ten sposób, że włączają się do ruchu na prostej drodze a na skrzyżowaniu znajdującym się kilka metrów dalej są już pełnoprawnymi uczestnikami ruchu.

      rootMySqlrootMySql6 miesięcy temu
  • Wystarczy dodad ustap pierwszeństwa i problem się rozwiąże. Niestety komplikajca przepisów sprawy nie ułatwia.

    MichałMichał6 miesięcy temu
  • 5:22, tylko dlaczego zatrzymuje się Pan, czeka aż ktoś nadjedzie, a później na nich trąbi? Wiele osób w takich miejscach nie wie że obowiązuje reguła prawej ręki i że ma pierwszeństwo

    SzymonSzymon6 miesięcy temu
    • powinni brać starsze radiowozy lecieć na stłuczkę :)

      KAMIL MMK PLKAMIL MMK PL6 miesięcy temu
    • To niech się dowiedzą? Zresztą muszą to wiedzieć skoro mają PJ

      swobswob6 miesięcy temu
  • Panie Marku, wiem zna Pan wiele modeli różnych marek ale Kia Stringer??? Stinger! :)

    PABLO V8TPABLO V8T6 miesięcy temu
  • Może mi ktoś wytłumaczyć, czemu służą te strefy? Pytam poważnie. Jeśli obowiązują tam ogólne przepisy o ruchu drogowym, po co komplikować znakami pionowymi, które są ustawione to za wcześnie, to za późno, a w dodatku niezrozumiałe dla osób, które nie władają językiem polskim. Przecież obcokrajowcy również są dopuszczeni do ruchu. Może lepiej by było malować linie zatrzymania? Mówiąc kolokwialnie, biała krecha w poprzek drogi bardziej działa na wyobraźnię kierowcy niż jakaś tam mała tabliczka postawiona gdzieś z boku i to jeszcze w niewłaściwym miejscu.

    artas1234artas12346 miesięcy temu
    • @artas1234 bierze się to stąd, że to de facto SĄ obiekty przydrożne 😉 wychodzimy z założenia, że jest to jednak droga prywatna, więc musi być traktowana inaczej - jeżeli zamiast swój wjazd na posesję wyłożyć kostką i postawisz bramę, pierdykniesz sobie drogę 2×2 (bo kto bogatemu zabroni), która będzie bardziej przypominała Aleje 3W niż wjazd, to nadal to będzie wjazd, a ta krzyżówka nie będzie skrzyżowaniem i miasto nie będzie tego musiało tak traktować 😉 o tym fakcie zapominamy - deweloper z 20 blokami po 120 mieszkań jest takim samym niepublicznym inwestorem, jak pan Stasiu stawiający sobie dom na ojcowiźnie - ma to minusy, ale jednak więcej plusów, szczególnie od kiedy właśnie instytucja „strefy ruchu” w polskim prawie istnieje

      Julian NawałkaJulian Nawałka4 miesięcy temu
    • @Jonasz Koran-Mekka Nie ma takich głupot w Irlandii. Wszytko proste i zrozumiałe znaki.

      Norbitek25Norbitek256 miesięcy temu
    • @Julian Nawałka Dzięki, ale tyle to sam wiedziałem. Pytanie brzmi, dlaczego takie drogi traktowane są jako niższej kategorii, skoro przepisy obowiązują takie same? Przecież to jest absurd, gdzie jezdnia nagle się urywa i są tylko wyjazdy "z obiektów przydrożnych", gdy na logikę i pierwszy rzut oka mamy do czynienia ze skrzyżowaniem. Oczywiście to nie tłumaczy ignorowania znaków i reguł, jednak już trochę usprawiedliwia przegapienie takiego znaku w nadmiernym gąszczu innych, jakie są w Polsce stawiane przy drogach.

      artas1234artas12346 miesięcy temu
    • wynika to dokładnie z tego, co napisał @PsychoMantisPL - „strefa ruchu” to taka droga, która jest drogą prywatną, ale organizator ruchu zdecydował, że chce, aby obowiązywały tam zasady ogólne, jak na drodze publicznej (w tym np. żeby straż miejska sama z siebie mogła wlepiać mandaty za złe parkowanie) „droga wewnętrzna” zaś jest drogą prywatną, na którą pewnie i zazwyczaj może wjeżdżać każdy, ale mimo to organizator nie chce, żeby panowały tam wszystkie zasady ogólne, tzn. nietrzeźwy kierowca i tak może zostać ukarany, ale nikt za złe parkowanie karać nie będzie, bo np. wspólnota mieszkaniowa nie jest w stanie nic zrobić z tym, że jest tam za mało miejsca, aby parkując wszędzie zostawiać 1,5 m na chodniku

      Julian NawałkaJulian Nawałka6 miesięcy temu
    • Ciekawe czy w innych krajach są takie perełki jak nasze strefy ruchu czy drogi wewnętrzne

      Jonasz Koran-MekkaJonasz Koran-Mekka6 miesięcy temu
  • Wyłudzacze od stłuczek poznali właśnie świetne miejsce dla swojej "profesji" ;)

    Łukasz WiniarczukŁukasz Winiarczuk6 miesięcy temu
  • Panie, na parkingach przy supermarketach to samo. Szersza alejka traktowana jest jako droga z pierwszenstwem.

    Krystian KrychaKrystian Krycha6 miesięcy temu
  • jadę, zrobię sobie zderzak

    Łukasz WojciechowskiŁukasz Wojciechowski6 miesięcy temu
  • Moim zdaniem dobrym rozwiązaniem było by walnięcie progu zwalniającego przy końcu strefy ruchu.

    IgnipesIgnipes6 miesięcy temu
    • @Ignipes przydał by się, ale osobny urząd do odbierania uprawnień.

      25KILEX25KILEX6 miesięcy temu
    • @Łukasz Wojciechowski jak widać by się przydał

      IgnipesIgnipes6 miesięcy temu
    • tak jest taka ilość progów że kolejne nie są potrzebne

      Łukasz WojciechowskiŁukasz Wojciechowski6 miesięcy temu
    • oczywiście najlepiej zesrać się progiem i niech cierpią niewinni. Takich kierowców trzeba z dróg eliminować a nie dawać im kolejne nauczki typu próg zwalniający bo sam znak i cała UPoRD dla nich nic nie znaczy, muszą mieć fizyczną przeszkodę bo nakazy i zakazy mają w dupie. Zabierać uprawnienia za takie coś i będzie po problemie. Prawo jazdy to nie obowiązek.

      25KILEX25KILEX6 miesięcy temu
  • Może zamiast znaku koniec strefy Powinien się znajdować znak ustąp pierwszeństwa?

    StudioDomoweStudioDomowe6 miesięcy temu
    • ale @StudioDomowe strefa ruchu i ustąp pierwszeństwa to dwie zupełnie różne rzeczy (choć jedno zawiera się w drugim) zaś stwierdzenie, że nie da się wyedukować wszystkich, jest skrajnie absurdalne - ktoś im dał prawo jazdy po przejściu obowiązkowego kursu i zdaniu egzaminów wewnętrznych oraz państwowych i to większości zapewne już po wprowadzeniu do Polski tych dwóch stref (a nawet jeżeli nie, to KAŻDY kierowca ma CHOLERNY OBOWIĄZEK być na bieżąco z obowiązującymi przepisami) prawo jazdy to nie przywilej, tylko uprawnienie, które z technicznego punktu widzenia nie różni się za bardzo od licencji pilota samolotu rejsowego - to nie jest „zwyczajna” sytuacja z prawnego punktu widzenia - inaczej wypadki nie byłyby karane, bo to wypadki, a nie czyny intencjonalne

      Julian NawałkaJulian Nawałka6 miesięcy temu
    • @Ignipes rozumiem, ale widocznie nie dla wszystkich koniec strefy to ustap pierwszenstwa. Tutaj stajemy przed dylematem czy wyedukowac wszystkich (co nie wydaje sie mozliwe), czy dodac kolejny znak, a tych bezsensownych nie jest malo. Oczywiscie poczatek i koniec strefy powinien byc oznaczony!

      StudioDomoweStudioDomowe6 miesięcy temu
    • No ale ktoś tam chciał utworzyć strefę ruchu. I to że strefa tam się kończy/zaczyna trzeba oznaczyć. Nie można dać zamiast, ani bez sensu dodawać bo koniec strefy ruchu oznacza że mamy ustąpić pierwszeństwa.

      IgnipesIgnipes6 miesięcy temu
  • Idealne miejsce na dzwona ,szkoda ze tak daleko mam do Krakowa 😜🤣

    Arek WArek W6 miesięcy temu
  • A ten czarny gruz audi, to chyba na stałe jest zamontowane na tym skrzyżowaniu.

    RafałRafał6 miesięcy temu
  • Najlepiej przy takich sytacjach postawić znaki drogi podporządkowanej i drogi z pierwszeństwem - rozrysować kto ma pierwszeństwo, bo to nic nie zmieni.

    CysiekCysiek6 miesięcy temu
    • @Ryszard Sałaciński A potm placz ze za duzo znakow?

      PsychoMantisPLPsychoMantisPL6 miesięcy temu
    • Dokładnie. Już nie raz zwracałem na to uwagę. Na cholerę te wszystkie strefy!!

      Ryszard SałacińskiRyszard Sałaciński6 miesięcy temu
  • Na Solskiego jest mzpn

    TomekTomek6 miesięcy temu
  • Zacznijcie zapraszać twórców tych absurdów organizacyjnych, żeby się pomęczyli przed kamerą jak tu nie powiedzieć, że mają w pompie bezpieczeństwo i wygodę. Ta ich bezczelność musi zacząć być publicznie piętnowana, żeby sprawa została potraktowana na poważnie. Bo te strefy ruchu wyrastają jak grzyby po deszczu, a tabliczki o nich informujące są stawiane w losowych odległościach od najbliższych skrzyżowań. I potem jedzie się drogą, która z perspektywy kierowcy ma serię skrzyżowań równorzędnych, ale nie, bo tam co drugi wjazd ma ukryty znak ustąp pierwszeństwa albo koniec jakiejś strefy - oczywiście schowany dwie długości osobówek w głąb drogi.

    Tomasz KotlarekTomasz Kotlarek6 miesięcy temu
    • Myślę, że nie jest to bezczelność a bezmyślność i to rażąca, co jest chyba jeszcze gorsze. Osobną kwestią jest to, że dla większości kierowców strefy i drogi wewnętrzne nie istnieją.

      PiotrPiotr6 miesięcy temu
  • Patrząc na brak wyobraźni i olewający stosunek kierowców do przepisów, zalecałbym uprościć je do poziomy ameby. Wtedy zaistnieje szansa, że skończy się anarchia na drogach.

    opascikopascik6 miesięcy temu
    • No właśnie. Uprościć do maksimum to najlepsze i najbezpieczniejsze rozwiązanie. Bo coraz częściej są takie wynalazki, że przed skrzyżowaniem należałoby się zatrzymać na przynajmniej 5 minut A następnie takie skrzyżowanie obejść, zobaczyć jaki status ma każda ulica, jakie są znaki na każdej z nich i kto ma pierwszeństwo. A po powrocie do samochodu zanim się ruszy to napisać doktorat.

      Albert MaciaczykAlbert Maciaczyk6 miesięcy temu
  • Proponuje ustawić za znakiem koniec strefy ruchu jeszcze znak ustąp pierwszeństwa.

    rtsprtsp6 miesięcy temu
    • @BALON TV można dać pierwszeństwo łamane i tyle

      MateoMateo2 miesięcy temu
    • Pan Marek Dworak często sprzeciwiał się takiemu oznakowaniu, ponieważ znak ustąp pierszeństwa to znak oznaczający, że w tym miejscu jest skrzyżowanie. Droga ze znakiem ustąp pierszeństwa jest drogą podporządkowaną. Natomiast wyjeżdżając ze strefy ruchu jest włączaniem się do ruchu, czyli ta droga nie tworzy skrzyżowania. Pozdrawiam.

      BALON TVBALON TV6 miesięcy temu
  • Panie Marku, kierowcy laguny trzeba wybaczyc, pedzi poki moze, poki sie nie zepsula :)

    marcin .k1989marcin .k19896 miesięcy temu
  • U mnie jest przypadek, gdzie jest znak końca strefy zamieszkania, za nim przejście dla pieszych, przyjazd drogi rowerowej i dopiero skrzyżowanie ze znakiem stop. Znak końca strefy kilka m przed skrzyżowaniem. I bądź tu mądry.

    Sławek KierczakSławek Kierczak6 miesięcy temu
    • Uzupełnię jeszcze wypowiedź Piotra. Przejeżdżając za znak włączasz się do ruchu i masz OBOWIĄZEK ustąpić wszystkim będącym w ruchu. To przejście i przejazd, o którym piszesz, że są za znakiem końca strefy są już na drodze publicznej i masz ustąpić pierwszeństwa rowerzystom i pieszym. Nie tylko jak już są NA przejściu (przejeździe) ale ZAWSZE, bo oni SĄ JUŻ "w ruchu", a Ty się dopiero włączasz.

      dekadeka6 miesięcy temu
    • Z tego co opisujesz to akurat jest czytelne - najpierw włączasz się do ruchu a na skrzyżowaniu już w tym ruchu jesteś, czyli skrzyżowanie "normalne" i jesteś podporządkowany z obowiązkiem zatrzymania.

      PiotrPiotr6 miesięcy temu
  • Strefa strefą, same przepisy są klarowne ale ja mam wątpliwości czy to jest odpowiednio przemyślane. Przykładowo, od kierowcy jadącego drogą poza strefą i skręcającego w lewo (strefą zaczyna się jadąc prosto) patrzącego na swoje znaki, wymaga się by również obserwował znaki na drodze, w którą nie jedzie (znak jest wtedy za skrzyżowaniem), by wiedzieć że tam jest początek/koniec strefy zamieszkania i z tego powodu on wyjątkowo ma pierwszeństwo.

    Li Mu BaiLi Mu Bai6 miesięcy temu
  • Te znaki moim zdaniem źle stawiają, za wcześnie. One winny stać przed samym wyjazdem ze strefy. Byłyby lepiej widoczne nawet dla tych którzy widzą je od tyłu.

    nh1949.artnh1949.art6 miesięcy temu
    • Dokładnie, i byłoby jasne kiedy włączasz się do ruchu a nie jak teraz, że można myśleć, że najpierw się włączasz a później masz zwykłe skrzyżowanie.

      PiotrPiotr6 miesięcy temu
  • "Jedź bezpiecznie", czyli gdzie mogę sobie zrobić prawy bok, a gdzie lewy. Chyba najbardziej niebezpieczne miejsca są właśnie na końcach stref ruchu i prawidłowe oznakowanie wszystkich odnóg skrzyżowania w takich miejscach. Niestety, ale bez dziesiątek znaków ludzie nie potrafią u nas jeździć i zachować ostrożności. Chociażby skrzyżowania równorzędne dobrze to pokazują.

    ri00tri00t6 miesięcy temu
  • To już chyba taka zasada, że Ci pseudo ''zawodowi'' kierowcy, to chamy i buraki, które nie znają przepisów, albo mają je głęboko w poważaniu.

    Łukasz GąsiorowskiŁukasz Gąsiorowski6 miesięcy temu
  • Skąd mam wiedzieć skręcając w lewo, że auta jadące prosto mają znak koniec strefy ruchu? Naturalne jest, że skręcając w lewo zatrzymam się i puszczę tych jadących prosto... bez sensu i wprowadza w błąd.

    RobaczekBaczekRobaczekBaczek6 miesięcy temu
    • To proste, wysiadasz z samochodu i pytasz gdzie jedzie

      Stan GdanStan Gdan13 dni temu
    • @Rzoockxz W tym, że jest to absurdalne, bo nie jedzie w tamtą stronę.

      Li Mu BaiLi Mu Bai6 miesięcy temu
    • @Albert Maciaczyk Skoro to oznakowanie może nieść istotne dla Ciebie informacje, np. o pierwszeństwie na skrzyżowaniu, to powinno Cię interesować. Było pytanie, skąd ktoś ma wiedzieć, że tam jest strefa ruchu -- ano właśnie stąd. Znak jest widoczny dla jadącego z przeciwka, w czym problem?

      RzoockxzRzoockxz6 miesięcy temu
    • @Rzoockxz ale w sumie co mnie interesuje oznakowanie np. na wprost za skrzyżowaniem na którym skręcam? Jeśli tam na wprost będzie ograniczenie do 30 km/h to skręcając też mam tyle jechać?

      Albert MaciaczykAlbert Maciaczyk6 miesięcy temu
    • Przed sobą, za skrzyżowaniem masz znak oznaczający początek strefy ruchu.

      RzoockxzRzoockxz6 miesięcy temu
  • "Znowu biały mercedes" - kierowca jeździ w kółko i denerwuje Pana Marka!

    sir ejayysir ejayy6 miesięcy temu
  • Moim zdaniem ta organizacja ruchu jest mocno nieintuicyjna, nic dziwnego że powoduje problemy. Jeden może interpretować, że wyjechał ze strefy ruchu jeszcze przed skrzyżowaniem i na skrzyżowaniu powinien stosować zwyczajnie zasadę prawej ręki. Kto inny uzna, że tamten włącza się do ruchu i powinien ustąpić pierwszeństwa na skrzyżowaniu. I nieszczęście gotowe.

    Marek BalcerzakMarek Balcerzak6 miesięcy temu
  • Chaos spowodowany bezmyślnością organizatora ruchu. To nie brak zrozumienia przepisów jest tu problemem. Priorytetem powinno być bezpieczeństwo i czytelność znaków a nie stawianie ich jak popadnie, bo przecież wszyscy mają znać przepisy. Gdyby ten znak końca strefy ruchu na Jaracza, przesunąć za skrzyżowanie z Reja, zwiększyłaby się czytelność i zrozumienie skrzyżowania. Wystarczy reguła prawej strony a nie zastanawianie się kto bardziej włącza się do ruchu.

    brykantbrykant6 miesięcy temu
    • Dla mnie też on jest zbyt wcześnie i wcale się nie dziwię, że skręcającym w lewo ci jadący prosto nie ustępują i jest to do wybronienia w sądzie. Wystarczyło by przesunąć, domalować linie warunkowego zatrzymania i by było znacznie czytelniej. Może nawet linię prowadzącą na ten skręt w lewo. Bankowo by się zmieniło dużo w kwestii prawidłowego przejazdu, choć takie oznakowanie poziome samo z siebie nic nie zmienia.

      DżyszlaDżyszla6 miesięcy temu
  • Powiem tak zgodnie z prawem ma Pan rację ale czy te Strefy Ruchu to mądry przepis? To pogmatwane ludzią w głowach i on ma analizować kodeks już nie wspominając ludzi z zagranicy a nie prosto ustąp bądź stop i wyznaczyć które są drogi z pierwszeństwem a nie analizy i jakby to było po chińsku napisane. Jestem z całkowitą likwidacją STREF RUCHU, DROGA WEWNĘTRZNE itd to robi chaos u kierowcy. Masz odczytywać proste znaki a nie analizować go do 100 podpunktów co on znaczy

    Wojciech SwobodaWojciech Swoboda6 miesięcy temu
    • @Wojciech Swoboda Chodziło mi o to, że mówienie jak jest w innych krajach mija się z celem. Mamy PORD i już.

      dekadeka6 miesięcy temu
    • @deka brednie to kraje Anglia Australia gdzie do Nich ruch lewo stronny to norma i po za tym mają najmniej wypadków jeśli chodzi o ścisłość a mają też największe stężenie dopuszczalne alkoholu aż do 0,8 promila.

      Wojciech SwobodaWojciech Swoboda6 miesięcy temu
    • @Wojciech Swoboda A w Anglii jeżdżą pod prąd i w dodatku prowadzi pasażer. Toż to absurd.

      dekadeka6 miesięcy temu
    • Chyba nie przemyślałeś wypowiedzi. Bez tych stref na drogach wewnętrznych nie obowiązywałyby przepisy ruchu drogowego. Zobacz gdzie obowiązuje PORD. Nie bardzo rozumiem też tego o analizowaniu kodeksu. MASZ go znać i już. A tam jest napisane, że wyjeżdżając ze strefy masz ustąpić. Ustaw sobie w głowie odpowiedni znak jak już musisz go mieć i już.

      dekadeka6 miesięcy temu
    • Z takim absurdami się nie spotkałem w żadnym kraju w Niemczech wyjeżdżać z tzw ZONE 30 jest znak koniec strefy 30 a nad nim jest ustąp pierwszeństwa że każdy wie że ma ustąpić a nie analizować czy mam ustąpić czy nie

      Wojciech SwobodaWojciech Swoboda6 miesięcy temu
  • Każdy odcinek powinien być kręcony z policją. Zwróci się im z nawiązką.

    Amief TatakaAmief Tataka6 miesięcy temu
  • Wyjechać na pałe, dać sobie wjechać w bok i od razu na policję. Zapłaci mandat, straci zniżki to się nauczy

    Szymon BSzymon B6 miesięcy temu
  • Powinni postawić znak skrzyżowanie równożędne i nie byłoby problemu z interpretacją. Ktoś kto jedzie tamtędy pierwszy raz, po prostu nie będzie wiedział gdzie te strefy są rozlokowane. I to już nie pierwszy raz w tym programie pokazane jest tak durne oznakowanie na osiedlach.

    Marcin KwapiszMarcin Kwapisz6 miesięcy temu
    • Ale dlaczego nie będzie wiedział? Przecież wjazd i wyjazd z takiej strefy jest oznaczony. Co innego, gdyby nie był...

      Łukasz BieńŁukasz Bień6 miesięcy temu
    • Już i tak mamy często w Polsce do czynienia ze zbyt dużą ilością znaków drogowych. Moim zdaniem jak ktoś ma prawo jazdy to powinien umieć myśleć a nie być prowadzony jak dwuletnie dziecko przez mamusię.

      podolski7777podolski77776 miesięcy temu
  • Jadę tam. Akurat mam lewy błotnik do zrobienia :)

    DodGerDodGer6 miesięcy temu
  • Kolejny raz, wielki Szacunek dla Państwa za program.

    JaniszJanisz6 miesięcy temu
  • Panie Marku chciałbym zapytać o dość fundamentalną sprawę. Czy w strefach ruchu mogą istnieć skrzyżowania? "skrzyżowanie - przecięcie się w jednym poziomie dróg mających jezdnię, ich połączenie lub rozwidlenie, łącznie z powierzchniami utworzonymi przez takie przecięcia, połączenia lub rozwidlenia; określenie to nie dotyczy przecięcia, połączenia lub rozwidlenia drogi twardej z drogą gruntową, z drogą stanowiącą dojazd do obiektu znajdującego się przy drodze lub z drogą wewnętrzną;" - czy przypadkiem nie oznacza to że połączenie dwóch dróg wewętrznych w strefie ruchu nie jest skrzyżowaniem? Bo jedna z dróg będzie drogą twardą, a druga wewnętrzną z ostatniego zdania... Pociąga to za sobą wszelkie konsekwencje dotyczące zatrzymania pojazdów, pierwszeństwa jak i możliwości wyprzedzania na takim połączeniu dróg.

    PiotrPiotr6 miesięcy temu
  • 6:14 skąd kierowca będący tam pierwszy raz w życiu ma wiedzieć, że w tej sytuacji przy skręcie w lewo ma pierwszeństwo ponieważ mercedes wyjeżdża ze strefy ruchu?

    mariusz5891mariusz58916 miesięcy temu
    • @Li Mu BaiZgadzam się. Totalny absurd. Mam się patrzeć jakie znaki mają Ci z prawej, Ci z lewej, Ci z naprzeciwka. No i czy przypadkiem ktoś nie chce przejść. Tylko jak to wszystko ocenić w tak krótkim czassię zatrzymac przed skrzyżowaniem na 5 minut?

      Albert MaciaczykAlbert Maciaczyk6 miesięcy temu
    • @Apache A jest, ale to wymaga patrzenia na znaki za skrzyżowaniem, to jest właśnie najbardziej absurdalna kwestia tego zagadnienia

      Li Mu BaiLi Mu Bai6 miesięcy temu
    • @Apache A Masz rację. Tylko nie wiem po co ten złośliwy komentarz? Jesteśmy tutaj chyba wszyscy, żeby się dokształcić...

      mariusz5891mariusz58916 miesięcy temu
    • Bo jest tam znak, początek strefy ruchu. Ty masz prawo jazdy?

      Apache AApache A6 miesięcy temu
  • Ustawienie znaków strefa ruchu, w tym wypadku, jest logiczne i bezkonfliktowe. Pojazdy włączają się do ruchu mijając znak, a na skrzyżowaniu są już na drodze publicznej, gdzie obowiązują zasady ogólne (prawa ręka). W innym filmie o podobnej tematyce pan Dworak pomstował, że znaki (końca) strefy ruchu są za blisko skrzyżowania i wprowadzają zamieszanie. Pomijam, że w porównaniu z innymi znakami, znaki stery ruchu są niewidoczne. Inną prawą jest to, że polscy kierowcy nie są przyzwyczajeni do skrzyżowań równorzędnych. Nawet na skrzyżowaniach w kształcie litery "T", ustawia się znaki określające porządek ruchu, zgodnie z zasadą prawej ręki. Wiele jest również skrzyżowań, gdzie droga główna nie ma znaku D-1 (pierwszeństwo), a drogi podporządkowane mają znak A-7 (ustąp). IMO jedynym rozwiązaniem jest podnoszenie całej powierzchni skrzyżowań równorzędnych, co spowolni ruch i zmniejszy straty w ludziach i pojazdach.

    Marcin ChmielewskiMarcin Chmielewski6 miesięcy temu
    • lecz się na łeb znak ten jest idiotyczny

      MateoMateo2 miesięcy temu
    • To niepowtarzanie znaku D-1 to najgłupszy przepis jaki istnieje w kodeksie drogowym.

      sadamadamsobotasadamadamsobota4 miesięcy temu
  • podobna sytuacja wymuszenia pierwszeństwa jest w Wieliczce na skrzyżowaniu drogi Mieszka I oraz Bolesława Chrobrego (dalej Władysława Jagiełły). zasada prawej ręki dla nich nie istnieje.

    opalrkopalrk6 miesięcy temu
  • Doszukujesz się za bardzo a ludzie nie wiedzą co to zasada prawej ręki. Od kąd zaczeło wstawianie się nadmiaru znaków ten przepis więkrzości znikł z głowy.

    AndrzejAndrzej6 miesięcy temu
  • Czy osoby uwiecznione na tych filmach które łamią przepisy dostają potem mandat?

    Patrycja FilipczakPatrycja Filipczak6 miesięcy temu
  • Nie ma odgórnej zasady, że WSZYSTKIE drogi w "strefie ruchu" są drogami wewnętrznymi lub niepublicznymi. Na podstawie jakiego przepisu pada stwierdzenie, że wyjeżdżając ze " strefy ruchu" włączamy się do ruchu? 1:13 , 1:49 , 2:27 . Obszar oznaczony jako "strefa ruchu" obejmuje co najmniej jedną drogę wewnętrzną. Czy to jest jednoznaczne z tym że wszystkie drogi w " strefie ruchu" są drogami wewnętrznymi? Jeżeli tak to proszę o przepis na jakiej podstawie pada taka teza. Dodam, że potrafię podać przykład oznakowania dwóch dróg publicznych, powiatowych, które są objęte znakiem " strefa ruchu", chociaż sam nie wiem po co. Naprawdę proszę o jasne sprecyzowanie tego zagadnienia. Miny nie są zdrowe.

    Dziadek MrózDziadek Mróz6 miesięcy temu
    • @Skręć W Lewo Fakt, rozporządzenie które przeglądałem kończyło się na znaku D-49, mój błąd, nie zwróciłem uwagi , zwłaszcza , że to wyjaśnia wszystko >>>Znak D-53 „koniec strefy ruchu” (rys. 5.2.57.1) stosuje się w celu wskazania wyjazdu z drogi wewnętrznej położonej w strefie ruchu. Znak ten umieszcza się na wszystkich wyjazdach ze strefy oznakowanej znakami D-52, ........ Co do przykładu to ręce opadają, może mają to samo rozporządzenie.

      Dziadek MrózDziadek Mróz6 miesięcy temu
    • @Piotr Cała ulica Piotrkowska w Łodzi jest drogą powiatową i cała jest oznakowana jako strefa ruchu, dodatkowo poprzeczne do niej drogi/ulice są drogami powiatowymi i tez są przy ul. Piotrkowskiej oznakowane jako strefa ruchu. Spójrz na to > www.google.pl/maps/@51.774708,19.4548992,3a,87.2y,62.63h,92.69t/data=!3m6!1e1!3m4!1sh_Dc63Anq3LqBoRjgGtGOw!2e0!7i13312!8i6656 Co więcej jest takie osiedle zbudowane po dwóch stronach drogi gminnej, Wybudowano tam po obu stronach około 30 bloków, a drogi dojazdowe do bloków utwardzono kładąc asfalt. Te drogi dojazdowe są w kształcie litery " C " i jest ich tam kilka. Zaczynają się i kończą na tej drodze gminnej, nie ma dodatkowych wlotów ani wylotów. Na początku osiedla, na drodze gminnej ustawiono znak "strefa ruchu", a na końcu osiedla tez na drodze gminnej ustawiono "koniec strefy ruchu" i analogicznie w przeciwnym kierunku. To jak to się ma do Twojej tezy. Nie jest czasami tak, że ustawodawca wprowadził " strefę ruchu", żeby w sytuacji występowania wspólnie licznych dróg wewnętrznych i niewielu publicznych lub na odwrót i w sytuacji zmiennego natężenia ruchu na tych drogach usystematyzować zasady ruchu drogowego np zasada prawej ręki, żeby nie stawiać na każdym " skrzyżowaniu" znaków A7 i D1. Sugerowałbym, aby tłumacząc jedną zasadę nie powoływać się na drugą zasadę, gdyż obie są odrębnie opisane w PoRD bez odnośników do siebie. Prawo tak nie działa, że " bo tam jest tak, to tu musi być tak lub tak" ( chodzi mi o strefę zamieszkania/strefę ruchu). Dodam, że spotkałem sie w wielu miastach Polski Wrocław, Gdańsk, Kraków i inne gdzie strefa ruchu obejmuje wiele dróg wewnętrznych wpadających w drogę gminną lub powiatową. Ktoś te znaki tam stawia, ktoś to akceptuje, ktoś musi się stosować. Czy jeżeli w strefie ruchu będę się poruszał drogą gminną, a z prawej strony będzie występowała droga wewnętrzna, też objęta tym samym znakiem " strefa ruchu" to mam pierwszeństwo czy zasada prawej ręki?

      Dziadek MrózDziadek Mróz6 miesięcy temu
    • @Dziadek Mróz Nie ma takiego przepisu bo z definicji drogi publicznej wynika że nie może być w strefie ruchu. Podałem art 1. Prawa o Ruchu Drogowym. Idąc dalej "strefa zamieszkania - obszar obejmujący drogi publiczne lub inne drogi" mamy inną "strefę" wymieniona linijkę wcześniej. Strefę która może zawierać drogi publiczne, więc a contrario strefa ruchu nie może ich zawierać, bo gdyby mogła ustawodawca napisałby "strefa ruchu - obszar obejmujący co najmniej jedną drogę publiczną lub drogę wewnętrzną".

      PiotrPiotr6 miesięcy temu
    • @Piotr poproszę o przepis, który mówi, że strefa ruchu nie może zawierać drogi publicznej.

      Dziadek MrózDziadek Mróz6 miesięcy temu
    • "obejmuje co najmniej jedną drogę wewnętrzną" oznacza że może być więcej, ale tylko dróg wewnętrznych. Wynika to wprost z Art. 1 Ustawy PoRD: "1. Ustawa określa: zasady ruchu na drogach publicznych, w strefach zamieszkania oraz w strefach ruchu;" - strefa ruchu nie może zawierać drogi publicznej.

      PiotrPiotr6 miesięcy temu
  • Nie to jest przykład zjebanego zagospodarowania przestrzennego w Krakowie

    ectoconusectoconus6 miesięcy temu
    • @mario mario Skoro dla większości osób to jest wbrew ich intuicji to znaczy że ten znak jest tam zbędny. Ul. Jaracza wydaje się być bardziej główną drogą niż Solskiego i praktycznie wszyscy tam jeżdżą w niepoprawny sposób. Jaracza jest szeroką drogą przez całe osiedle, zatrzymywanie się w jej połowie by przepuścić kogoś kto wydawałoby się wyjeżdża z podporządkowanej jest skrajnie irracjonalne, jak widać na filmie wszyscy spotkani kierowcy mają identyczne zdanie. Skoro 99% ludzi nie przestrzega zasad tej organizacji ruchu to znaczy że to ją należy zmienić.

      OCEAN OF FOXESOCEAN OF FOXES6 miesięcy temu
    • To jest przykład bezmózgów za kierownicą. Wystarczy patrzyć na znaki. Egzaminy na prawo jazdy widocznie są zbyt proste.

      mario mariomario mario6 miesięcy temu
    • Tak, oraz organizacja ruchu to też dramat.

      LL6 miesięcy temu
  • Uwielbiam Was oglądać panie Marku i pani Beato 💖💖💖👍👍👍💝💝💝

    Enpewi 1Enpewi 16 miesięcy temu
  • 5:26 skoro pan Marek jedzie i się zatrzymuje czekając na reakcję kierowców, to ich tylko upewnia, że mają pierwszeństwo.

    Maciej CzechowskiMaciej Czechowski6 miesięcy temu
    • @Apache A tak ;)

      Maciej CzechowskiMaciej Czechowski6 miesięcy temu
    • Powiedz wprost, że chcesz w końcu zobaczyć kolizję w programie.

      Apache AApache A6 miesięcy temu
    • @zombiehawk1998 tylko zgodnie z takim tokiem rozumowania, powinniśmy zwalniać, a nawet zatrzymywać się przed sygnalizatorem, pokazującym zielone światło, bo może ktoś wjedzie na czerwonym. Przepis (art. 4) stanowi, że jednak liczymy na to, że inni uczestnicy ruchu drogowego, przestrzegają przepisów. Być może to kwestia montażu materiału filmowego, bo wygląda tak, jakby pan Marek się zatrzymywał i czekał co zrobią inni kierowcy, a oni widząc, że jego auto nie jedzie, kontynuują jazdę, wymuszając pierwszeństwo.

      Maciej CzechowskiMaciej Czechowski6 miesięcy temu
    • zasada ograniczonego zaufania

      zombiehawk1998zombiehawk19986 miesięcy temu
  • Czyli nic nowego. Jak zwykle panuje zasada "jadę prosto, to mam pierwszeństwo".

    Drenn3Drenn36 miesięcy temu
  • Nie znaja znaków !!! Patologia

    Robert TakeyaRobert Takeya6 miesięcy temu
  • kija stringer :D

    xtremextreme6 miesięcy temu
  • Najlepsze jest ze chyba na zdjeciach i filmie ciągle to samo audi parkuje przy skrzyżowania.

    Sleyck-FotografiaSleyck-Fotografia6 miesięcy temu
  • Ech, tak wiem, znak jest i trzeba się stosować, nie ma wymówek, ALE... widząc te kolejne programy to utwierdzam się w przekonaniu, że wszędzie tam gdzie trzeba ustąpić pierwszeństwa powinien być po prostu trójkąt i tyle...bo raczej będzie tylko gorzej, nie lepiej, widać, że kierowcy mają coraz mniejsze umiejętności/zdolności obserwacji, nie lepsze...

    Tomasz WoźniakTomasz Woźniak6 miesięcy temu
    • Strefa ruchu to najczesciej osiedlowe drogi i sami sobie przepisy robią... A zarzadca drog nie ma tam nic do gadania

      Robert TakeyaRobert Takeya6 miesięcy temu
    • Ale to były skrzyżowania równorzędne (poza tym wyjazdem, bo tu takie umiejscowienie znaków koniec strefy ruchu są umieszczone w niewłaściwym miejscu) - nie może być na nich A-7, bo oznacza on WYŁĄCZNIE nakaz ustąpienia pierwszeństwa pojazdom na drodze z PIERWSZEŃSTWEM. A to zupełnie inny przypadek.

      Piotr PilinkoPiotr Pilinko6 miesięcy temu
  • 1:27 a kto tu ma pierwszeństwo ?

    Tot KokTot Kok6 miesięcy temu
    • @Apache A to czym to jest dla Ciebie na szczęście nie ma znaczenia. Znak wjazdu w strefę ruchu nie jest znakiem dla jadących jak pojazd w programie. Dodatkowo nie informuje o tym, że jest to również wyjazd ze strefy. Polecam argumentację merytoryczną, nie autobusowe wycieczki personalne

      Tot KokTot Kok6 miesięcy temu
    • @Apache A dla mnie też. Jeżdżę od 19 lat bez ani jednej kolizji, wypadku, itp., ale w tym programie widać, że przepisy przerastają zbyt wielu kierujących.

      Maciej CzechowskiMaciej Czechowski6 miesięcy temu
    • Dla mnie jest jasne, jeśli dla ciebie nie, polecam jazdę autobusem.

      Apache AApache A6 miesięcy temu
    • @Tot Kok masz rację. Oznakowanie w takich miejscach jak wewnątrzosiedlowe uliczki, powinno być jednoznaczne, a nie z podziałem na "strefę zamieszkania", "strefę ruchu" czy "drogę wewnętrzną". Do tego znaki ustalające pierwszeństwo lub jego brak i byłoby o wiele bezpieczniej. Niestety nikomu nie chce się podjąć działań, by ten stan rzeczy zmienić. Ciekawe czy pan Marek, widząc jakie są skutki takiego oznakowania, podejmuje jakiekolwiek działania, żeby coś w polskich przepisach zmienić?

      Maciej CzechowskiMaciej Czechowski6 miesięcy temu
    • @Maciej Czechowski dlaczego ? Nawet ten znak strefy, który "widać" nie za bardzo kierującego dotyczy. Zdecydowanie nie jest przeznaczony dla niego, tylko osób wjeżdżających, a informacja o tym, że ma lub nie pierwszeństwo musi być możliwa do uzyskania przed skrzyżowaniem, nie będąc na nim i oglądając wszystkie znaki... Złe oznakowanie, myślałem tak jak Ty z tym znakiem strefy, ale to nie jest informacja dla kierującego, no i dlaczego wjazd ma być tam gdzie wyjazd, to nie jest tożsame. Ergo stosując się do znaków, ustępujemy pierwszeństwa w strefie z prawej jeśli nie mieszkamy na osiedlu i nie wiemy jakie znaki stoją po drugiej stronie...

      Tot KokTot Kok6 miesięcy temu
  • Mogli postawić ten znak bliżej jezdni nie za chodnikiem i może dalej tuż przed skrętem

    albandy74albandy746 miesięcy temu
  • Ech panowie... coraz więcej posiadaczy samochodów osobowych bez znajomości przepisów ruchu drogowego i podstawowej umiejętności kierowania swoim pojazdem wyjeżdża na drogi publiczne. Moim skromnym zdaniem Państwo powinno zorganizować jakieś nauki przepisów, chociaż tych najważniejszych, oraz jakieś kursy w jeżdżeniu by wszyscy potrzebujący mogli poznać tę tajemną i wyjątkową umiejętność. Całość mogła by się kończyć egzaminem, gdzie taki kierowca mógłby udowodnić że jest godny wstąpić w szeregi elity użytkowników dróg i otrzymać na to stosowny dokument. Mogli by to nazwać na przykład Prawo Jazdy. A nie, czekaj... (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    Marcin PawłowskiMarcin Pawłowski6 miesięcy temu
  • 5:02 - myślał, że mu ustępuje pierszeństwa i podziękował :)

    KokikoksKokikoks6 miesięcy temu
  • 5:41 Mam nadzieję, że TVP Kraków wysyła materiały z wykroczeniami na dlakierowcow.policja.pl/dk/stop-agresji-drogowej/87103,Stop-agresji-na-drodze.html

    Kur4nKur4n6 miesięcy temu
  • Drogi wewnętrzne, strefy ruchu, koniec stref ruchu - wincyj wincyj tego i na pewno kierowcy zrozumieją... Jakby nie można prościej i postawić na skrzyżowania rownorzędne a nie kombinować.

    RediT CompanyRediT Company6 miesięcy temu
    • @Павел Мат Nie dość, że masz problemy z widzeniem, to i kultury za grosz nie masz, taki gość jak ty rzeczywiście ma trudniej w rozumieniu niektórych kwestii na drodze, kolego problem nie z drogami, znakami, tylko z ludźmi w najczęstszych przypadkach.

      ROBHURROBHUR6 miesięcy temu
    • @zeneklol222 Zawsze jak jest nietypowy lub nieoczywisty układ pierwszeństwa, to jest tabliczka. Nie widzę powodu, żeby nie mogło na niej być tylko jednego wlotu z pierwszeństwem. Ani więcej niż dwóch podporządkowanych. I tak przy łamanym, a nawet przy typowym prostopadłym pierwszeństwie zasada prawej strony jest w użyciu, kierowcy ją umieją

      dupakropkaosiemdupakropkaosiem6 miesięcy temu
    • @zeneklol222 zawsze można dać znaki informacyjne z drogą jaką przebiega pierwszeństwo. Ale tutaj wszystko jest hipotetycznie.

      Drenn3Drenn36 miesięcy temu
    • @Drenn3 pewnie dlatego NIE, że w sytuacji jak na filmie gdzie kończy się strefa, a zamiast tego było by ustąp pierwszeństwa każdy bałby się jechać pierwszy żeby nie wymusić na tym drugim (W końcu każdy ma ustąp więc zasada prawej ręki odpada bo ja nie wiem, że on też ma ustąp) i tak czekamy i czekamy, a tutaj mamy jasną i klarowną sytuacje bo ten z prawej ma pierwszeństwo i basta.

      zeneklol222zeneklol2226 miesięcy temu
    • @Павел Мат a dlaczego nie? W końcu te ulice podobno prowadzą do osiedli mieszkaniowych.

      Drenn3Drenn36 miesięcy temu
  • Znowu kolejna kombinacja alpejska. Strefy ruchu, strefy zamieszkania, strefy cholerawieczego. Po co tyle kombinacji? Złożoność i komplikacja przepisów to najprostsza droga do ich ignorowania. To powinno być maksymalnie uproszczone.

    Piotr BorkowskiPiotr Borkowski6 miesięcy temu
    • @Piotr Pilinko jeżeli na drodze obowiązują klasyczne przepisy, to nie ma potrzeby informowania kierowców o fakcie że poruszają się po drodze niepublicznej. Wprowadza to tylko zamęt i nadmiarowe oznakowanie..i nic nie wnosi. Jeżeli droga jest prywatna, i ogólnie dostępna i leży w mieście, a właściciel nie decyduje się na stosowanie przepisow ogólnych... wówczas powinna być oznakowna i tylko wtedy. Widać że prawo tworzą.. ludzie nie mający pojęcia o optymalizacji i inżynierskim podejściu..tylko wodolejcy..

      Andrzej KluskaAndrzej Kluska6 miesięcy temu
    • @Andrzej Kluska Dla zaznaczenia tego, że te przepisy obowiązują. Bez tego znaku na drodze prywatnej nie obowiązują żadne przepisy (poza regulaminem właściciela) - zamiast niego będzie oznaczenie drogi prywatnej.

      Piotr PilinkoPiotr Pilinko6 miesięcy temu
    • @Piotr Pilinko jeśli na drodze wewnętrznej obowiązują przepisy ogólne to po jaka cholerę stawiane są te znaki o tych strefach? Totalna głupota.

      Andrzej KluskaAndrzej Kluska6 miesięcy temu
    • Wiem. Wszystko jest oczywiste. Co nie zmienia bałaganu. Należałoby uregulować przepisy tak żeby pozbyć się udziwnień. Jednolite przepisy dla wszystkich rodzajów dróg, oraz aktywnie patrolujące policja pilnująca całości, a nie czająca się w krzakach. Tak, wiem, nie od wczoraj żyję.

      Piotr BorkowskiPiotr Borkowski6 miesięcy temu
    • Nie może - przez własność tych dróg: strefy ruchu są drogami prywatnymi (ale obowiązują na nich przepisy ruchu drogowego - bo tak ustalił ich właściciel). To co powinno być zrobione, to przesunięcie tych tabliczek do krawędzi "skrzyżowania" (które niekoniecznie nim jest - właśnie przez włączanie się do ruchu) - po to by jasno ustalić, kto na tym przecięciu dróg ma pierwszeństwo, a kto go powinien ustąpić. Jako kierowca jadący drogą publiczną i skręcający w lewo (tak jak na jednym z ostatnich przykładów) potraktowałbym to przecięcie jako skrzyżowanie dróg równorzędnych, bo tabliczka jest oddalona od przecięcia o kilka (może kilkanaście) metrów - więc skąd miałbym wiedzieć, że kierowcy z naprzeciwka włączają się do ruchu?

      Piotr PilinkoPiotr Pilinko6 miesięcy temu
  • Szkoda ze nie poruszono tematu iz niektorzy kierowcy jadąc ulica Zdrowa i wjezdzajac w ulice Żmujdzką..czyli lekki łuk i jedna ulica przechodzi w drugą wlączaja lewy kierunkowskaz!!! Chcecie w lewo to ja to rozumiem ze chcą wjechac na posesje gdzie jest sklep Intercars.

    Piotr B.Piotr B.6 miesięcy temu
  • Mieszkam na tym osiedlu. Przecież koło tego skrzyżowania reja z jaracza ciągle parkują auta! Nie dziwie się, że Ci z Reja wolą poczekać niż ryzykować zdrowie.

    Dominik BorekDominik Borek6 miesięcy temu
  • zapraszam pana Marka również tu plworld.info/show/pod6fqidZ5TVg9o/wideo.html stale jest wymuszane a nawet na pierwszeństwie łamanym niektorzy nie potrafią się zachować plworld.info/show/mZNsiJarm2qWYrg/wideo.html

    06mateusz1206mateusz126 miesięcy temu
  • Na siłę „wpieprzyli” tam strefę ruchu... przyjechali postawili znaki jak im się wydawało i pojechali.

    Albercik KAlbercik K6 miesięcy temu
    • Nie "na siłę" - ale tak się oznacza drogi prywatne, na których obowiązują zapisy PoRD. Jeśli nie ma na drodze prywatnej takiego oznakowania, to w zasadzie nie obowiązują na nim żadne znane Ci przepisy drogowe, więc jest "wolna amerykanka". Problemem jest oddalenie tych tablic (oznaczających koniec i początek stref ruchu) od przecięcia dróg - więc nie wiadomo, czy jest to normalne skrzyżowanie dróg równorzędnych, czy też nie - bo tu przepisy są "śliskie".

      Piotr PilinkoPiotr Pilinko6 miesięcy temu
  • 7:58 ale skąd to brązowe auto wie, że ma pierwszeństwo? Nie widzę żeby tam były znaki a nawet jeśli nie ma to ogólna zasada brzmi "skręcający ustępuje", więc jeśli ten brązowy nie wie, że bus się włącza do ruchu to nie wie, że ma przed nim pierwszeństwo

    Albert TakaharaAlbert Takahara6 miesięcy temu
    • @Andrei Voytechovsky Takie znaki powinny być albo przy samym przecięciu dróg - by nie było żadnych wątpliwości, że dotyczą skrzyżowania (a w zasadzie: dojazdu do niego), albo odpowiednio daleko - by się kierowca nie zastanawiał - to już 20 metrów, czy jeszcze nie. Poza tym - takie znaki NIE są widoczne dla kierowców dojeżdżających z dróg prostopadłych - więc ideał jest taki, by w ogóle nie znajdowały się w obszarze skrzyżowania - o ile polskie oznakowania dróg są zwykle przesadzone, to w zakresie oznakowania skrzyżowań są nadzwyczaj skąpe.

      Piotr PilinkoPiotr Pilinko6 miesięcy temu
    • @Piotr Pilinko Nie przesadzajmy - znak jest w odległości 15m od osi przecięcia się dróg. To nie jest odległość z której nie można go nie zauważyć (pod warunkiem, że patrzy się na znaki) zarówno jadąc od strony Reja jaki i Jaracza.

      Andrei VoytechovskyAndrei Voytechovsky6 miesięcy temu
    • @Rafał o dzięki, w sumie to wstyd się przyznać ale sam bym nie załapał, że miałbym pierwszeństwo przed busem, a prawko mam od 6 lat

      Albert TakaharaAlbert Takahara6 miesięcy temu
    • Wszystko dobrze widać, tylko ignorant nie chce zauważyć znaków, jak się skupia na telefonie lub rozmową z kolegami, a nie na drodze to tak niestety jest.

      ROBHURROBHUR6 miesięcy temu
    • @Andrei Voytechovsky Ten znak powinien znajdować się przy przecięciu dróg, a nie kilkanaście metrów wcześniej. Bo to ma istotne znaczenie dla określenia typu skrzyżowania.

      Piotr PilinkoPiotr Pilinko6 miesięcy temu
  • Mam propozycję jak wytłumaczyć tym co chyba przez przypadek weszli w posiadanie pawa- do-jazdy wyjeżdżając ze strefy ruchu czy wróci wewnętrznej Musimy zachować się tak : "jak byśmy wyjeżdżali z własnej posesji - podwórka i musimy ustalić pierwszeństwa wszystkim " Naprawdę ciężko prościej wytłumaczyć

    Darek BeDarek Be6 miesięcy temu
    • @Piotr Pilinko Zgadzam się. Jadąc samochodem mijając znak "Koniec strefy ruchu" 5 metrów przed skrzyżowaniem uznaje, że za tym znakiem jest już droga publiczna i dojeżdżam do skrzyżowania równorzędnego. Nie ma w przepisach - z tego co wiem - zapisu, że wyjazd ze strefy ruchu obowiązuje do najbliższego skrzyżowania.

      Sebastian LaryszSebastian Larysz6 miesięcy temu
    • @Mare Marsz To jest właśnie śliskie: taki znak znajdujący się bezpośrednio przed przecięciem dróg oznacza - ustąp pierwszeństwa przejazdu. Jeśli jest umieszczony kilkanaście metrów wcześniej - wcale nie musi wpływać na pierwszeństwo na skrzyżowaniu. Dlatego takie oznakowania należy robić z głową - a tu mamy przykład kolejnego bubla: bo kierowca nie powinien się zastanawiać, czy ten znak znajduje się w obrębie skrzyżowania, czy też już nie.

      Piotr PilinkoPiotr Pilinko6 miesięcy temu
    • Jezelk ten znak jest widoczny to ok. Gorzej jak drugi uczestnik ruchu np.nadjezdzajacy z przeciwległej strony go nie widzi

      Piotr B.Piotr B.6 miesięcy temu
  • Wszystkie zasady pierwszeństwa powinny być odwzorowane na jezdni , na przykład jako znaki poziome albo ukształtowanie jezdni. Znaki pionowe zarastają krzakami, są niszczone przez wandali i w kolizjach, zastawiane pojazdami, ustawiane (tak jak tutaj) za daleko od jezdni. Czasem niejednoznaczne, na przykład stoi sobie koniec drogi wewnętrznej, ale już na głównej drodze ten fakt nie jest odnotowany, więc skąd biedny kierowca ma wiedzieć, że ma pierwszeństwo? Widzi pojazd z prawej, przyhamowuje, ale wtedy widzi, że tamten czeka. Od drugiej strony wygląda to tak, że stoję sobie na skrzyżowaniu i widzę, że ktoś mi ustępuje pierwszeństwa. Obaj są przekonani o uprzejmości drugiego kierowcy i wtedy jest robota dla blacharza. Co za problem narysować kreskę na asfalcie? Oprócz tego nie widzę powodu, żeby takie wyjazdy ze stref i dróg wewnętrznych nie były dodatkowo oznaczone "ustępem".

    dupakropkaosiemdupakropkaosiem6 miesięcy temu
  • Zapraszam do Warszawy gdzie wyjeżdżając z strefy ruchu jak chce puszczać tych z naprzeciwka to oni czekają aż ja pojadę a stojący za mną potrafią trąbić:/ maps.app.goo.gl/6Q6J2VqJ7ocngukE6

    raki435raki4356 miesięcy temu
    • @raki435 Nie są pewni, więc zachowują się asekuracyjnie. Daj im parę razy znak światłami, to może się nauczą.

      sammlersammler6 miesięcy temu
    • @sammler ja o tym wiem i ustępuje jednak często spotykam się z tym że kierowcy co jadą ulicą gizów i chcąc skręcić w swoje lewo czekają aż ja pojadę w swoje prawo czyli tak jak na zwykłym skrzyżowaniu a tutaj jedna strona jest strefą ruchu więc jak sam to powiedziałeś jedzie ostatnia

      raki435raki4356 miesięcy temu
    • To jest ciekawy przypadek. Moim zdaniem znaki wjazdu/wyjazdu do/ze strefy powinny stać tam, gdzie nawierzchnia przechodzi z asfaltowej w kostkową. Ale pomijając to... Jeżeli odcinek asfaltowy jest drogą wewnętrzną (może należeć do miasta lub Skarbu Państwa, ale i tak być drogą wewnętrzną, jak np. większość pętli autobusowych) albo założymy, że jest to droga stanowiąca dojazd do posesji/obiektu przydrożnego (na co może wskazywać to, że ten odcinek nie dostał nazwy ulicy), to wówczas ma zastosowanie art. 17 ust. 1 pkt 1, czyli musisz ustąpić pierwszeństwa z uwagi na to, że włączasz się do ruchu.

      sammlersammler6 miesięcy temu
  • Kolejny raz typowo polskie, wąskie i ograniczone podejście do świata, mianowicie "Naróbmy przepisów, tabliczek, typów, podtypów, reguł, wyjątków od reguł, wyjątków od wyjątków. Rozpiszmy proste zasady do rozmiarów tomów. Pogubmy się w nich sami i kłóćmy się bez końca jak ma być, mnożąc na kolanie kolejne." :) I potem takie osoby jak Pan Dworak de fakto są ekspertami od interpretowania tego kretyństwa. Ale tu nie chodzi o to, żeby być specjalistą w ramach rozwiązywania kretyństwa tylko żeby tego kretyństwa nie generować...Prawo, przepisy, reguły należy redukować, upraszczać jak to możliwe i sprowadzać do wspólnego mianownika. Kierowca prowadzący samochód znajduje się w ruchu i niezależnie od tego czy jedzie szybko czy nie - nie ma czasu na rozmyślanie, analizowanie, interpretowanie, oglądanie jakie tabliczki są na innych odnogach skrzyżowania. Jest skrzyżowanie, na którym jedna z dróg ma pierwszeństwo, inne są podporządkowane - użyjmy znaków informujących o przebiegu pierwszeństwa oraz adekwatnie droga z pierwszeństwem / ustąp pierwszeństwa (bo nawet STOP niczego innego nie wnosi poza zakodowaną informacją o tym, że i tak należy ustąpić pierwszeństwa tylko z zatrzymaniem). Po co te wszystkie strefy takie, siakie, owakie? Oznakowanie dróg ma być proste, UNIWERSALNE, spójne. Zadaniem przepisów jest ustalać zasady, a zadaniem znaków jest je zaprezentować. Dlatego przepisów powinno być jak najmniej, rodzajów znaków również jak najmniej ale za to umieszczonych wszędzie, syto, bez pozostawiania miejsca na wątpliwość. Jeśli jest osiedle, na którym jest X uliczek i Y skrzyżowań to ma tam być X i Y znaków (tego samego typu) na każdej z nich, które jednoznacznie powiedzą - mam pierwszeństwo lub nie mam, dojeżdżam do skrzyżowania i na tym skrzyżowaniu droga z pierwszeństwem przebiega tak czy owak. Tyle. Jadę, rzucam okiem na znak, który będzie albo taki albo taki i już wszystko wiem. I tamci na pozostałych odnogach mają też taki znak dla siebie i też już widzą jak ma być. A nie wstawić jedną małą tabliczkę gdzieś z brzegu na wjeździe i potem mieć pretensje, że jeżdżąc po osiedlu ludzie zapominają, gubią się, ulegają złudzeniu wynikającemu z szerokości czy kształtu jezdni. Ludzka percepcja jest taka jaka jest i żadne rozdmuchane przepisy tego nie zmienią. Powtarzałem wiele razy, powtórzę kolejny - zacznijcie tworzyć przepisy adekwatne do rzeczywistości, wspierające intuicyjność, a nie przepisy będące labiryntem łamigłówek, które koniec końców każdy oleje i robi się partyzantka. Paradoksalnie czasem ta partyzantka daje obraz jak powinno być, podobnie jak ścieżki wydeptane w trawie na osiedlach dają informację jak najlepiej zrobić chodniki. Takie proste, a takie trudne...Niestety w Polsce tak się postępuje nie tylko w kwestii przepisów drogowych, ale też w innych obszarach i nikt się nie zastanowi, ze można sobie ułatwić...To samo z niekończącymi się doktoratami i habilitacjami z jazdy po rondzie, które ma więcej niż jeden pas...Postawić na każdym wlocie tablice z grafiką o tym, który pas prowadzi do którego zjazdu (ale grafika w formie okręgu i zjazdów a nie w formie prosto/w lewo/w prawo), namalować jeszcze to samo na jezdni tuż przy wlocie na rondo i sprawa jest raz na zawsze zdefiniowana. A jeszcze lepiej do kompletu przerobić na turbinowe z krawężnikami dzielącymi zjazdy. Przepisów ma być MINIMUM, mają być JEDNOZNACZNE i mają TRAFIAĆ DO INTUICJI - niech oni sobie to wyryją na ścianach w swoich gabinetach, gdzie oderwani od rzeczywistości spędzają kolejne dziesięciolecia :)

    Soulstone0Soulstone06 miesięcy temu
  • 5:04 Typowy taksiarz. 8:06 Ten jadący na skuterze to nie ma prawa jazdy. Ma tylko dowód osobisty i wyraźnie urząd, który mu go wyrwała nie zrobił dla niego szkolenia z zasad ruchu drogowego. Skąd ma on więc znać wszystkie te przepisy.

    Michał GodlewskiMichał Godlewski6 miesięcy temu
    • To zależy ile ma lat: - raz, że skuter to tylko typ nadwozia motocykla i taki Burgman 650 również jest skuterem (a wymagane jest prawo jazdy kategorii A), - dwa, że skuterem poniżej 50ccm/4kW może bez uprawnień jeździć osoba, która skończyła 18 przed 19 stycznia 2013 roku - osoby młodsze muszą mieć już odpowiednie uprawnienia, - trzy: nie znajomość przepisów nie zwalnia z odpowiedzialności.

      Piotr PilinkoPiotr Pilinko6 miesięcy temu
  • Idealne miejsce na.naprawe auta

    P PP P6 miesięcy temu
    • Albo na lawetę 24h.

      Michał GodlewskiMichał Godlewski6 miesięcy temu
  • Czarne to czarne, białe to białe, ale prawie we wszystkich komentarzach pojawia się szarość - i to są Polacy :( .

    BasiaBasia6 miesięcy temu
  • Problem polega na tym, że znaki końca stref ruchu prawdopodobnie stoją na końcach prywatnych działek przez co stoją zbyt blisko lub zbyt daleko od skrzyżowania. Jakby stały na skrzyżowaniu lub co najmniej 20 metrów to sprawa byłaby prostsza. Jakby stały na skrzyżowaniu to działało by ono tak jak teraz, czyli że jadący drogą publiczną nawet skręcając miałby pierwszeństwo. Natomiast jakby stały co najmniej 20 metrów przed skrzyżowaniem to włączanie się do ruchu następowałoby na tej drodze i skrzyżowanie byłoby najzwyklejszym skrzyżowaniem równorzędnym. Niestety skrzyżowania równorzędne też u nas zbytnio się nie przyjęły, więc mimo wszystko warto by je dodatkowo doznakować określając, która droga ma pierwszeństwo.

    Stanisław SzewczakStanisław Szewczak6 miesięcy temu
    • Całkowicie się z tobą zgadzam. Dodatkowo jak słyszę u prowadzącego: "ja bym to traktował, tak ..." to coś we mnie umiera. Przepisy mają być jasne. Jest koniec strefy, to w miejscu postawienia znaku włączam się do ruchu - nie 20 metrów dalej. I dlaczego osoba dojeżdżająca do skrzyżowania ma patrzeć na znaki na innych drogach, czy nawet za skrzyżowaniem? Czy nie powinno się ustalać pierwszeństwa na podstawie tego co masz na swojej drodze?

      Krzysztof KozakKrzysztof Kozak6 miesięcy temu
  • Sorki, oglądam ten program od co najmniej dwóch lat i odnoszę wrażenie, że krakusy albo są głupi, albo przez głupich uczeni, albo głupki zarządzają drogami.

    Plebs100Plebs1006 miesięcy temu
    • To ostatnie. Na stanowiskach Zarzadu Dróg są wsioki ktore.. moze w swoich miescinach gdzie bylo do 10 ulic i skrzyzowan..się sprawdzały a tu nie dają rady. Taka prawda!

      Piotr B.Piotr B.6 miesięcy temu
  • Ja mam pytanie, gdzie w przepisach jest napisane, że po minięciu tablicy z końcem strefy ruchu trzeba ustąpić pierwszeństwa wszystkim na najbliższym skrzyżowaniu( między tablicą a skrzyżowaniem jest ok 4 m)? Może się mylę, ale włączamy się do ruchu i ustępujemy pierwszeństwa, tylko tam gdzie wyjeżdżamy ze strefy, czyli tam gdzie jest tabliczka. 3-4 m dalej jesteśmy już na drodze publicznej i w tym przypadku ci co skręcają w lewo muszą ustąpić nam pierwszeństwa...

    Krzysztof PolaszekKrzysztof Polaszek6 miesięcy temu
    • @Krzysztof Polaszek Wchodzimy w koszmar przepisów aptekarskich , bo wszyscy już znaleźli sobie wytrych w postaci znak za daleko od skrzyżowania, które według co jeszcze innych nie jest skrzyżowaniem bo mu brakuje centymetrów, to jest dopiero absurd, który leczy logiczne założenie ,że strefa ruchu kończy się na najbliższym skrzyżowaniu i wtedy jako podporządkowany masz puścić wszystkich i wjechać, tym samym skręcający nawet do góry czy w dół ma przed tobą pierwszeństwo bo wjeżdża w strefę ruchu , którą ty opuszczasz. Cały bajzel załatwia przestawnie znaku , lub znaków na koronę skrzyżowania i dorzucenie dwóch znaków ustąp . W tym miejscu wchodzimy na teren Krakus na zagrodzie równy wojewodzie, że sparafrazuje klasyka, bo te animozje powstały tylko dlatego ,że ludzie nie chcą się uczyć to raz , oraz że są pierniczonymi bufonami to dwa i ich ulica podporządkowana ja podporządkowany jak to . Prosta droga w tym kraju, to przyzwolenie na rozluźnienie mięśni prawej łydki i opuszczenie stopy, a tego żaden przepis nie wyleczy. Z Dworakiem rzadko się zgadzam, ale tu ma racje odrobina zdrowego rozsądku i logiki i to jest ogarniane, choć strefę ruchu zamieniłbym na znaki ustąp pierwszeństwa, które uznaje za bardziej kosmopolityczne, ale to Kraków miasto dziwnych pomysłów.

      Adrian BacharzAdrian Bacharz6 miesięcy temu
    • @Piotr Pilinko niby "wystarczy" w praktyce oznacza to jednak zmiane definicji, wiec minimum nowelizacje ustawy. Niestety ministerstwo i sejm woli grzebac w innych art i komplikowac PoRD jeszcze bardziej, niz wlasnie takie zgnioty prostowac.

      Moo NaturalKaMoo NaturalKa6 miesięcy temu
    • @Moo NaturalKa Wystarczy albo przyjąć taką definicję skrzyżowania jak na zachodzie: czyli skrzyżowanie, to przecięcie każdych dróg, albo oznakować każde przecięcie dróg będące skrzyżowaniem - i wtedy znikają wszelkie wątpliwości.

      Piotr PilinkoPiotr Pilinko6 miesięcy temu
    • @Piotr Pilinko oczywiscie ze masz rację i ja rowniez uwazam, ze jest to bez sensu, ale jak sam napisales - znajomy nie sprawdzil dlugosci drogi, przepis zlamal i dostał mandat. Takze to 20m ma znaczenie, gdy dochodzi do ponoszenia odpowiedzialnosci za wykroczenie. Wtedy tłunaczenia w stylu "bo ja myslalem ze to jest skrzyzowanie" duzego efektu nie dadza. Moim jednak zdaniem kazdy znajacy przepisy powinien byc pewny kazdej sytuacji na drodze, a tak jak pisalem w innym komentarzu, z jadacego samochodu nie mozesz miec pewnosci, czy tam jest 15m 19m, czy moze jednak 20 i troszkę. W takiej sytuacji nie pomoze nawet znajomosc wszystkich przepisow na pamiec, dlatego nie powinno byc tak oznakowywanych miejsc.

      Moo NaturalKaMoo NaturalKa6 miesięcy temu
    • @Moo NaturalKa Z tymi 20 metrami jest taki problem, że by go przestrzegać trzeba się zatrzymać, wyjąć miarkę i sprawdzić. Ostatnio znajomy dostał mandat za przekroczenie prędkości, bo minął coś co wygląda jak skrzyżowanie, przyspieszył, i zaraz za "skrzyżowaniem" stała policja - mówiąc "hola hola - to nie jest skrzyżowanie, bo ta droga jest drogą gruntową, tylko wyjazd jest na 10 metrów wyasfaltowany".

      Piotr PilinkoPiotr Pilinko6 miesięcy temu
  • Zjazdy z dróg publicznych na drogi wewnętrzne należy budować tak, żeby kierowca zarówno opuszczający drogę wewnętrzną jak i jadący drogą publiczną nie mieli wątpliwości. Np. zrobić przejazd przez chodnik, tak jak na prywatne posesje. Teb, co jedzie drogą wewnętrzbą na jeszcze tabliczki, ale ten, co jedzie publiczną skąd ma wiedzieć jaki status ma droga w bok?

    NajdosNajdos6 miesięcy temu
    • @Michał Janduła O tym samym pomyślałem. Dużo jest skrzyżowań na naszych drogach, gdzie nie wiesz o tym że masz pierwszeństwo. Najprostszy przykład to przecięcie się dróg gdzie przy podporządkowanych umieszcza się znak ustąp lub stop, ale już na drodze z pierwszeństwem znaku o tym informującego nie ma. Czy kierowca jadący "główną" ma odczytywać znaki dla niego nie przeznaczone - odwrócone tyłem ?

      Michał DudekMichał Dudek6 miesięcy temu
    • Dokładnie, wciąż się zastanawiam, jak kierowca jadący w tym przypadku drogą publiczną ma rozeznać się w rozkładzie pierwszeństwa zanim na nie wjedzie. Przecież zbliżając się do skrzyżowania nie jest informowany znakami, że wjeżdża na skrzyżowanie z drogami wewnętrznymi. Dopiero po wjeździe na to skrzyżowanie kierowca widzi znaki "strefa ruchu" i orientuje się, że ma pierwszeństwo. Czy nie powinno być tak jak na drogach publicznych, że kierowca jest informowany znakami zanim wjedzie na skrzyżowanie o rozkładzie pierwszeństwa?

      Michał JandułaMichał Janduła6 miesięcy temu
  • Wydaje się mi, że wszystko jest spowodowane tym faktem iż w Polce uczymy się jak zdać prawo jazdy a nie jak prawidłowo jeździć. Zatem zapominamy zaraz po zdaniu o podstawowych przepisach i staramy się jeździć w taki sposób jak nam się wydaje że jest prawidłowo. Poza tym Polakom się zawsze śpieszy i nie poczekają tych kilku sekund czy tez zwolnią bo musza być pierwsi. Nie jestem pewniej czy mój tok rozumowania jest poprawny ale zwiedziłem już dużo krajów i tylko w Polsce zauważyłem takie lekceważące podejście do przepisów drogowych. Najgorsze jest w tym wszystkim jest to, że jeśli ktoś chce jechać zgodnie z przepisami to jest pospieszany lub też karcony przez innych kierowców na polskich drogach bo jak tak można przestrzegać przepisów drogowych.

    TerejjTerejj6 miesięcy temu
  • 4:38 Czy te samochody ( alfa, audi, peugeot, ) nie powinne być odholowane?

    Starszy BratStarszy Brat6 miesięcy temu
    • Tam jest na tyle miejsca, żeby sobie zaparkować z 10m przed skrzyżowaniem, ale przecież janusze muszą widzieć auto z okna.

      Dominik BorekDominik Borek6 miesięcy temu
    • Dobre pytanie. Moim zdaniem powinni, ze względu na znak. "Odległości minimalne W odległości 10 m od przejścia dla pieszych auta postawić nie wolno i nie musi tu być zakazujących tego znaków. ... Odległość 10 m dotyczy również parkowania samochodu przed i za skrzyżowaniem, a także przed przednią częścią znaku lub sygnału drogowego, jeżeli pojazd zasłania dany znak." Ale miejmy na uwadze, że pewnie nie ma tam w ogóle miejsc parkingowych.

      SłegnawierzchowcuSłegnawierzchowcu6 miesięcy temu
    • @johny pro 2 rozumiem, że możesz nie mieć prawa jazdy, ale obejrzyj chociaż film ze zrozumiem. To nie jest skrzyżowanie.

      NajdosNajdos6 miesięcy temu
    • @Najdos ale spójrz w jakiej odległości od skrzyżowania zaparkowali

      johny pro 2johny pro 26 miesięcy temu
    • Nie widać tam zakazu zatrzymywania lub postoju.

      NajdosNajdos6 miesięcy temu
  • Jeżeli ktoś nie potrafi nauczyć się prostej zasady: wyjeżdżając z drogi wewnętrznej, strefy ruchu, albo strefy zamieszkania włączasz się do ruchu, czyli jesteś ostatni pod względem pierwszeństwa, ustępujesz wszystkim, to powinien oddać prawo jazdy i rozpocząć kurs od początku.

    Ja JakiśJa Jakiś6 miesięcy temu
  • Czy można w końcu usunąć ten głupi znak? nikt się do niego nie stosuje. Widać to w tym filmie, widać w poprzednim. Ma się auto zatrzymać? To niech dadzą znak "ustąp pierwszeństwa" a nie jakieś tabliczki wątpliwej treści. Powtarzam, nikt nie jeździ w Polsce że stosowaniem się do tego przepisu, jest on martwy

    Bunch ProductionsBunch Productions6 miesięcy temu
    • Nie można - ale można go przesunąć. Dlaczego nie można? Bo na drogach prywatnych/wewnętrznych bez takiego znaku obowiązują tylko takie reguły, jakie wymyśli ich właściciel. A jak go właściciel oznakuje w ten sposób, to mówi jasno - wszystkie przepisy obowiązują - policja może wystawić mandat na naszym terenie.

      Piotr PilinkoPiotr Pilinko6 miesięcy temu
PLworld